Świat

Broń wymierzona w żołnierzy NATO i zuchwały sabotaż. Brutalny atak na granicy z Białorusią

opublikowano:
795583342_1531360615690151_8946292778452713854_n
Agresywna prowokacja Mińska na granicy. Łotwa przedłuża operację „Wilkołak” (fot. Latvijas armija)
Wojna hybrydowa prowadzona przez Kreml i Mińsk wkracza na nowy poziom? Na granicy łotewsko-białoruskiej doszło do wyjątkowo agresywnego incydentu: grupa uzbrojonych, zamaskowanych mężczyzn siłą próbowała wepchnąć nielegalnych migrantów na terytorium Unii Europejskiej, bezpośrednio grożąc łotewskim żołnierzom. Napastnicy dopuścili się także aktu dywersji, kradnąc kamery monitoringu. Ryga odpowiada przedłużeniem zakrojonej na szeroką skalę operacji wojskowej „Wilkołak”.

Sytuacja na wschodniej granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego pozostaje napięta. Jak poinformował szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Łotwy Janis Dombrava, służby udaremniły „szczególnie demonstracyjną i agresywną” próbę sforsowania granicy. W nocy białoruskie służby i współpracujący z nimi przestępcy zorganizowali szturm grupy około 20 nielegalnych imigrantów. Jednak tym razem nie skończyło się na zwykłym przecinaniu zaporów czy rzucaniu gałęziami, imigranci byli eskortowani przez uzbrojonych ludzi w kominiarkach.

Broń wymierzona w żołnierzy i bezczelny sabotaż

Według relacji ministra Dombravy, zamaskowana eskorta po stronie białoruskiej brutalnie popychała i zmuszała migrantów do marszu wprost na łotewskie posterunki. Gdy napotkali opór twardo stojącego na straży granicy wojska, uzbrojeni osobnicy zaczęli bezpośrednio grozić łotewskim żołnierzom.

Łotewscy mundurowi nie ugięli się i nie dopuścili do nielegalnego przekroczenia rubieży państwowej przez migrantów. Chwilę później doszło jednak do zuchwałej dywersji: zamaskowani napastnicy na moment wdarli się na terytorium Łotwy, zniszczyli systemy dozoru i ukradli dwie kamery monitoringu, po czym zbiegli z powrotem na Białoruś, nim na miejsce dotarły dodatkowe posiłki straży granicznej.

Tego rodzaju incydenty graniczne mogą prowadzić do poważnych konsekwencji dla Mińska – ostrzegł bezkompromisowo minister spraw wewnętrznych Janis Dombrava.

Szef łotewskiej Straży Granicznej, generał Guntis Pujats, w rozmowie z agencją LETA ujawnił, że uzbrojeni bojownicy to najprawdopodobniej członkowie zorganizowanych grup przestępczych, którzy działają pod bezpośrednim parasolem ochronnym białoruskich służb specjalnych.

Pujats zwrócił uwagę na niepokojący trend: choć sama fizyczna zapora jest trudniejsza do sforsowania, Mińsk przestawia się na metody czystego sabotażu, a celem staje się niszczenie infrastruktury elektronicznej i technologicznej, która czuwa nad bezpieczeństwem państwa.

Szlak do serca Europy. Ryga mówi: „Dość”

Łotewska armia nie ma złudzeń: nie mamy do czynienia ze spontanicznym kryzysem humanitarnym, lecz ze skalkulowaną, państwową operacją hybrydową, w której imigranci z Afryki i Bliskiego Wschodu są używani jako żywe taran. Celem jest destabilizacja wschodniej flanki NATO i wywarcie presji na państwa narodowe strzegące suwerenności swoich granic.

W odpowiedzi na zaostrzający się kryzys minister obrony Raivis Melnis poinformował o przedłużeniu specjalnej, połączonej operacji sił zbrojnych, policji i straży granicznej pod kryptonimem „Wilkołak” (łot. Vilkatis) do końca grudnia.

Przez szlak białorusko-łotewski ludzie są kierowani w głąb Europy. W ostatnich tygodniach zatrzymaliśmy znacznie więcej przemytników ludzi. Zdecydowaliśmy o przedłużeniu operacji, aby bezwzględnie zwalczać proceder nielegalnej imigracji i wdrażać najnowocześniejsze systemy wojskowego nadzoru - oświadczył minister Melnis.

