Świat

Aresztowany burmistrz Stambułu: "Wzywam nasz naród do walki"

opublikowano:
mid-epa11982146
(fot. PAP/EPA/NECATI SAVAS)
Na podstawie niedzielnej decyzji sądu w Stambule burmistrz tej największej metropolii w Turcji Ekrem Imamoglu trafił do więziennego aresztu w sprawie dotyczącej rzekomej korupcji. Aresztowanie nie przekreśla jego szans na ubieganie się o urząd prezydenta kraju, jednak ewentualne uznanie go za winnego wysiłki te ostatecznie udaremni.

Imamoglu, prominentny polityk opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), został 19 marca zatrzymany pod zarzutami korupcji i powiązań z organizacją terrorystyczną. Polityk składał zeznania w dwóch osobnych sprawach na policji w piątek i sobotę, po czym trafił do sądu miejskiego w Stambule, który w niedzielę zdecydował o umieszczeniu go za kratami na czas trwania procesu.

Decyzję podjęto w związku z zarzutami dotyczącymi korupcji, wyłączając z niej drugą sprawę, dotyczącą rzekomych związków z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK) - organizacją uznawaną za terrorystyczną przez Turcję, Unię Europejską i USA.

Burmistrz Stambułu odrzucił wszystkie oskarżenia, a jego obrona zapowiedziała złożenia apelacji w sprawie aresztu.

Ministerstwo spraw wewnętrznych Turcji podjęło w niedzielę decyzję o odsunięciu w ramach "środka tymczasowego" od władzy Imamoglu oraz aresztowanych burmistrzów dwóch dzielnic Stambułu. Na miejsce jednego z nich, aresztowanego w sprawie dotyczącej powiązań z terroryzmem, mianowano rządowego komisarza.

W niedzielę organizowane są w Turcji pierwsze w historii kraju prawybory, mające wyłonić kandydata CHP w wyborach prezydenckich zaplanowanych na 2028 rok. Imamoglu jest jedyną osobą ubiegającą się o nominację. Decyzje podjęte dotychczas w jego sprawie nie wykluczają ubiegania się o prezydenturę, jednak ewentualny wyrok skazujący ostatecznie przekreśli ambicje 53-letniego polityka.

W przypadku uznania Imamoglu za winnego któregokolwiek z zarzucanych mu czynów lub nałożenia na niego zakazu sprawowania funkcji publicznej, jego kandydatura zostałaby wykluczona.

Dzień przed zatrzymaniem politykowi CHP odebrano dyplom ukończenia studiów wyższych, co również może formalnie uniemożliwić mu ubieganie się o urząd prezydenta. Decyzja uniwersytetu musi jednak zostać ostatecznie potwierdzona przez sąd.

Imamoglu zapowiedział już odwołanie się od decyzji uczelni do Sądu Administracyjnego. Jego start w wyborach będzie niemożliwy dopiero wtedy, gdy prawomocny wyrok sądu anuluje dyplom poświadczający uzyskanie wyższego wykształcenia - wymóg konieczny, by zostać wybranym na stanowisko prezydenta Turcji.

Prawnicy Imamoglu zapowiedzieli również złożenie odwołania do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Aresztowanie burmistrza Stambułu wywołało w Turcji dyskusję na temat możliwości mianowania przez ministerstwo spraw wewnętrznych zarządcy metropolii w miejsce wybranego w 2024 roku na stanowisko szefa władz miejskich Imamoglu. Mianowanie zarządcy jest możliwe w przypadku oskarżenia burmistrza o terroryzm, stąd niedzielna decyzja sądu - bazująca na zarzutach dotyczących korupcji - nie otworzyła jeszcze drogi do mianowania tymczasowych władz miejskich przez rząd.

Jeśli jednak Imamoglu zostanie aresztowany w związku ze sprawą wiążącą go z terroryzmem, rząd będzie mógł mianować swojego przedstawiciela w Stambule. Do podobnych sytuacji dochodziło w przeszłości w prowincjach położonych na wschodzie Turcji.

Obecnie obowiązki burmistrza Stambułu sprawuje Nuri Aslan, członek rady miasta. W związku z niedzielnym aresztowaniem Imamoglu zdominowana przez opozycję wobec rządu rada miejska wybierze tymczasowego burmistrza Stambułu.

Jednocześnie Immamoglu ocenił na portalu X, że "trwające postępowanie sądowe nie ma nic wspólnego z prawem, to wyrok pozasądowy". Polityk wezwał swoich zwolenników do kontynuacji protestów.

"Turcja obudziła się dziś z poczuciem wielkiej zdrady. Wzywam nasz naród do walki o prawa, z poczuciem odpowiedzialności. Walka ta jest kwestią przyszłości naszego narodu i naszych dzieci" - ocenił Imamoglu. Jego prawnicy zapowiedzieli wcześniej w niedzielę złożenie apelacji od nakazu aresztowania.

źr. wPolsce24 za PAP (J. Bawołek)

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.