Świat

Spór o nielegalnego imigranta. Deportował go Trump, a prezydent Salwadoru nie chce oddać

opublikowano:
mid-epa12032145
Uznał, że to absurdalny pomysł (fot. PAP/EPA/SHAWN THEW)
Amerykański Sąd Najwyższy nakazał Donaldowi Trumpowi sprowadzenie do kraju nielegalnego imigranta, który został deportowany rzekomo przez pomyłkę. Prezydent Salwadoru stwierdził tymczasem, że go nie odda.

Kilmar Aramnco Abrego Garcia jest obywatelem Salwadoru, który przybył do USA nielegalnie w 2011 roku. W 2019 roku dostał status ochronny przed deportacją, bo twierdził, że w rodzinnym kraju grozi mu przemoc ze strony gangów. Salwador miał z tym wtedy ogromne problemy i był jednym z najniebezpieczniejszych państw na świecie. 

Niesłusznie deportowany? 

Administracja Donalda Trumpa prowadzi akcję masowych deportacji nielegalnych imigrantów. Na pierwszy ogień poszli ci, którzy dopuścili się w USA przestępstw lub są członkami organizacji przestępczych, ale Biały Dom podkreśla, że na nich się nie skończy. Wielu z deportowanych trafia do Salwadoru, który zgodził się przyjmować przestępców.

Taki też los spotkał Garcię, który miał w USA żonę i dziecko. W rodzinnym kraju trafił do cieszącego się złą sławą mega-więzienia CECOT.

Jego prawnik twierdził, że ta deportacja była nielegalna, bowiem Garcia nie popełnił żadnego przestępstwa ani w Salwadorze, ani w USA. Administracja Trumpa twierdzi jednak, że był on członkiem znanego z brutalności gangu MS-13, który niedawno Biały Dom uznał za organizację terrorystyczną, i był zamieszany w handel żywym towarem.

Prezydent go nie odda

Argumenty administracji Trumpa nie przekonały jednak sądów, które stanęły po stronie nielegalnego imigranta. W końcu sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten zgodził się z sądem niższej instancji i nakazał umożliwienie mu powrotu do USA. W ocenie sądu ludzie Trumpa deportując osobę, której status chronił przed deportacją, złamali prawo.

Teraz jednak pojawiła się niespodziewana przeszkoda. Podczas wizyty w Białym Domu prezydent Salwadoru Nayib Bukele przypomniał, że Garcia jest obywatelem jego państwa, a nie USA – nie ma więc żadnego obowiązku, by go odesłać. Stwierdził, że sam pomysł jest niedorzeczny. Jak mógłbym przemycić terrorystę do USA? - spytał.

Administracja Trumpa też twierdziła wcześniej, że po deportacji Garcia nie jest już pod amerykańską jurysdykcją i nie ma żadnego wpływu na to, co się z nim dzieje. Prokurator generalna Pam Bondi wyjaśniła, że Sąd Najwyższy nakazał im umożliwić jego powrót, więc wyślą po niego samolot, jeśli Salwador zgodzi się go oddać. „To zależy od Salwadoru, czy zechcą go oddać. To nie zależy od nas” - podkreśliła.

W poniedziałek Joseph Mazzara, prawnik Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego napisał do sądu, że jego departament nie ma uprawnień, by wyciągnąć go z Salwadoru, bo to suwerenne państwo. Stwierdził także, że decyzja Sądu Najwyższego była błędna. Jego zdaniem Garcia stracił prawo do ochrony przed deportacją kiedy gang MS-13, z którym był związany, uznano za organizację terrorystyczną. Jego prawnik twierdzi, że rząd nie ma dowodów na to, że miał związki z tą grupą.

źr. wPolsce24 za AP, Fox News

Polska

Polska w Radzie Pokoju Trumpa? Jasna deklaracja Jarosława Kaczyńskiego

opublikowano:
kaczyński rada pokoju
Prezes PiS uważa, że Polska powinna dołączyć do Rady Pokoju Donalda Trumpa (Fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński wyraził poparcie dla udziału Polski w Radzie Pokoju inicjowanej przez Donalda Trumpa, podkreślając znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi oraz warunki finansowe, jakie musiałby spełnić rząd.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.