Reprezentacja Haiti wystąpi na Mundialu z polską flagą? Wyjaśniamy

Wczoraj pojawiły się doniesienia, że na mundialu w Ameryce Północnej reprezentacja Haiti wystąpi w koszulkach z polską flagą. Piłkarze mieli to zrobić, by oddać hołd niezwykłej roli, jaką Polacy odegrali w uzyskaniu przez to państwo niepodległości od Francji.
To jednak nie jest polska flaga
Informacja o tym szybko rozeszła się w mediach społecznościowych, a temat został podjęty przez wiele portali. Niestety, jak zauważyli dziś internauci, to nie jest polska flaga. To flaga Haiti, która powstała przez odcięcie białego pasa z trójkolorowej flagi Francji.
A pomyłka zaszła dlatego, że kolor niebieskiego pasa był dużo jaśniejszy, niż normalnie. Producent koszulek wyjaśnił w mediach społecznościowych, że zdecydował się na to, bo sama koszulka miała być ciemnoniebieska i kolor, który normalnie występuje na fladze tego państwa, zlewałby się z tłem.
Pomogliśmy im w uzyskaniu niepodległości
Informacja o polskiej fladze brzmiała wiarygodnie, ponieważ Polacy faktycznie odegrali niezwykłą rolę w niepodległości Haiti, dawnej francuskiej kolonii.
W 1802 roku Napoleon wysłał na tę wyspę ok. 5200 żołnierzy z Legi Naddunajskiej – formacji składającej się z Polaków, którzy walczyli wcześniej w armii austriackiej i dostali się do francuskiej niewoli – by pomogli stłumić powstanie lokalnej ludności.
Polacy dołączyli do Napoleona, gdyż liczyli na to, że pomoże to w odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Jednak około pół tysiąca żołnierzy zbuntowało się i przeszło na stronę rebeliantów. Z tych, którzy zostali pod francuskim sztandarem, wielu sabotowało rozkazy. Polacy szybko zasłynęli też tym, że odmawiają mordowania wziętych do niewoli Haitańczyków.
Haitańczycy od początku doceniali tę pomoc. Po zwycięskim powstaniu Jean-Jacques Dessalines, pierwszy władca niepodległego Haiti, nakazał wymordowanie kolonialnego establishmentu - biorąc pod uwagę to, jak wcześniej traktowali ich Francuzi, nie jest to szczególnie szokujące. Nakazał jednak, by oszczędzono Polaków. Zdecydował także, że zostaną oni uznani za Murzynów, co dało im w nowym państwie pełnię praw obywatelskich, a w konstytucji nadał im obywatelstwo.
Polacy to Murzyni Europy
Warto odnotować, że potomkowie legionistów żyją w tym państwie do dzisiaj. Wielu Haitańczyków nazywa osoby o bardziej europejskich rysach twarzy „Polakami”, choć oczywiście nie wszyscy nimi są. Późniejszy dyktator Haiti Francois „Papa Doc” Duvalier, chociaż był znany z czarnego nacjonalizmu, bardzo cenił nasz kraj – nazwał nawet Polaków „białymi Murzynami Europy”, co w jego ustach było najwyższym komplementem.
Warto odnotować, że w tym kraju jest jeszcze jeden polski ślad. Na Haiti powstała religia zwana wudu, która łączy katolicyzm z natywnymi wierzeniami, do dziś wielu wyznawców wudu uważa się także za katolików i nie widzi w tym sprzeczności. Jednym z loa, czyli duchów, które czasem opętują wyznawców tej religii, jest Erzulie Dantor. Jest przedstawiana jako czarnoskóra kobieta z dzieckiem i z dwoma bliznami na policzku. Religioznawcy są zgodni, że jej wizerunek został zainspirowany przez Madonnę Częstochowską, którą Haitańczykom pokazali polscy żołnierze.
źr. wPolsce24











