Sport

Nie żyje legenda reprezentacji Polski. Do historii przeszedł jeden komentarz podczas meczu

opublikowano:
Jacek Ziober nie żyje
Jacek Ziober nie żyje (fot. PAP/Marek Kliński )
Smutna wiadomość dotarła do kibiców polskiego futbolu. W wieku zaledwie 60 lat odszedł Jacek Ziober - 46-krotny reprezentant Polski, bezkompromisowy skrzydłowy i jedna z najbardziej wyrazistych postaci naszych boisk na przełomie lat 80. i 90. Informację o jego śmierci przekazał we wtorek kustosz tradycji ŁKS-u Łódź, Jacek Bogusiak. Ziober zmarł nad ranem po walce z ciężką chorobą.

Chłopak z Łodzi, który podbił Europę

Urodzony 18 listopada 1965 roku w Łodzi, od najmłodszych lat związany był z ŁKS-em. W barwach „Rycerzy Wiosny” zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej jeszcze przed ukończeniem 17. roku życia. Przez osiem sezonów przy al. Unii wyrobił sobie status bezdyskusyjnej legendy i ulubieńca trybun — rozegrał ponad 200 ligowych spotkań, zdobywając 26 bramek.

Na tle ówczesnej ligowej szarzyzny schyłkowego PRL-u Ziober wyróżniał się cechami, których dziś tak często brakuje polskim piłkarzom: boiskowym charakterem, nieustępliwością, dynamiką i odwagą w pojedynkach jeden na jeden. W 1990 roku uznano go za najlepszego gracza w kraju, przyznając prestiżowy tytuł Piłkarza Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”.

Gdy w 1990 roku otworzyły się granice, ruszył na Zachód. Trafił do francuskiego Montpellier HSC (gdzie sięgnął po Puchar Ligi Francuskiej), a później przez trzy sezony z powodzeniem walczył na hiszpańskich boiskach w barwach CA Osasuna Pampeluna. Karierę puentował w Amice Wronki oraz w amerykańskim Tampa Bay Mutiny.

„Ziober, Ziober, panie Ziober!” — pamiętny głos Dariusza Szpakowskiego

W biało-czerwonych barwach z orłem na piersi Ziober wystąpił 46 razy, strzelając osiem bramek. Choć były to chude lata dla polskiej piłki reprezentacyjnej, jego rajdy prawym skrzydłem na stałe zapisały się w pamięci kibiców.

Szczególne miejsce w historii polskiego komentarza sportowego zajmuje mecz eliminacji mistrzostw świata z Anglią w Chorzowie w 1989 roku. To wtedy Dariusz Szpakowski, obserwując dynamiczną szarżę i drybling łodzianina, wykrzyczał do mikrofonu legendarne słowa:

„Ziober, Ziober, panie Ziober, brawo panie Ziober!”

Fraza ta przeszła do kanonu polskiej popkultury sportowej, stając się symbolem pasji, z jaką skrzydłowy potrafił rozmontować obronę nawet tak wymagającego rywala, jak wyspiarze. Sam zawodnik chętnie wspominał też pamiętny mecz w Tiranie w 1989 roku, gdy w przerwie do szatni wszedł legendarny Kazimierz Górski, motywując go w swoim stylu do zdobycia zwycięskiej bramki na 2:1.

Wierny sportowej pasji do końca

Po zawieszeniu butów na kołku nie porzucił sportu. Szkolił zespoły w niższych ligach, prowadził reprezentację Polski w piłce nożnej plażowej, a jako telewizyjny ekspert nie gryzł się w język, trafnie punktując mankamenty rodzimego futbolu. Pozostał człowiekiem starej daty — ceniącym ciężką pracę, lojalność wobec barw i bezkompromisowość.

Polska piłka straciła zawodnika z czasów, gdy na boisku liczyły się serce do walki, charakter i narodowa duma. Cześć Jego pamięci.

źr. wPolsce24 za wPolityce.pl

Sport

Katastrofa w 84. minucie! Polska przegrywa z Bośnią

opublikowano:
Reprezentacja Polski
Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną. (PAP/Leszek Szymański)
Radość po efektownym zwycięstwie 6:0 z Rumunią trwała krótko. Reprezentacja Polski uległa w Zenicy Bośni i Hercegowinie 0:1 po rzucie karnym podyktowanym w samej końcówce spotkania.
Sport

Skandal w tunelu po meczu z Izraelem! Piłkarz opluł trenera

opublikowano:
Mecz Irlandia - Izrael
Emocje nie opadły nawet po meczu. (fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC)
Starcie Ligi Narodów pomiędzy Irlandią a Izraelem zakończyło się remisem 1:1, jednak to nie wynik sportowy stał się przedmiotem pomeczowych dyskusji. W tunelu prowadzącym do szatni doszło do pyskówek i oskarżeń o oplucie jednego z trenerów, a sam pojedynczy punkt wywalczony na neutralnym terenie w Serbii poprzedziła seria demonstracyjnych gestów piłkarzy oraz spięcie na konferencji prasowej.
Sport

Siemieniec nie poprowadzi Jagiellonii! Surowe kary za aferę SMS-ową

opublikowano:
AdrianSiemieniec_kongerencja
(fot. Krisgola\Wikimedia Commons, CC0)
Trener Jagiellonii Białystok otrzymał karę w związku z aferą SMS-ową. Szkoleniowcowi grozi nawet dwuletnie wykluczenie w przypadku, gdyby dopuścił się kolejnego podobnego przewinienia.
Sport

Niemcy oburzeni stanem kadry piłkarskiej! Narzekają, że nie "wystarczająco biała". Musiał interweniować trener

opublikowano:
Jürgen Klopp ostro zareagował na komentarze dotyczące pochodzenia piłkarzy reprezentacji Niemiec, odrzucając zarzuty, że jego drużyna nie jest wystarczająco niemiecka lub biała.
Jurgen Klopp (fot.Screenshot - X/@FabrizioRomano)
Jurgen Klopp nie ukrywał oburzenia dyskusją dotyczącą prowadzonej przez niego reprezentacji Niemiec. Chodzi o zarzuty odnoszące się do różnorodności pochodzenia piłkarzy występujących w jego drużynie, która zdaniem części niemieckich kibiców jest „niewystarczająco biała”.
Sport

Absurdalny mecz! Strzelił gola... i niemal pogrążył w tej samej chwili swój zespół!

opublikowano:
Musab Al-Shaqsy zdobył kluczową bramkę dla Omanu, ale żółta kartka za zdjęcie koszulki sprawiła, że o awansie jego drużyny musiało zdecydować losowanie.
Musab Al-Shaqsy (fot.Screenshot - X/@goncalo_diass17)
Piłkarz reprezentacji Omanu Musab Al-Shaqsy stał się bohaterem jednej z najbardziej absurdalnych historii w dziejach piłki nożnej. Zawodnik przeszedł krótką drogę od narodowego bohatera do statusu osoby, która podjęła najgłupszą możliwą decyzję, mogącą zakończyć się dla jego drużyny prawdziwą tragedią. Koniec końców wszystko skończyło się jednak dla niego pozytywnie.
Sport

Słynny piłkarz naruszył przepisy na oczach policji. Nie dostał nawet mandatu

opublikowano:
pexels-shox-37867697 (1)
(fot. ilustracyjna Pexels)
Słynny piłkarz Arkadiusz Milik, który grał w reprezentacji Polski, miał dokonać poważnego naruszenia kodeksu drogowego na oczach policjantów. Mimo tego nie został ukarany mandatem.