Śmiechu warte! Miedwiediew zamierza pozwać Polskę. Chodzi o tę historyczną budowlę

Miedwiediew stwierdził, że Polska miałaby rzekomo „nielegalnie przejąć” Pałac Belwederski w Warszawie, który obecnie pełni funkcję jednej z rezydencji prezydenckich. W jego narracji budynek miał zostać wzniesiony z funduszy rosyjskiego skarbu carskiego, co wykorzystał jako argument do wysunięcia sugestii roszczeń majątkowych wobec Polski w kontekście tej elewacji.
Rosyjski polityk posunął się dalej, sugerując możliwość złożenia pozwu o zwrot obiektu w ramach tzw. „rei vindicatio”, czyli roszczenia windykacyjnego. Wpis miał wyraźnie konfrontacyjny charakter i wpisywał się w jego dotychczasową, ostrą retorykę wobec państw Zachodu, szczególnie przeciwko Polsce.
Czytaj także
Wypowiedź była reakcją na działania Polski dotyczące byłego rosyjskiego konsulatu w Gdańsku. Przypomnijmy, że budynek placówki został zamknięty po incydentach o charakterze dywersyjnym na terytorium naszego kraju. Strona polska zdecydowała się na kroki prawne w sprawie przejęcia nieruchomości, argumentując to zmianą sytuacji politycznej oraz bezpieczeństwa. Decyzja polskich władz spotkała się ze sprzeciwem rosyjskich dyplomatów, którzy zostali zmuszeni do wycofania się.
Obecnie trwa również spór o własność obiektu toczony przed polskim sądem, jednak wciąż jest daleko od podjęcia ostatecznego werdyktu.
Spór o własność i narracje historyczne
Rosja utrzymuje jednak, że nieruchomość w Gdańsku nadal jej przysługuje, co stało się jednym z punktów zapalnych w relacjach dwustronnych. Właśnie w tym kontekście pojawiła się wypowiedź Miedwiediewa, który próbował zupełnie odwrócić narrację, kierując uwagę na polskie obiekty państwowe, posługując się dość absurdalnym argumentem. Co więcej w jego słowach pojawiły się również ostre sformułowania pod adresem polskich władz, co dodatkowo zaostrzyło ton wypowiedzi i nadało jej charakter politycznej prowokacji.
Cała sytuacja wpisuje się rzecz jasna w szerszy kontekst napiętych relacji między Polską a Rosją, które w ostatnich latach uległy znacznemu pogorszeniu, zwłaszcza wraz z wybuchem wojny w Ukrainie. Spory o nieruchomości dyplomatyczne oraz wzajemne oskarżenia stają się kolejnym elementem szerszej konfrontacji politycznej obydwóch państw.
Źr.wPolsce24 za RMF24
Czytaj także











