Świat

Sąd skazał anestezjologa - mordercę. Szokujący motyw zbrodni

opublikowano:
intravenous-141551_1280
Dodawał do kroplówek środki, które powodowały zawały (fot. ilustracyjna Pixabay)
Francuski sąd skazał cenionego anestezjologa na karę dożywotniego więzienia. Zamordował 12 pacjentów.

Ta sprawa wstrząsnęła Francją. 53-letni Frederic Pechier był bardzo cenionym anestezjologiem. Okazało się jednak, że ma mroczny sekret. Śledczy ustalili, że dodawał do kroplówek pacjentów środki, które wywoływały zawał serca lub krwotok. Udało się udowodnić, że zatruł 30 pacjentów, z czego 12 zmarło. Jego najmłodsza ofiara miała 4 lata, a najstarsza 89.

Podawał pacjentom truciznę

Jak informuje BBC, działalność „Doktora Śmierć”, jak nazwał go prokurator, zaczęła wychodzić na jaw w 2017 roku. Przechodząca operację pleców kobieta dostała zawału, a badanie kroplówki, którą jej wcześniej podano, odkryło ślady chlorku potasu. Śledczy ustalili, że w prywatnej klinice Saint-Vincent w Besancon, w której pracował Pechier, liczba śmiertelnych zawałów serca w trakcie anestezji była sześciokrotnie wyższa, niż średnia krajowa. Co więcej, w większości wypadków nie udawało się tam znaleźć ich wytłumaczenia. Gdy Pechier na jakiś czas zatrudnił się w innej klinice w tym mieście, ich liczba w niej wzrosła, a w poprzedniej wróciła do normy. Gdy wrócił do Saint-Vincent, wróciły też zawały. Gdy w 2017 roku pozbawiono go licencji lekarskiej, liczba takich przypadków znów wróciła do normy.

Podczas trwającego trzy miesiące procesu sąd chciał ustalić, dlaczego Pechier truł swoich pacjentów. Zdaniem prokuratury miał różne motywy, jak chociażby poczucie władzy nad życiem i śmiercią. Głównym była jednak rywalizacja z innymi lekarzami. Pechier wstrzykiwał te środki do kroplówek pacjentów, którzy byli pod opieką innych lekarzy, których uznawał za swoich rywali lub wrogów. Gdy pacjenci dostawali zawału, ratował ich, dzięki czemu opinia o jego umiejętnościach medycznych rosła, a inni lekarze wyglądali na niekompetentnych. W wypadku 12 osób, które zmarły, pomoc przyszła zbyt późno lub jedynie udawał, że próbuje im pomóc, by zrzucić z siebie podejrzenia.

Sąd nie miał litości

Sam lekarz w trakcie procesu nie przyznał się do winy. Zgodził się, że część pacjentów została zatruta, ale twierdził, że nie przez niego. Sąd jednak nie dał temu wiary i uznał, że jest winny zatrucia 30 osób i zabicia 12 z nich. Prokurator nazwał go seryjnym mordercą i jednym z najgorszych przestępców w historii francuskiego wymiaru sprawiedliwości.

Teraz lekarz poznał wysokość wyroku. Jak donosi Guardian, sąd skazał go w czwartek na dożywotnie więzienie. Sędzia zdecydowała, że Pechier, który odpowiadał z wolnej stopy, trafi do więzienia od razu po procesie. Jak donosi francuski portal RFI, przyjął ten wyrok nie okazując emocji, ale wywołał on płacz u jego rodziny. Jego adwokat zapowiedział już apelację.

źr. wPolsce24 za BBC, Guardian, RFI

Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.
Świat

Niemcy i pamięć o II wojnie. Brutalna interwencja policji podczas marszu upamiętniającego ofiary

opublikowano:
Funkcjonariusze niemieckiej policji w kamizelkach odblaskowych otaczają grupę osób w parku miejskim. Wśród uczestników widoczna flaga Polski oraz drewniany krzyż, część osób rozmawia z policją podczas interwencji.
Interwencja niemieckiej policji wobec grupy polskich działaczy podczas zgromadzenia w Berlinie (fot. wPolsce24)
Brutalna interwencja policji wobec działaczy Ruchu Obrony Granic, którzy w Berlinie chcieli upamiętnić ofiary II wojny światowej. W sieci pojawiło się nagranie, które stawia pytania o proporcjonalność użytych środków podczas interwencji oraz sposób działania niemieckiej policji wobec polskich obywateli.
Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.