Nieeleganckie zachowanie piłkarzy Maccabi Hajfa. Po spotkaniu w Częstochowie pozostawili wielki bałagan w szatni

Ubłocona podłoga, porozrzucane butelki, ogólny nieporządek - tak wyglądała szatnia, którą zajmowali piłkarze izraelskiego zespołu Maccabi Hajfa, który wczoraj zmierzył się z Rakowem Częstochowa. Nagranie z szatni gości zamieścił dziennikarz Adam Sławiński.
Raków Częstochowa przegrał na własnym stadionie z Maccabi Hajfa 0:1 (0:0) w pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji. Rewanż zostanie rozegrany 14 sierpnia w węgierskim Debreczynie. Raków, mimo pierwszej w europejskiej rywalizacji porażce na własnym obiekcie pod wodzą trenera Marka Papszuna, jeszcze jest w grze, ale za tydzień będzie musiał wygrać na Węgrzech. W innym wypadku na pewno pożegna się z rozgrywkami UEFA. Z powodu urazu, jakiego nabawił się na ostatnim przed meczem treningu, w ekipie spod Jasnej Góry zabrakło w czwartek najlepszego strzelca, Norwega Jonatana Brauta Brunesa.
To, co zszokowało, to ogromny bałagan jaki pozostawili po sobie goście. Na nagraniu udostępnionym przez dziennikarza Adama Sławińskiego widzimy ubłoconą podłogę i porozrzucane butelki.
Chyba zawodnicy i sztab Maccabi nie mieli najlepszych ocen z zachowania w szkole
— skwitował nieeleganckie zachowanie piłkarzy Sławiński.
kk/X








