Sport

Kontrowersyjna decyzja FIFA! Czy Donald Trump ingeruje w mistrzostwa świata?

opublikowano:
FIFA cofając czerwoną kartkę Folarinowi Balogunowi dopuściła go do meczu z Belgią, co wywołało międzynarodową krytykę i podejrzenia o polityczne naciski na federację.
Donald Trump (fot. PAP/EPA/SHAWN THEW / POOL)
Światowa federacja piłkarska wywołała niemały skandal, cofając czerwoną kartkę napastnikowi reprezentacji Stanów Zjednoczonych, Folarinowi Balogunowi. Oznacza to, że zawodnik AS Monaco będzie mógł zagrać przeciwko reprezentacji Belgii.

Balogun miał nie zagrać...

USA są już ostatnim gospodarzem tegorocznych mistrzostw świata, który pozostał w grze o najważniejsze piłkarskie trofeum. Po wcześniejszych bojach odpadła reprezentacja Kanady, ulegając Maroku 0:3, oraz Meksyk, który po zaciętym spotkaniu musiał uznać wyższość Anglików.

Przed Stanami Zjednoczonymi stoi nieco łatwiejsze, choć wciąż wymagające zadanie - pokonanie Belgów w walce o awans do ćwierćfinału mundialu.

Spotkanie zapowiadało się na szczególnie trudne z perspektywy podopiecznych Mauricio Pochettino, przynajmniej na początku. Wszystko za sprawą spodziewanej absencji podstawowego napastnika tej kadry, czyli Folarina Baloguna, który miał pauzować w tym meczu z powodu czerwonej kartki otrzymanej w starciu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną. Do tej pory napastnik zdobył łącznie trzy bramki w trakcie całego turnieju, co czyni go najskuteczniejszym strzelcem w reprezentacji USA.

...dopóki nie wkroczyła FIFA

Jednak niespodziewanie FIFA zdecydowała się cofnąć kartkę nałożoną na gracza AS Monaco, szokując niemal cały piłkarski świat. Federacja powołała się na art. 27 Kodeksu Dyscyplinarnego FIFA, który pozwala na zawieszenie wykonania kary dyscyplinarnej na okres próbny.

W praktyce oznacza to, że piłkarz będzie mógł rozegrać spotkanie, jednak jeśli w jego trakcie dopuści się podobnego przewinienia, kara zostanie odwieszona, a sam zawodnik nie będzie mógł wystąpić w kolejnym meczu. W scenariuszu, w którym USA pokonają Belgię, a Balogun dopuści się faulu podobnego do tego z meczu z Bośnią, nawet przy braku jakiejkolwiek kartki w tym spotkaniu, będzie pauzował w ćwierćfinale.

Sprawa wywołała falę krytyki w świecie piłkarskim, zwłaszcza wśród Belgów, którzy czują się oszukani. Zarówno zdaniem belgijskiej federacji, jak i UEFA, FIFA sprzeniewierzyła się własnym zasadom i naruszyła regulamin, który jednoznacznie opisuje przypadek automatycznego zawieszenia piłkarza w sytuacji otrzymania bezpośredniej czerwonej kartki - tak jak miało to miejsce w meczu z Bośnią.

Interwencja Białego Domu?

Najciekawszy wątek dotyczy jednak możliwej przyczyny podjęcia tak niecodziennej decyzji przez włodarzy FIFA. Wiele wiarygodnych źródeł donosi, że w sprawę mogła być zaangażowana administracja Donalda Trumpa, która, wykorzystując dobre relacje prezydenta USA z szefem FIFA Giannim Infantino, miała poprosić o ponowne przeanalizowanie sytuacji.

Warto jednak zaznaczyć, że informacje te nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Ostatecznie federacja zdecydowała się zastosować art. 27 Kodeksu Dyscyplinarnego, a z takiego rozstrzygnięcia nie krył radości sam przywódca Stanów Zjednoczonych, który w mediach społecznościowych określił je jako „dobrą decyzję”. To jedynie spotęgowało oskarżenia pod adresem FIFA, której zarzuca się nieoficjalne sprzyjanie gospodarzom turnieju.

