Świat

Polityczne trzęsienie ziemi za Odrą: Historyczna klęska CDU i spektakularny triumf AfD. „Konserwatyści” z Berlina zapłacili za zdradę wyborców

opublikowano:
Merz pokonany w Berlinie, to jego polityczny koniec?
Merz pokonany w Berlinie, to jego polityczny koniec? (PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
To nie jest zwykła porażka wyborcza – to symboliczny upadek dotychczasowego establishmentu w Niemczech. W niedzielnych wyborach regionalnych w Meklemburgii-Pomorzu Przednim chadecy z CDU zaliczyli historyczną katastrofę, nie przekraczając nawet progu wyborczego. Jednocześnie bezapelacyjnym zwycięzcą głosowania została prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD), deklasując dotychczasowy układ polityczny.

Niemiecki „kordon sanitarny”, którym elity w Berlinie od lat próbowały izolować rosnący w siłę bunt społeczny, właśnie pękł w najbardziej spektakularny sposób.

Chadecja na dnie: 4,9% i wypad z parlamentu

Według wstępnych oficjalnych wyników, partia kanclerza Friedricha Merza zdobyła zaledwie 4,9 proc. głosów. Oznacza to, że po raz pierwszy w powojennej historii Republiki Federalnej Niemiec CDU znalazła się poza landtagiem. Formacja, która przez dekady uważała się za naturalną partię władzy, rozbiła się o 5-procentowy próg wyborczy.

Nawet sam Friedrich Merz musiał w niedzielny wieczór przyznać wprost: to po prostu „katastrofa”. Wychodząc samotnie na scenę w Berlinie, bez wsparcia partyjnych baronów, lider CDU próbował ratować twarz deklaracjami o konieczności „reform”, jednak w kuluarach mówi się otwarcie – to może być początek końca jego przywództwa i rządu.

Karząca ręka wyborców uderzyła przede wszystkim ze strony młodego pokolenia, które ma dość poprawności politycznej i letniej, zwasalizowanej wobec lewicy polityki. W grupie wiekowej 16–24 lata na CDU zagłosowało zaledwie 2 proc. uprawnionych, a wśród osób w wieku 25–34 lata – zaledwie 3 proc. Niemiecka młodzież jednoznacznie odrzuciła partię, która mieni się konserwatywną, a w praktyce realizuje postulaty brukselskiego i lewicowego mainstreamu.

AfD nokautuje rywali

Podczas gdy chadecy leżą na łopatkach, Alternatywa dla Niemiec (AfD) odniosła bezapelacyjny sukces, zdobywając aż 38,2 proc. poparcia. To ponad dwukrotny wzrost w porównaniu z poprzednimi wyborami.

Partia Wynik Zmiana sytuacji
AfD 38,2% Zwycięzca wyborów, rekordowy wynik na wschodzie
SPD 35,5% Drugie miejsce, próba utrzymania władzy przez lewicę
Die Linke 6,5% W parlamencie
Zieloni 5,7% Na granicy progu
CDU 4,9% POZA LANDTAGIEM (najgorszy wynik w historii)

Drugie miejsce zajęli socjaldemokraci z SPD (35,5 proc.), co prawdopodobnie pozwoli dotychczasowej premier Manueli Schwesig utrzymać stanowisko w koalicji z mniejszymi partiami lewicowymi (Die Linke uzyskała 6,5 proc., a Zieloni 5,7 proc.). Będzie to jednak rząd skrajnie słaby, funkcjonujący w cieniu potężnej prawicowej opozycji i narastającego oporu społecznego.

Równoległe głosowanie w Berlinie, gdzie tradycyjna koalicja CDU-SPD również poniosła dotkliwe straty na rzecz radykalizującej się sceny politycznej, dopełnia obrazu głębokiego kryzysu niemieckiego systemu partyjnego.

Rachunek za lata oportunizmu

Katastrofa CDU w Meklemburgii-Pomorzu Przednim to bezpośrednia konsekwencja lat polityki Angeli Merkel i bezideowości jej następców. Przez lata niemiecka chadecja:

  • godziła się na masową, niekontrolowaną migrację,

  • wspierała niszczącą przemysł politykę klimatyczną i tzw. transformację energetyczną,

  • zamiast bronić tradycyjnych wartości, ulegała ideologicznemu dyktatowi lewicy.

Gdy stery w partii przejmował Friedrich Merz, zapowiadał zwrot na prawo i odbudowę tożsamości. Skończyło się jednak na pustych hasłach i lęku przed atakami liberalnych mediów. Wyborcy szukający zdecydowanego sprzeciwu wobec kryzysu migracyjnego, drożyzny i upadku bezpieczeństwa wybrali oryginał – jednoznaczną, wyrazistą AfD – zamiast bezzębnej, lawirującej chadecji.

