Dorosły kontra dziecko. Zabrał czapkę tenisisty. Okazało się, że to Polak. Sprawę odnotowały nawet światowe media

Dorosły mężczyzna złapał czapkę tenisisty Kamila Majchrzaka, którą sportowiec podarował młodemu kibicowi. Okazało się, że to Polak. Sprawę odnotowały nawet światowe media.
Polski tenisista Kamil Majchrzak wygrał wczoraj z rozstawionym z numerem dziewiątym rosyjskim tenisistą Karenem Chaczanowem 2:6, 6:7 (4-7), 6:4, 7:5, 7:6 (10-5) w drugiej rundzie wielkoszlemowego US Open i awansował do trzeciej rundy turnieju.
Brzydki incydent
Sukces polskiego tenisisty nie był jednak jedynym głośnym wydarzeniem tego dnia, gdyż światowe media obiegły zdjęcia i nagrania z chwili, kiedy jeden z dorosłych kibiców złapał w rękę czapkę, która miała trafić do stojącego obok chłopca, a następnie schował ją w reklamówce stojącej obok kobiety. Okazało się, że to Polak.
Kamil Majchrzak po swoi triumfie w meczu Karenem Chaczanowem wyszedł do kibiców, by wręczyć swoje autografy. Wtedy to czapkę wyrwał dziecku dorosły Polak.
Co ty robisz?
— krzyknął do dorosłego mężczyzny młody fan.
Ten jednak zupełnie niewzruszony nie zwracał na niego uwagi. Sam Majchrzak nie zdawał sobie sprawy z tego, że na trybunach doszło to tego rodzaju sceny i kontynuował rozdawanie autografów.
Fala krytyki w światowych mediach
Internet jednak szybko reaguje w takich sytuacjach, a media społecznościowe zalały nagrania i zdjęcia, które uchwyciły nieoczekiwany incydent.
Po meczu nie odnotowałem, że moja czapka nie dotarła do chłopaka. Hej, moglibyście mi pomóc znaleźć dzieciaka z mojego meczu? Jeśli Ty (lub twoi rodzice to widzą), proszę, wyślij mi prywatną wiadomość
— napisał polski sportowiec.
Godzinę później Majchrzakowi udało się skontaktować z chłopcem i przyznał, że „jest pod wrażeniem mocy internetu”.
Światowe media nie zostawiają jednak suchej nitki na czynie, którego dopuścił się Polak, który wziął czapkę Majchrzaka. Oburzenie wyrażają też internauci w mediach społecznościowych.
maz/”Nwe York Post”/”The Mirror”/X








