Świat

Latami pracował dla Moskwy. Sprzedał wszystkich, których znał. Nie żyje najgorszy zdrajca w historii CIA

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-01-07 095032
Przekazywał KGB informacje o amerykańskich agentach w ZSRS (fot. FBI)
W amerykańskim więzieniu zmarł Aldrich Ames. Był jednym z najgorszych zdrajców w historii CIA.

Urodzony w 1941 roku, Ames zaczął służbę w CIA jeszcze jako uczeń, w ramach wakacyjnych praktyk. Było to możliwe, bo w agencji służył jego ojciec. Wrócił do CIA w 1960, a na stałe został zatrudniony dwa lata później. Początkowo był tylko zwykłym urzędnikiem, ale agencja, mimo jego kłopotów z prawem, spowodowanych głównie przez alkoholizm, skierowała go na szkolenie na agenta.

Po rozwodzie potrzebował pieniędzy

Ames zajmował się ZSRS i Europą Wschodnią, przełożeni oceniali go pozytywnie, choć on sam miał problemy z dyscypliną – m.in. nie zgłosił, że rozwiódł się z żoną i wziął ślub z attaché kulturalną Kolumbii w Meksyku, która była też informatorem CIA. Później twierdził, że to właśnie rozwód z pierwszą żoną pchnął go do zdrady USA. 

Po rozwodzie z żoną – która również służyła w CIA - Ames zgodził się przejąć na siebie ich wspólne długi i płacić jej przez 3,5 roku alimenty. Później zeznał, że bał się, że przez to zbankrutuje i zaczął rozważać nawiązanie współpracy z Rosjanami.

Pracę dla Moskwy zaczął w 1985 roku. Przekazał Rosjanom informacje o dwóch innych agentach w zamian za 50 tys. dolarów. Potem zaczął przekazywać informacje o kluczowych źródłach CIA i FBI. Wkrótce potem amerykańscy agenci w bloku wschodnim zaczęli znikać.

CIA widziała, że coś jest nie tak, ale nie chciała wierzyć, że doszło do zdrady – podejrzewano rosyjskie podsłuchy albo złamanie szyfrów. Wreszcie zaczęli podejrzewać innego agenta. Ale potem zniknęło jednak trzech agentów, o których ten podehrzewany nie mógł wiedzieć.

Wpadł, bo wydawał za dużo

Gdy ZSRR upadł, Ames zaczął współpracę z wywiadem Federacji Rosyjskiej. CIA wpadła w końcu na jego trop, gdy inni pracownicy zaczęli zgłaszać zmiany w jego wyglądzie – wybielenie zębów, drogie ubrania itp. Agencja odkryła, że prowadzi luksusowe życie, na które nie stać by go było z pensji.

Ames twierdził, że stał się bogaty dzięki majątkowi nowej żony. CIA ustaliła jednak, że m.in. kupił za gotówkę luksusową posiadłość i samochód. Od 1993 roku był pod stałym nadzorem CIA i FBI, a rok później, gdy miał wziąć udział w konferencji w Moskwie, został aresztowany przez FBI.

Przed sądem Ames poszedł na ugodę z prokuraturą i przyznał się do winy. Nie ukrywał, że przekazał Rosjanom informacje o każdym agencie CIA, FBI i innych sojuszniczych agencji, o którym wiedział. Szacuje się, że jego działalność przeszkodziła w ok. stu operacjach wywiadowczych i doprowadziła do śmierci co najmniej dziesięciu osób. Dała też rosyjskim służbom cenne informacje o metodach CIA.

Ostatecznie został skazany na karę dożywotniego więzienia bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie.

Agencja AP informuje, że Ames zmarł w poniedziałek w więzieniu. Miał 84 lata. Służba Więzienna potwierdziła w środę jego śmierć.

źr. wPolsce24 za AP

Świat

Wdowa po Charlie Kirku zabrała głos. Poruszające słowa!

opublikowano:
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie
Erika Kirk stoi obok pustego krzesła, wspominając męża i jego przesłanie (fot.Screenshot - X/Charlie Kirk)
W siedzibie Turning Point USA w Arizonie Erika Kirk po raz pierwszy przerwała milczenie po śmierci swojego męża. Jej wystąpienie, pełne emocji i symboliki, stało się manifestem wiary, miłości i zapowiedzią kontynuacji misji Charliego Kirka.
Świat

Wzruszające chwile w katedrze Notre Dame. Marta Nawrocka modliła się przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej

opublikowano:
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame
Pierwsza Dama Marta Nawrocka modli się przed obrazem Pani z Jasnej Góry w Kaplicy Polskiej w Notre Dame (Fot. X/Żaklina Skowrońska)
W sobotę w paryskiej katedrze Notre Dame odbyła się wyjątkowa uroczystość ponownego wprowadzenia do polskiej kaplicy kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W wydarzeniu, niezwykle ważnym dla Polonii i wszystkich wiernych, wzięła udział Pierwsza Dama RP Marta Nawrocka, podkreślając symboliczny i duchowy wymiar obecności Polaków w jednym z najważniejszych miejsc chrześcijaństwa w Europie.
Świat

Tylko u nas! Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Ekskluzywny wywiad dla wPolsce24

opublikowano:
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przyjechał do Brukseli. Dlaczego tak zrobił i jakie sprawy ma do załatwienia w stolicy Belgii były minister sprawiedliwości? Jaki jest obecnie stan jego zdrowia?
Świat

YouTuber pokazał jedną z największych afer dotyczącą migrantów! Skala wyłudzeń jest ogromna

opublikowano:
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych
(fot. screen za wPolsce24)
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych związana jest z oszustwami na programach socjalnych, gdzie w ramach pomocy imigrantom wyłudzono miliardy dolarów. Co ciekawe, najnowszą odsłonę sprawy, o której media amerykańskie media milczały, ujawnił... YouTuber Nick Shirley, który pokazał m. in. puste budynki udające przedszkola, które zgarnęły miliony dotacji. Na naszej antenie sprawę komentował prof. Zbigniew Lewicki.
Świat

Cud podczas tragedii w Crans-Montanie. Zaczął się modlić i płomienie się przed nim zatrzymały!

opublikowano:
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim. Modlitwa ocaliłą go przed płomieniami
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim kurorcie (fot. wPolsce24)
Tragiczny pożar w szwajcarskim kurorcie narciarskim, który wybuchł podczas zabawy sylwestrowej doprowadził do śmierci niemal pięćdziesięciu osób. Jednak podczas koszmaru, który rozgrywał się w klubie miała miejsce sytuacja, którą świadkowie określają jednym słowem: cud.
Świat

Zielona ideologia, realne cierpienie. Ciemny i zimny Berlin płaci cenę za radykalizm, który Niemcy sami nakręcili

opublikowano:
Zrzut ekranu (152)
Blisko 20 tysięcy mieszkańców Berlina zmaga się z dramatycznymi utrudnieniami po sobotnim pożarze infrastruktury energetycznej. W środku siarczystych mrozów ludzie zostali pozbawieni ogrzewania, prądu i internetu. Władze miasta nie mają wątpliwości: to nie był przypadek ani zwykłe przestępstwo, lecz akt terroru motywowany ideologicznie.