Świat

W Rosji są wściekli na watażkę z Groznego, bo przerobił państwowe godło. Z sierpem i młotem nie byłoby problemu

opublikowano:
MK4_rmzkdcz_17_11_f_DSC01444
Jeszcze niedawno na moskiewskich bazarach można było kupić takie etui na telefon, ale ostatnio popularność Ramzana Kadyrowa w Rosji mocno spadła (Fot. Fratria)
W Rosji wybuchła fala oburzenia i krytyki po uroczystości, podczas której 17-letni syn przywódcy Czeczenii, Ramzana Kadyrowa — Adam Kadyrow, otrzymał od swojego ojca pamiątkowy medal z okazji rocznicy powstania jednostki specjalnej OMON Achmat Groznyj. Głównym powodem kontrowersji było zaprezentowanie rosyjskiego herbu… bez krzyży.

Na nagraniu z wydarzenia, opublikowanym przez Kadyrowa w serwisie Telegram, widoczna jest wersja herbu, z którego usunięto charakterystyczne prawosławne krzyże. To wzbudziło silne reakcje zwłaszcza wśród prorządowych blogerów i wojskowych komentatorów, którzy uznali to za atak na fundamenty tożsamości rosyjskiej, ściśle związanej z prawosławiem.

Krytyka i ostrzeżenia przed islamizacją

Jurij Kotenok, znany bloger wojskowy, stwierdził, że „wszyscy już przyzwyczaili się do znikania krzyży” z książek czy plakatów, ale nigdy wcześniej nie usuwano ich z oficjalnych symboli państwowych. Podobną opinię wyraził Kiriłł Fedorow, pytając publicznie, kto odpowie za „zniekształcenie państwowego symbolu”.

Jeszcze ostrzejszy ton przyjął kanał RIA Katjusza, wspierający Kreml, zarzucając Kadyrowowi, że „posunął się za daleko”. Sytuacja ta na nowo rozbudziła dyskusję o możliwej islamizacji Rosji.

Tło polityczne i religijne napięcia

Czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow miał ostatnio poprosić o zwolnienie z funkcji prezydenta republiki z powodu ciężkiej choroby. Według niektórych źródeł, jego następcą ma zostać 17-letni Adam — chłopak już wcześniej uhonorowany licznymi tytułami, w tym "Bohatera Czeczenii".

Obawy związane z islamizacją Rosji nie są nowe. Deputowany Michaił Matwiejew (Partia Komunistyczna) ostrzegał wcześniej przed „ustępstwami wobec czynnika muzułmańskiego” — jak usuwanie krzyży, rezygnacja z choinek czy napływ migrantów, których określił jako „żyjących w średniowieczu” wyznawców radykalnego islamu. Te słowa spotkały się z ostrą reakcją Kadyrowa, który nazwał Matwiejewa tchórzem, choć ten później przeprosił, tłumacząc, że chodziło mu o terrorystów, których sam Kadyrow nazywa „szajtanami”.

Religia i wojna: napięcia na froncie

Choć rosyjska propaganda próbuje przedstawiać wojnę na Ukrainie jako wspólną „świętą wojnę” muzułmanów i chrześcijan przeciw „bezbożnemu Zachodowi”, w rzeczywistości na froncie dochodzi do napięć. Już w pierwszym roku inwazji miało dojść do masakry w bazie wojskowej w Biełgorodzie, gdzie muzułmańscy żołnierze otworzyli ogień po obrażeniu Allaha przez rosyjskiego oficera.

A może tak chętnie wzbudzający resentymenty sowieckie Putin, którego trudno jednak nazwać chrześcijaninem, wróci do godła z sierpem i młotem? Wtedy sprawa krzyża rozwiąże się sama...

