„Darmozjad w Kijowie”. Szef MSZ Iranu oskarża Zełenskiego o krwawy atak

Do incydentu miało dojść w minioną sobotę. Choć początkowo informacje były zdawkowe, minister spraw zagranicznych Iranu zdecydował się na niezwykle ostry wpis w mediach społecznościowych, w którym uderzył bezpośrednio w prezydenta Ukrainy, nazywając go „darmozjadem w Kijowie”.
„Na polecenie Izraela”
Według irańskich władz, atak na cywilną jednostkę nie był przypadkowy. Abbas Aragczi ocenił, że działania Ukrainy to „rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych”. Co więcej, szef irańskiego MSZ wysunął tezę, że Kijów działał „na polecenie Izraela”, a celem prowokacji miało być „wciągnięcie Europy w wojnę”.
Ambasada Iranu w Polsce w oficjalnym komunikacie potwierdziła, że w wyniku wybuchu na statku zginął jeden marynarz, a drugi został ranny. Placówka dyplomatyczna podkreśliła, że Ukraina dąży do rozprzestrzenienia ognia wojny i destabilizacji bezpieczeństwa w regionie.
Dyplomatyczna ofensywa Teheranu
Irański minister poinformował, że odbył już rozmowy telefoniczne z wysoką przedstawicielką UE Kają Kallas oraz ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem. Aragczi miał w nich jasno zadeklarować, że działania Ukrainy „nie mogą pozostać bez odpowiedzi”.
Strona irańska w swoich komunikatach konsekwentnie zapewnia również, że „nigdy nie interweniowała w konflikcie między Rosją a Ukrainą”, mimo licznych doniesień międzynarodowych sugerujących wsparcie militarne dla Moskwy. Na ten moment strona ukraińska nie odniosła się oficjalnie do tych zarzutów.
źr. wPolsce24 za RMF24











