Świat

Prezydent Serbii przeprosił za poparcie rezolucji ONZ. Twierdzi, że był zmęczony

opublikowano:
mid-epa11921890
Wiele osób zdziwiło, że Serbia poparła wymierzoną w Rosję rezolucję (fot. PAP/EPA/SARAH YENESEL)
Prezydent Serbii niespodziewanie poparł rezolucję ONZ, która oskarżała Rosję o wojnie na Ukrainie. Teraz twierdzi, że pomylił się ze zmęczenia i nadmiaru wrażeń.

Wczoraj przypadła trzecia rocznica rosyjskiej agresji na Ukrainę. Z tej okazji Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło specjalną rezolucję. Obwiniło w niej Moskwę o wybuch tej wojny. ONZ wezwało także Rosję, by przerwała ataki na terytorium Ukrainy, zwolniła jeńców i natychmiastowo, kompletnie i bezwarunkowo wycofała wszystkie swoje siły zbrojne z Ukrainy.

Amerykanie jej nie poparli 

O rezolucji zrobiło się głośno, bo USA zagłosowały przeciwko niej. Tym samym dołączyły do takich państw, jak m.in. Białoruś, Korea Północna, Haiti, Mali czy Sudan. Przeciwko rezolucji zagłosował także Izrael. Ostatecznie jednak została przyjęta przez 93 państw, 18 było przeciw a 65 wstrzymało się od głosu.

Decyzja USA zapewne była motywowana tym, że obecnie próbują dogadać się z Rosją w sprawie pokoju na Ukrainie. Amerykanie przedstawili własną rezolucję, która wzywała do szybkiego zakończenia konfliktu i trwałego pokoju, ale nie obwiniała Rosji o wybuch wojny. Ona także została przyjęta głosami 93 państw, ale USA wstrzymały się od głosu. Powodem były poprawki wprowadzone do niej przez Unię Europejską. Pierwsza wzywała do potwierdzenia suwerenności, niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy w uznawanych międzynarodowo granicach, a druga zamieniła szybki koniec wojny i trwały pokój na sprawiedliwy, trwały i wszechstronny pokój między Ukrainą i Federacją Rosyjską, zgodnie z Kartą ONZ i zasadami suwerennej równości i terytorialnej integralności państw.

Prezydent Serbii przeprasza 

Manewry dyplomatyczne USA wzbudziły oczywiście największe zainteresowanie i oburzenie, ale wiele osób zauważyło, że podczas głosowania doszło do innego niezwykłego zdarzenia. Wymierzoną w Rosję rezolucję poparła Serbia. To państwo, mimo deklarowanych europejskich ambicji, ma obecnie mocno prorosyjskie władze i jest uznawana za sojusznika Kremla. Jest też uzależniona od rosyjskiego gazu.

Teraz prezydent Serbii Aleksandar Vucic przeprosił za to i stwierdził, że doszło do pomyłki. - Jestem przekonany, że Serbia popełniła dziś błąd. Przepraszam za to obywateli Serbii i biorę na siebie winę, bo byłem zmęczony i przytłoczonypowiedział na antenie publicznego nadawcy RTS.

Vuvic przypomniał, że w wypadku głosowania nad drugą rezolucją, która nie obwiniała Rosji o wybuch tej wojny, Serbia wstrzymała się od głosu. Stwierdził, że jego kraj nie chce sprawiać wrażenia, że podlizuje się którejkolwiek ze światowych potęg.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja akceptuje jego przeprosiny. - To prawda, błędy techniczne się zdarzają – stwierdził dodając, że podoba im się jego szybka reakcja.

źr. wPolsce24 za "New York Post"

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.