Polityczny cyrk, aby tylko nie przyjąć prezydenckiego pomysłu! Szłapka ujawnił, co zrobi Sejm ws. projektu PKN

Ceny paliw w Polsce osiągają rekordowe poziomy. Obecnie za litr benzyny bezołowiowej trzeba zapłacić blisko 8 złotych, podczas gdy olej napędowy kosztuje niemal 9 złotych. Sytuacja coraz bardziej frustruje kierowców, którzy muszą znacznie głębiej sięgać do portfela, aby pokryć koszty codziennych przejazdów.
Prezydent Karol Nawrocki postanowił wyjść naprzeciw oczekiwaniom milionów Polaków i zapowiedział swój autorski projekt PKN. Zakłada on wprowadzenie ustawowych limitów marż rafineryjnych, importowych i hurtowych, które w sytuacji kryzysowej na rynku paliw miałyby zostać zamrożone na poziomie kilkudziesięciu groszy za litr. Dodatkowo przewiduje całkowite zwolnienie detalicznej sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej oraz możliwość elastycznego obniżania stawek akcyzy przez ministra finansów.
Rozwiązania te miałyby obowiązywać do końca marca 2027 roku. Według założeń projektu ceny na stacjach mogłyby spaść nawet o 1,70–2,60 zł na litrze, co odciążyłoby kierowców i ograniczyło presję inflacyjną.
Czytaj także
Rzecznik rządu ujawnia, co zrobi Sejm
Jak się jednak okazuje, Sejm najpewniej nie zajmie się prezydenckim pomysłem i trafi do tzw. "sejmowej zamrażarki". Zapowiedział to w rozmowie z Polskim Radiem 24 rzecznik rządu Adam Szłapka.
Polityk odniósł się również do ustawy, która miała nałożyć na koncerny paliwowe podatek od nadzwyczajnych zysków. Według niego dzięki tym przepisom do budżetu państwa mogłyby wpłynąć miliardy złotych, które posłużyłyby do sfinansowania programu CPN. Projekt został jednak skierowany przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Pałac Prezydencki wskazywał, że nowe przepisy miałyby objąć przychody uzyskane jeszcze przed ich wejściem w życie, co wzbudziło zastrzeżenia dotyczące działania prawa wstecz.
Szłapka ocenił dodatkowo, że propozycja Karola Nawrockiego „jest dużo gorsza”, a przewidziany w niej sposób obniżania cen paliw uznał za „niedobry”. W jego opinii rozwiązania te przypominają sytuację z 2023 roku, kiedy – jak twierdzi – na niektórych stacjach miało brakować paliwa, ponieważ Orlen utrzymywał sztucznie zaniżone ceny benzyny.
– Więc nie ma sensu zajmować się złymi projektami, skoro dobry projekt jest już uchwalony przez Sejm i leży na biurku prezydenta. Jeżeli tego nie podpisze, to będzie odpowiedzialny za wysokie ceny paliw – stwierdził rzecznik rządu.
Szłapka dziś w PR24 zapowiedział, że Sejm nie zajmie się prezydenckim programem PKN, bo gotowy jest „genialny” program CPN. Dodał, że Nawrocki chce zrobić to samo co Obajtek w 2023 r (Zdrowy on jest? XD)
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolski) September 21, 2026
Czyli: zamiast ulżyć Polakom będą robić polityczny cyrk.
OBŁĘD pic.twitter.com/IAfO7udWbL









