Sport

Czy za prezesury Adama Małysza polskie skoki czeka upadek? Zawodnicy nie mają gdzie trenować

opublikowano:
mid-24c06465
Skocznia w Wiśle została zamknięta tuż po ostatnich zawodach Pucharu Świata, bo wymaga prac budowlanych (Fot. PAP/Grzegorz Momot)
Kiedyś duet Adam Małysz i Apoloniusz Tajner był dla polskich kibiców symbolem sukcesu. Ich współpraca sprawiła, że skoki narciarskie w Polsce przeżywały złotą erę. Dziś, po latach, te same postacie biją na alarm. Polska, która nie tak dawno była światową potęgą w tej dyscyplinie, wydaje się zmierzać w stronę kryzysu. Co się stało?

Zaraz po konkursach Pucharu Świata w Wiśle skocznia im. Adama Małysza została zamknięta. Stało się to w środku sezonu, pozostawiając Polskę bez ani jednej czynnej skoczni treningowej - alarmuje Interia.pl. Adam Małysz, obecny prezes Polskiego Związku Narciarskiego przyznaje, że sytuacja jest trudna, a brak odpowiednich obiektów na zimowe treningi odbija się na formie młodych zawodników.

Młodzież od tygodni ćwiczy w salach gimnastycznych, bo żaden obiekt nie jest gotowy” – komentuje były prezes PZN i obecny poseł KO Apoloniusz Tajner. Trudno się dziwić jego frustracji. Polska posiada dwa główne ośrodki sportowe - w Zakopanem i Szczyrku. Ale żaden z nich nie jest w pełni funkcjonalny. W poprzednich latach zdarzało się, że mniejsze skocznie w Zakopanem były zaśnieżone jedynie przez dziesięć dni w sezonie.

Gdzie jest przyszłość młodych skoczków?

Sytuacja młodzieży jest szczególnie dramatyczna. Treningi na śniegu są rzadkością, a koszty związane z ich organizacją często przekraczają możliwości finansowe lokalnych klubów. W odpowiedzi na ten problem PZN zdecydował się na pokrycie opłat za korzystanie ze skoczni. Jednak czy to wystarczy, by zahamować kryzys?

Braki w infrastrukturze mogą skutkować "dziurą pokoleniową". Wielu młodych adeptów skoków zniechęca się do kontynuowania kariery, gdy muszą spędzać długie godziny w podróżach na treningi, a potem nadrabiać zaległości w szkole. Zawodnicy i ich rodzice rezygnują więc z zajęć, co w dłuższej perspektywie może osłabić pozycję Polski na arenie międzynarodowej.

Niewykorzystany potencjał

Adam Małysz przyznaje, że problemy z infrastrukturą wynikają także z opóźnień w modernizacji obiektów. Skocznia w Wiśle, mimo imponującej organizacji zawodów Pucharu Świata, wciąż wymaga prac budowlanych. Z kolei Szczyrk tłumaczy się brakiem odpowiednich warunków do naśnieżania, takich jak... zbyt wysoka temperatura wody w lokalnym potoku. Małe skocznie w Wiśle, należące do miasta, stoją puste, bo brakuje sprzętu do naśnieżania.

Tajner zauważa, że brak infrastruktury to nie tylko problem techniczny, ale też strategiczny. - „Mówimy o rozwijaniu młodzieży, ale gdzie mamy rozwijać te talenty?” – pyta retorycznie.

Czy jest szansa na odbicie?

Polskie skoki narciarskie potrzebują zdecydowanych działań. Bez inwestycji w infrastrukturę i bez bardziej spójnej polityki zarządzania ośrodkami sportowymi, kryzys może się pogłębiać. Adam Małysz ma przed sobą trudne zadanie, które wymaga współpracy na wielu poziomach – od lokalnych klubów po władze państwowe.

Nie da się jednak ukryć, że obecna sytuacja jest poważnym ostrzeżeniem. Jeśli Polska chce zachować swoją pozycję w skokach narciarskich, musi szybko zareagować. Inaczej złote lata tej dyscypliny pozostaną jedynie pięknym wspomnieniem. Co najbardziej zadziwiające ani Małysz, ani Tajner właściwie nie są w stanie wskazać przyczyn tego, dlaczego polskie skocznie nie są obecnie naśnieżane, mimo iż sprzyjają temu utrzymujące się w ośrodkach narciarskich mrozy.

źr. wPolsce24 za Interia.pl

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.