Zaskakujące słowa na antenie. Jacek Karnowski: Dla Polski byłoby lepiej, gdyby premierem został Kosiniak-Kamysz
Doniesienia o kulisach kontaktów otoczenia Donalda Trumpa z polskimi politykami wywołały spore poruszenie. Sprawa dotyczy propozycji rekonstrukcji sejmowej większości, w ramach której szefem rządu miałby zostać prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.
„Amerykanie woleliby taki rząd”
Do sprawy w programie telewizji wPolsce24 odniósł się Jacek Karnowski, który ocenił, że scenariusz ten jest wysoce prawdopodobny.
Moim zdaniem, to jest prawda, że była taka propozycja. Donald Trump złożył taką propozycję panu Kosiniakowi-Kamyszowi, żeby zrekonfigurować, zmienić układ w Sejmie, on miałby być premierem. To jest ta stara propozycja, rząd z poparciem prawicy. Myślę, że to jest prawdziwe, że Amerykanie woleliby taki rząd” – wskazał redaktor naczelny telewizji.
Karnowski podkreślił, że Waszyngton – jako kluczowy sojusznik Warszawy – ma pełne prawo artykułować swoje preferencje, choć ostateczne decyzje leżą w rękach polskich decydentów:
Donald Trump jako nasz główny sojusznik miał prawo powiedzieć, wypowiedzieć takie zdanie. To jest oczywiście decyzja polskich polityków, co z tym zrobią. (...) To jest myślę dość bliskie prawdy”.
Zdaniem dziennikarza, powołanie gabinetu z liderem PSL na czele, przy wsparciu środowisk konserwatywnych, byłoby znacznie korzystniejszym rozwiązaniem dla kraju niż obecny układ władzy:
Ja myślę, że dla Polski byłoby lepiej, gdyby ta propozycja została przyjęta i gdyby premierem nie był Donald Tusk, a został tym premierem Władysław Kosiniak-Kamysz”.
Skąd przecieki? Zagadkowa rola TVN
W dyskusji zwrócono również uwagę na kontekst medialny i źródło nagłośnienia całej sprawy. Pytania o spotkanie i ofertę Trumpa zaczęły bowiem padać ze strony stacji z ulicy Wiertniczej.
Jest też ciekawe, że to nagrywa TVN i to pytanie zadaje TVN, tę wiedzę ma TVN. Niektórzy łączą to ze zmianami własnościowymi w TVN-ie, twierdzą, że to jest taki pierwszy sygnał pokazujący, że ta wajcha jest gdzie indziej niż była i inaczej wygląda. Ja też nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć, czy to przypadek, bo to mógł być przypadek, po prostu tego typu wiedza” – zauważył Karnowski.
Relacje z USA a kwestia suwerenności
Odpowiadając na ewentualne zarzuty o zewnętrzną ingerencję w polskie sprawy, Jacek Karnowski stanowczo odróżnił strategiczne relacje ze Stanami Zjednoczonymi od imperialnych ambicji innych mocarstw. Odwołał się przy tym do diagnozy prezesa Prawa i Sprawiedliwości:
Powiedzmy jedno – i to mówi na przykład pan prezes Jarosław Kaczyński, ja się z tym zgadzam – Amerykanie nie chcą zabrać Polsce naszej suwerenności. Nie chcą zabrać nam naszej niepodleglości. Amerykanie chcą mieć wpływ, ale nie polują jak Niemcy czy Rosjanie na naszą niepodległość, nie chcą tu budować półkolonii. Amerykanie są fundamentalnym gwarantem polskiej niepodległości” – podsumował redaktor na antenie wPolsce24.
źr. wPolsce24