To nie pierwszy raz, kiedy FIFA wywołuje kontrowersje

Nie są to zresztą pierwsze tego typu zarzuty stawiane tej federacji w historii mistrzostw świata, obfitującej w liczne kontrowersje. W tym kontekście przywołuje się m.in. turniej z 1954 roku, gdy RFN w niejasnych okolicznościach pokonała reprezentację Węgier, mistrzostwa z 1978 roku, kiedy FIFA pozwalała ówczesnym władzom Argentyny na wywieranie presji na rywalach swojej kadry, czy rażące błędy sędziowskie popełniane w meczach Korei Południowej podczas mundialu w 2002 roku.

Źr.wPolsce24 

 

 

Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.
Sport

"Absolutny syf i patologia", czyli dziwne pamiątki po maratonie w Krakowie

opublikowano:
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy
Zwyciężczyni Kenijka Chelangat Sang na mecie TAURON 23. Cracovia Maratonu w stolicy Małopolski, a w tle obrazki z trasy (Fot. PAP/Art Service/Facebook-Paweł Chodkiewicz)
Imprezy biegowe mają być wizytówką zdrowego stylu życia. Promują ruch, aktywność, wytrwałość i dbanie o siebie. Tyle w teorii. W praktyce coraz częściej pojawia się obraz, który z tym wszystkim ma niewiele wspólnego.
Sport

Finał Pucharu Polski, ale nie pod biało-czerwoną. To trwa już cztery lata...

opublikowano:
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda...
Stadion Narodowy od 4 lat jest pozbawiony pięknej, wielkiej, polskiej flagi. Szkoda... (Fot. screenshot YouTube - wPolsce24)
Dziś, 2 maja, w całej Polsce obchodzone jest Święto Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. To dzień, w którym biało-czerwona powinna być szczególnie widoczna – także w miejscach o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym. Tymczasem nad Stadion Narodowy w Warszawie od czterech lat flagi nie ma.
Polska

Cudowne nawrócenie Tuska – od ostrej krytyki Trumpa do pełnego proamerykanizmu

opublikowano:
Donald Tusk, premier Polski, przemawia na konferencji prasowej na lotnisku. Na ekranie widać nagłówki krytykujące politykę Tuska, a także licznik odliczający czas do marszu opozycyjnego. Fotografia pokazuje polityczne napięcia, publiczne wystąpienia szefa rządu oraz reakcje opinii publicznej w kontekście polskiej polityki
Donald Tusk (fot. wPolsce24)
Donald Tusk zaskakuje kolejną wolta w swojej polityce zagranicznej. Jeszcze niedawno premier ostro krytykował Donalda Trumpa, nazywając go „agentem rosyjskim” i oskarżając o codzienne kłamstwa. Teraz szef rządu głosi, że nie ma alternatywy dla przyjaźni i współpracy polsko-amerykańskiej, a transatlantyckie relacje są fundamentem bezpieczeństwa Polski.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Polska

Strategiczne rozmowy Nawrockiego w USA. Rząd odpowiada atakiem i manipulacją

opublikowano:
Rafał Leśkiewicz udziela wywiadu mediom na temat wizyty prezydenta Nawrockiego w USA i relacji polsko-amerykańskich.
Rafał Leśkiewicz (fot. wPolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych skoncentrowała się na rozmowach dotyczących bezpieczeństwa Polski oraz wzmocnienia obecności wojsk amerykańskich w regionie i budowie stałej infrastruktury wojskowej. Jak podkreśla rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, była to wizyta o wyjątkowym znaczeniu politycznym i dyplomatycznym. Jednocześnie mówił o „festiwalu kłamstw i manipulacji”, wypominając przedstawicielom rządu brak wsparcia dla działań głowy państwa i próbę ich podważania.