Straszna tragedia na rzece. Cztery osoby utopiły się, ratując piątą

Szokujący incydent miał miejsce w niedzielę, w pobliżu miasta Columbus w stanie Ohio. Szeryf hrabstwa Delaware Jeffry Balzer powiedział, że grupa osób odpoczywała nad brzegiem rzeki Scioto, w pobliżu rezerwuaru O'Shaughnessy.
Rzucili się na ratunek
W pewnym momencie jeden z członków tej grupy postanowił popływać. Szybko zaczął mieć problemy z prądem, więc dwie inne osoby wskoczyły do wody, by mu pomóc. Gdy one również zaczęły mieć problemy, dwie kolejne rzuciły im się na ratunek.
Ok. 21 przejeżdżający przez tę okolicę kierowca zauważył biegnące wzdłuż rzeki, przerażone dziecko, które powiedziało, że jego rodzina jest w wodzie. Kierowca zadzwonił na numer alarmowy policji. Na miejsce wysłano policjantów, strażaków i ratowników.
Niestety było już za późno. Ratownicy wyciągnęli z wody dwie kobiety. Zabrano je do szpitala, ale nie udało się uratować ich życia. Zwłoki trzech mężczyzn odnaleziono w poniedziałek ok. 14.
Już rozpoczęto śledztwo
Szeryf Balzer poinformował, że dziecko, które zaalarmowało kierowcę, oraz drugie dziecko należące do tej grupy, trafiły pod opiekę odpowiedniej agencji. Mają 6 i 7 lat. Na razie nie jest jasne, czy członkowie tej grupy byli ze sobą spokrewnieni, ale szeryf powiedział, że najprawdopodobniej były to dwie pary z dziećmi i inna osoba.
Tracy Whited, rzecznik prasowa biura szeryfa, poinformowała media, że rozpoczęto już śledztwo w sprawie tej tragedii, ale śledczy natrafili na pewne problemy. Wyjaśniła, że oprócz wieku dzieci, które były jej świadkami, zmagają się z ich traumą i lekką barierą językową. Nie ujawniła jakim językiem się posługują.
źr. wPolsce24 za "New York Times"