Presja rośnie. Łotwa zamyka kordon

Liczby pokazują bezwzględną skalę naporu. Od początku roku łotewscy funkcjonariusze powstrzymali już ponad 12 tysięcy prób nielegalnego wtargnięcia do kraju – to tyle, ile wynosił bilans całego poprzedniego roku. Oprócz szturmów naziemnych, w ostatnich miesiącach służby odkrywały także profesjonalnie przygotowane tunele podkopane pod linią graniczną.

W odpowiedzi na działania reżimu Łukaszenki rząd w Rydze zamknął już przejścia graniczne i podwoił obsadę kordonu bezpieczeństwa. Łotwa - podobnie jak Polska - pokazuje, że nienaruszalność granic państwowych i bezpieczeństwo własnych obywateli są wartościami nadrzędnymi, a każda próba naruszenia suwerenności spotka się ze zdecydowanym oporem armii.

źr. wPolsce24 za X/Leta/Press.lv

 

Polska

Klamka zapadła. Szwecja podjęła bezprecedensową decyzję dotyczącą Polski

opublikowano:
Bateria systemu Patriot ze szwedzką flagą na tle mapy Europy. Polska i Szwecja wyróżnione jako państwa NATO, symboliczne połączenie między Szwecją a Rzeszowem na wschodniej flance Sojuszu.
Szwecja wzmacnia wschodnią flankę NATO. Szwedzka bateria Patriot wraz ze stuosobowym kontyngentem wojskowym zostanie skierowana do Polski, aby chronić strategiczny hub logistyczny w Rzeszowie-Jasionce.(graf. AI)
Szwecja podjęła decyzję o wysłaniu do Polski zaawansowanego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot wraz ze stuosobowym kontyngentem wojskowym. Szwedzcy żołnierze będą przez siedem miesięcy strzec strategicznego węzła logistycznego w Rzeszowie-Jasionce. W szwedzkich mediach decyzja rządu w Sztokholmie uznawana jest za historyczną, a wojskowi wprost przyznają, że poziom rosyjskiego zagrożenia wymusza bezprecedensowe kroki.
Świat

Transakcja za 110 miliardów dolarów dopięta! TVN trafił w ręce nowego właściciela

opublikowano:
Mikrofon stacji TVN leżący na statywie
Grupa TVN ma nowego właściciela. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
We wtorek doszło do ostatecznej finalizacji przejęcia Warner Bros. Discovery. Tym samym Grupa TVN ma nowego właściciela.
Kościół

Proces polskiego księdza. Oskarżony o "zdradę państwa"

opublikowano:
Kościół
(fot. Fratria/ Liudmyla Skwarczyńska)
W stolicy Białorusi, Mińsku, rozpoczął się niejawny proces zatrzymanego w marcu ks. Anatola Parachniewicza, proboszcza parafii w Olkowiczach – poinformował we wtorek religijny portal Katolik.Life. Według informacji przekazanych przez wiernych duchowny jest oskarżony o „zdradę państwa”.
Świat

Kupił na wyprzedaży brzydki obrazek. Okazało się, że jest warty fortunę

opublikowano:
obraz
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Wielbiciel antyków zrobił interes życia. Kupiony na garażowej wyprzedaży obrazek okazał się być warty fortunę.
Świat

Koszmar w gabinecie stomatologicznym. 4-letnia dziewczynka zmarła w męczarniach, bo dentysta oszczędzał na higienie

opublikowano:
Dziewczynka u dentysty
Dziewczynka u dentysty (fot. zdjęcie ilustracyjne/shutterstock)
Zwykła wizyta u dentysty zakończyła się niewyobrażalną tragedią, która wstrząsnęła opinią publiczną w Niemczech. Czteroletnia Emilia ze Steinbach miała jedynie wyleczyć ząbki w gabinecie w Kronberg. Zamiast profesjonalnej opieki medycznej spotkała się z rażącym niedbalstwem, które doprowadziło do jej śmierci. Przed sądem we Frankfurcie nad Menem zapadł wyrok na anestezjologa Geralda W., oskarżonego o doprowadzenie do zgonu dziecka i narażenie na śmierć kolejnych małych pacjentów.
Świat

Eldorado dla Niemców, drożyzna dla Polaków. Berlin zachwycony cenami na naszych stacjach

opublikowano:
Dystrybutory na stacji paliw
Niemcy zachwyceni sytuacją w Polsce. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Dla niemieckich kierowców Polska stała się paliwowym eldorado, ale dla polskich rodzin rzeczywistość pod rządami Donalda Tuska to nieustanny festiwal drożyzny. Podczas gdy zachodnia prasa zachwyca się oszczędnościami swoich obywateli przy granicy, Polacy wciąż czekają na dawno obiecane paliwo po 5,19 zł za litr.