Rozrywka

Co oni by zrobili bez Jarosława Kaczyńskiego? Żenujący "żart" na gali Fryderyków

opublikowano:
Krzysztof Zalewski postanowił błysnąć dowcipem. Wyszło..., jak wyszło
Krzysztof Zalewski postanowił błysnąć dowcipem. Wyszło..., jak wyszło (Fot. Pixabay/X)
Wczorajszego wieczoru polska scena muzyczna miała fetować talenty, albumy i single roku. Zamiast tego dostaliśmy kolejny pokaz, jak część środowiska rozrywkowego nie potrafi oderwać się od polityki – nawet na gali, która z polityką nie ma za wiele wspólnego.

Celebryta Krzysztof Zalewski, współprowadzący Galę Muzyki Rozrywkowej Fryderyk Festiwal 2026, postanowił zagrać "najmocniejszą" kartą: gdy współprowadząca z nim Fryderyki Gabi Drzewiecka zapytała o najpopularniejszy singiel w kraju, bez wahania rzucił: "Jarosław Kaczyński".

Myślicie, że sala wybuchła śmiechem? Widać, że klejone na siłę od lat "żarty" z prezesa największej partii opozycyjnej zwyczajnie się znudziły, o czym przebywający w antypisowskiej bańce medialnej Zalewski może nie wiedzieć.  Reakcja publiki? Krępująca cisza i ledwo słyszalne, wymuszone śmiechy.

Filmik krążący w sieci mówi więcej niż tysiąc słów – publiczność przyjęła suchara Zalewskiego bez żadnego entuzjazmu, mimo to on brnął dalej i dalej, rzucając na końcu hasło, że "Zbigniew Ziobro uciekł do USA z partnerem". Można upaść niżej? Można!

Lewicowo-liberalne media w euforii

Oto bowiem najzabawniejsze (albo najsmutniejsze) jest to, co dzieje się dziś w największych portalach sympatyzujących z obecną koalicją rządzącą. Zamiast skupić się na laureatach – Kasia Lins, Zalia, inni artyści czy hołdzie dla Stanisława Soyki – główne narracje kręcą się wokół "odważnego" żartu Zalewskiego. Dla nich to wydarzenie gali. Dla normalnego widza – dowód na intelektualną i kreatywną pustkę.

Polska rozrywka w wydaniu pewnej części celebrytów od lat gra tę samą płytę: PiS, Kaczyński, "pisiory", Ziobro itd. To zgrana karta. Zero nowej formy, zero dystansu, zero szacunku dla widza, który przyszedł posłuchać muzyki, a nie wysłuchiwać politycznych sucharów. Kiedyś to mogło bawić część publiczności. Dziś wywołuje co najwyżej wzruszenie ramionami.

Kto pamięta o artystach?

Artyści, którzy nie potrafią wyjść poza bańkę i wciąż karmią się tym samym anty-PiS-owskim żartem sprzed dekady. Publiczność, która już nawet nie ma siły się śmiać. Media głównego nurtu, dla których każdy taki numer to "odważna wypowiedź" i materiał na dzień.

Gratulacje dla tych, którzy naprawdę dostali Fryderyki za muzykę. Reszta... no cóż. Żenada mówi sama za siebie. Czas na nową kartę, panowie i panie z lewicowo-artystycznej bańki. Ta stara już się całkowicie zatarła.

źr. wPolsce24 z X

Rozrywka

Dlaczego rozmaryn miał się „rozwijać”?  Tajemnica słynnej pieśni legionowej wyjaśniona

opublikowano:
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci (fot. shutterstock)
Śpiewali ją żołnierze Józefa Piłsudskiego w okopach pod Kostiuchnówką, znali powstańcy warszawscy, a dziś nuci ją niemal każdy Polak przy okazji świąt narodowych. „O mój rozmarynie” to bez wątpienia jeden z filarów naszej tożsamości historycznej i muzycznej. Jednak niewielu zadaje sobie proste pytanie: dlaczego wojskowa pieśń zaczyna się od apostrofy do śródziemnomorskiego zioła i co tak naprawdę oznacza zwrot, by rozmaryn „się rozwijał”?
Rozrywka

Kim Kardashian dostała odszkodowanie za brutalny napad. Kwota szokuje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-16 132723
(fot. The Heart Truth, domena publiczna)
Kim Kardashian padła w Paryżu ofiarą brutalnego napadu. Teraz francuski sąd przyznał jej za to odszkodowanie – 1 euro.
Rozrywka

Z czerwonego dywanu prosto do... pośredniaka! Niezwykła historia najlepszej aktorki z Wenecji

opublikowano:
Wzruszona duńska aktorka Mathilde Arcel w białej sukience, z uśmiechem trzymająca w obu dłoniach wzniesiony złoty puchar Volpiego dla najlepszej aktorki na scenie Festiwalu Filmowego w Wenecji. W tle widać rozmyte, ozdobne kuliste lampy.
Wzruszona Mathilde Arcel trzyma prestiżowy Puchar Volpiego za najlepszą rolę kobiecą w filmie Woman Unknown podczas ceremonii zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. (fot. PAP/EPA)
Czerwony dywan, blask fleszy, światowe kino i... obowiązkowa wizyta w urzędzie pracy. Życie potrafi pisać najlepsze komediodramaty, o czym na własnej skórze przekonała się 30-letnia Dunka, Mathilde Arcel, świeżo upieczona laureatka tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.