Przez 10 lat pobierał emeryturę zmarłej matki. Wypłacił milion złotych

Włoska Gwardia Finansowa ujawniła szokującą historię 50-letniego mężczyzny z Treviso. Jego matka zmarła dziesięć lat temu. Syn jednak nie poinformował o tym Instytutu Ubezpieczeń Społecznych (INPS), który przez cały ten czas regularnie przelewał emeryturę na wspólne konto bankowe. Mężczyzna systematycznie wypłacał pieniądze. Przez dziesięć lat 50-latek zgromadził w ten sposób 230 tysięcy euro. Środki te posłużyły mu do założenia firmy zajmującej się handlem detalicznym odzieżą sportową oraz opłacenia dostawców. Mężczyzna nie tylko pobierał pieniądze, ale także podejmował działania mające utrudnić śledczym ustalenie pochodzenia środków.
Prokuratura chce konfiskaty
Śledczy z Guardia di Finanza ustalili, że mężczyzna dopuścił się przywłaszczenia mienia oraz prania brudnych pieniędzy, ponieważ sam zalegalizował pochodzenie skradzionych środków. Prokuratura w Treviso została poinformowana o sprawie i wystąpiła o zajęcie bezprawnie pozyskanych pieniędzy. Mężczyźnie grozi teraz kara pozbawienia wolności.
Włoska lekcja dla Polski
Choć historia wydarzyła się nad Adiagiem, mechanizm oszustwa jest uniwersalny. Polski ZUS również boryka się z problemem wypłat świadczeń po zmarłych. W 2024 roku Zakład Ubezpieczeń Społecznych ujawnił, że w ciągu roku wykryto ponad 2,5 tysiąca przypadków pobierania emerytur i rent po zmarłych. Łączna kwota nienależnie wypłaconych świadczeń sięgnęła kilkudziesięciu milionów złotych. System weryfikacji zgonów wciąż opiera się na deklaracjach rodzin, co stwarza pole do nadużyć.
Czas na zmiany
Historia 50-latka z Treviso to kolejny dowód na to, że państwowe systemy emerytalne są zbyt łatwym celem dla oszustów. Dziesięć lat bezkarnego pobierania świadczeń po zmarłej osobie to nie tylko skandal, ale także sygnał, że instytucje odpowiedzialne za wypłatę emerytur muszą radykalnie usprawnić procedury weryfikacyjne. Włosi mają teraz gorzką lekcję – pytanie, czy Polacy wyciągną z niej wnioski, zanim podobna historia wydarzy się nad Wisłą.
źr. wPolsce24 za tgcom24