żr. wPolsce24 za lidovky.cz

Świat

Dyrektor szkoły nie zignorował ostrzeżeń. Ocalił tym setki dzieci

opublikowano:
Dyrektor szkoły w Nepalu tuż przed powodzią ewakuował z niej ok. 900 dzieci
(fot. PAP/EPA/NARENDRA SHRSTHA)
Dyrektor szkoły nie zignorował ostrzeżeń o powodzi. Choć nie było jeszcze oficjalnego potwierdzenia, postanowił działać. Zarządził ewakuację ok. 900 uczniów, którzy byli tego ranka w szkole.
Świat

Niemiecki historyk wezwał polityków do gestu wobec sąsiadów. Bundestag odmówił oddania czci polskim ofiarom wojny

opublikowano:
Bundestag w Berlinie (Fratria)
Bundestag w Berlinie (Fratria)
Czy niemiecki parlament powinien co roku 1 września oddawać hołd polskim ofiarom II wojny światowej? Taki postulat postawił niemiecki historyk, prof. Michael G. Müller. Choć z Berlina płyną głosy o „historycznej winie”, politycy wciąż unikają konkretnych gestów, a temat zadośćuczynienia i zbrodni w Polsce nadal spychany jest na dalszy plan. Tak jest i tym razem, bo przewodnicząca niemieckiego parlamentu uznała, że Niemcy już mają dzień pamięci ofiar narodowego socjalizmu (obchodzony 27 stycznia) i nie widzi potrzeby szczególnego wyróżniania ofiary Polaków.
Świat

Skandal wokół lewicowego polityka! Nagi salutował na cześć Hitlera. Przyznał się też do... pedofilii?

opublikowano:
W Niemczech wybuchł skandal wokół Michaela Vettera, byłego lokalnego działacza SPD, po publikacji kontrowersyjnych nagrań i zrzutów rozmów, których autentyczność polityk kwestionuje.
Michael Vetter (fot.screenshot - Instagram/der_kinderschutzaktivist_2.0)
W niemieckich mediach społecznościowych wybuchł niemały skandal związany z politykiem SPD. W sieci krąży nagranie, na którym mężczyzna pozuje nago przed kamerą i wykonuje nazistowski salut, wykrzykując przy tym słowa na cześć Adolfa Hitlera. Nie są to jednak jedyne kontrowersje z nim związane.
Świat

Tego nikt się nie spodziewał po zakopanych majtkach. Eksperyment trwał pięć lat

opublikowano:
Zakopali majtki w ogródkach. Naukowcy mają wyniki po pięciu latach
Zakopali majtki w ogródkach. Naukowcy mają wyniki po pięciu latach (graf. AI)
Prawie tysiąc wolontariuszy zakopało w Szwajcarii ponad 2000 par bawełnianej bielizny. Nie był to żart ani dziwna akcja promocyjna – w ten sposób naukowcy chcieli sprawdzić, co dzieje się pod powierzchnią ziemi. Wyniki ich badań opublikowano właśnie w prestiżowym czasopiśmie „Plants, People, Planet”.
Świat

Żołnierze ćwiczą przełamanie frontu i atak dronami. Polscy komandosi biorą udział w tajemniczych ćwiczeniach w Niemczech

opublikowano:
zdjecie4
Polscy komandosi szkolą się jak na prawdziwej wojnie. Amerykanie pokazują nowe zasady walki (fot. jwk.wp.mil.pl)
Polskie siły specjalne biorą udział w wyjątkowych amerykańskich ćwiczeniach wojskowych w Niemczech. Scenariusz zakłada przebicie się przez linie przeciwnika, wielokilometrowy przemarsz przez teren wroga oraz przeprowadzenie ataku dronowego na strategiczny cel. Jak informuje Associated Press, manewry zostały stworzone na podstawie doświadczeń z wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Świat

Ależ wściekłość w Niemczech! Tak zareagowali po referendum na Islandii

opublikowano:
Niemieckie media krytykują wynik referendum na Islandii, w którym większość obywateli opowiedziała się przeciwko rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską.
Islandia (fot.PxHere)
Niemieckie media nie mogą pogodzić się z faktem, iż Islandczycy zdecydowali się nie przystępować do rozmów akcesyjnych w sprawie dołączenia do Unii Europejskiej. Ich zdaniem w takiej kwestii obywatele nie powinni mieć żadnego głosu.