Świat

Naukowcy odkryli bezcenny manuskrypt. Badacze przecierali oczy, do czego go użyto

opublikowano:
bhagavad-gita-323797_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Archiwistom udało się odnaleźć niezwykle rzadki średniowieczny manuskrypt. Był ukryty w okładce innej książki.

Zdarzenie miało miejsce w bibliotece uniwersytetu w Cambridge. W 2019 roku archiwiści przyglądali się rejestrowi z XVI wieku, kiedy zauważyli, że do stworzenia jego okładki użyto innego manuskryptu. Był w kiepskim stanie i mocno wyblaknięty. Była archiwistka Cambridge opisała go jako strony z 14-wiecznej historii sir Gawaina.

Historia króla Artura 

Dzięki nowoczesnej technologii naukowcom udało się go jednak teraz odczytać bez konieczności przecięcia szwów i jego rozwinięcia, co mogłoby go bezpowrotnie uszkodzić. Sfotografowali go przy różnym oświetleniu, także w podczerwieni i ultrafiolecie, i wykonali jego prześwietlenie. Użyli też specjalnych obiektywów do aparatu i luster. Następnie złożyli cyfrowo setki zdjęć w całość. Dzięki temu udało im się poznać treść tego manuskryptu, nie uszkadzając go.

Naukowcy ustalili, że na pierwszej stronie opisano walkę i zwycięstwo Gawaina, jego braci i jego ojca, króla Lotha, nad saksońskimi królami. Druga strona opisywała scenę na dworze Króla Artura, podczas której czarodziej Merlin pojawił się wśród gości przebrany za harfistę. Ustalili, że te strony są fragmentem Suite Vulgate de Merlin.

Suite Vulgate de Merlin to część legend arturiańskich. Opowiada o wczesnych latach rządów króla Artura – walce z rebelią brytyjskich baronów i odpieraniu inwazji Saksonów. Towarzyszy mu Merlin, który służy jako doradca i pomaga mu na polu walki. Nie wiadomo, kto jest autorem tego tekstu, historycy podejrzewają jednak, że był efektem współpracy wielu osób. Napisano go w okolicach 1230 roku, kiedy legendy arturiańskie były szczególnie popularne wśród szlachetnie urodzonych dam, ale fragment, który odkryto jest młodszy – naukowcy ustalili, że spisano go ok. 1300 r. To niezwykle rzadki manuskrypt – do dzisiejszych czasów zachowało się poniżej 40 kopii, zwykle niekompletnych. 

Uznano, że jest bezwartościowy

Wersja, którą odkryto, została spisana w języku starofrancuskim. Na podstawie analizy tekstu naukowcy ustalili, że powstała w północnej Francji. Zauważają, że po podboju przez Normanów starofrancuski stał się językiem angielskich elit. W XVI wieku był już jednak mało znany. Równocześnie w międzyczasie pojawiły się nowe wersje legend arturiańskich, spisanych już po angielsku i bardziej dopasowanych do gustów współczesnego czytelnika. XVI wiek był również czasem, gdy coraz większą popularność zaczął zdobywać druk. Nic więc dziwnego, że ktoś zdecydował się użyć stary rękopis w języku, którego prawie nikt już nie rozumiał, jako materiał na okładkę innej książki – z perspektywy XVI-wiecznych Anglików miał mniejszą wartość niż pergamin, na którym go spisano.

Naukowcy liczą, że opracowana przez nich metoda, którą użyli do odczytania tego rękopisu, pomoże w odczytaniu innych starożytnych tekstów. Już wkrótce opiszą ją w artykule akademickim, by ich koledzy po fachu też mogli z niej skorzystać. Liczą, że pomoże to poznać treść innych manuskryptów, które są w tak złym stanie, że ich odczytanie bez użycia nowoczesnej techniki jest niemożliwe.

źr. wPolsce24 za CNN

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.