Mężczyzna celował laserem w helikopter Donalda Trumpa. Został zatrzymany. "Mówił sam do siebie i zachowywał się głośno"

Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o to, że 20 września celował laserem w Marine One, helikopter prezydenta USA Donald Trumpa, w którym ten opuszczał Biały Dom - przekazała we agencja AFP.
Funkcjonariusz Secret Service zeznał, że zwrócił uwagę na zatrzymanego, ponieważ był on „bez koszuli, mówił sam do siebie i zachowywał się głośno”. Zatrzymał go, gdy skierował wiązkę lasera w stronę śmigłowca, lecącego na niskiej wysokości.
Laser mógł oślepić i zdezorientować pilota, naraziło też Marine One na ryzyko zderzenia w powietrzu z innymi znajdującymi się w powietrzu śmigłowcami
— stwierdził funkcjonariusz.
Zatrzymany zeznał, że mierzył laserem w różne cele, m.in. w znaki drogowe i nie wiedział, że nie może kierować wiązki na śmigłowiec.
Po założeniu kajdanek mężczyzna wielokrotnie powtarzał, że powinien przeprosić Donalda Trumpa.
CZYTAJ TAKŻE:
as/PAP