Niemcy wschodnie po raz kolejny pokazują Berlinowi czerwoną kartkę. Dla rządu Merza to dzwon ostrzegawczy: polityka ignorowania głosu obywateli i kordonów sanitarnych wobec prawicy nie powstrzymuje zmian – ona jedynie przyspiesza upadek dotychczasowych elit.

źr. wPolsce24 za sueddeutsche.de

Świat

Unia nie będzie zadowolona. Europoseł zapowiada bunt w Europie Środkowej przeciw „brukselskiej mafii”

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-11-07 130419
Wiceprezes rządzącej Słowacją partii Smer oraz poseł do Parlamentu Europejskiego, Lubos Blaha, był gościem programu Ryszarda Czarneckiego „RH+” na antenie telewizji wPolsce24. Polityk – uznawany za kluczowego stronnika premiera Roberta Fico – przedstawił bezkompromisowe diagnozy dotyczące zamachu na szefa słowackiego rządu, kryzysu tożsamości europejskiej lewicy, perspektyw Grupy Wyszehradzkiej oraz wojny na Ukrainie.
Świat

Tusk sięgnął po von der Leyen? Kulisy dyplomatycznego spisku przeciwko Nawrockiemu

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-11-05 201753
Podczas szczytu prezydentów Grupy Wyszehradzkiej na Słowacji doszło do poważnego incydentu dyplomatycznego. Jak wynika z doniesień agencji Bloomberg, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odmówiła wystąpienia na wspólnej konferencji prasowej z przywódcami państw V4, w tym prezydentem Karolem Nawrockim. Kulisy tej decyzji wskazują na polityczne porozumienie z premierem Donaldem Tuskiem.
Świat

Mocne słowa Karola Nawrockiego na szczycie V4. Padły jasne deklaracje: „Koniec z tym!”

opublikowano:
2510590_4
Podczas szczytu przywódców Grupy Wyszehradzkiej na Słowacji prezydent Karol Nawrocki przedstawił jednoznaczne stanowisko w sprawie przyszłości Europy Środkowej. W obliczu trwającej wojny za wschodnią granicą i kryzysów wewnątrz Unii Europejskiej, polski przywódca wezwał do zacieśnienia współpracy regionalnej, postawienia na infrastrukturę podwójnego przeznaczenia oraz twardej obrony suwerenności państw narodowych.
Świat

Wybory w USA. Demokraci przejmują Kongres, Trump zapowiada weto

opublikowano:
Wybory w USA
Wybory w USA (fot. PAP/EPA/ANDREW CLARK)
Zgodnie z najnowszymi prognozami opartymi na częściowych wynikach wyborów parlamentarnych w Stanach Zjednoczonych, Partia Demokratyczna odzyskała pełną kontrolę nad obiema izbami Kongresu. Oznacza to koniec republikańskiej większości na Kapitolu i zapowiedź trudnego okresu kohabitacji dla prezydenta Donalda Trumpa, który już zasygnalizował zamiar korzystania z prawa weta.
Świat

Burza za oceanem! Polonia w USA bije na alarm po wydarzeniach w Warszawie: „To zamach na konstytucyjny porządek”

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Pikieta przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie, 3 bm. Na dziś zaplanowane jest posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie mają rozpatrzyć projekt dochodów i wydatków TK na rok 2027. Anna Korwin-Piotrowska kierująca Trybunałem Konstytucyjnym jako najstarszy stażem sędzia zapowiedziała możliwość rozszerzenia obrad o punkt dotyczący losowania składów sędziów potrzebnych do postępowania dyscyplinarnego wobec Bogdana Święczkowskiego oraz Bartłomieja Sochańskiego. (amb)
(fot. PAP/Paweł Supernak)
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie wywołały natychmiastową i bezprecedensową reakcję środowisk patriotycznych za oceanem. Najstarsze oraz najbardziej wpływowe organizacje polonijne w Stanach Zjednoczonych wydały oficjalne oświadczenia, w których jednoznacznie potępiają działania rządu i deklarują pełne poparcie dla Prezydenta RP Karola Nawrockieg
Świat

„Zamach stanu w stylu sowieckim”. Amerykańscy eksperci ostro o metodach Tuska

opublikowano:
Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie, 1 bm. Do kryzysu w TK doszło po tym, jak pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK. Prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. (mr) PAP/Paweł Supernak
Dyktatorskie metody w sercu Europy. Amerykańskie media o siłowym przejęciu polskiego sądownictwa (fot. PAP/Paweł Supernak)
Wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie odbiły się szerokim echem w amerykańskich mediach, skupiając uwagę najważniejszych waszyngtońskich ośrodków analitycznych. W oczach komentatorów zza oceanu konfrontacja ta wykracza poza lokalny spór i staje się testem stabilności państwa leżącego na wschodniej flance NATO.