Rozrywka

Trump chce przywrócić Hollywood świetność. Powołuje swoich „ambasadorów”

opublikowano:
anbasadorzy trumpa ok
Sylvester Stallone. Mel Gibson i Jon Voight (fot. Autorstwa Georges Biard, CC BY-SA 3.0 i Toglenn - Praca własna, CC BY-SA 4.0/Wikimedia)
Prezydent elekt Donald Trump ogłosił, że powoła Sylvestra Stallone'a, Mela Gibsona i Jona Voighta jako swoich "specjalnych ambasadorów" przy Hollywood, by przywrócić świetność amerykańskiej kinematografii.

We wpisie na swoim portalu społecznościowym Truth Social Trump stwierdził, że stolica amerykańskiego przemysłu rozrywkowego podupadła w ostatnich latach kosztem obcych państw. Wybrani przez niego weterani amerykańskiego filmu będą pełnić funkcję specjalnych wysłanników w Hollywood, by uczynić stolicę amerykańskiego przemysłu rozrywkowego "większą, lepszą i silniejszą niż kiedykolwiek wcześniej".

"Te trzy bardzo utalentowane osoby będą moimi oczami i uszami, a ja zrobię to, co mi zasugerują. To znów będzie tak, jak w przypadku samych Stanów Zjednoczonych Ameryki, Złoty Wiek Hollywood!" - napisał. Nie podał szczegółów, na czym w praktyce będzie polegać ich rola w nowej administracji.

Wszyscy trzej słynni aktorzy znani są z konserwatywnych sympatii, a w czasie ubiegłorocznej kampanii wyborczej zdecydowanie poparli Trumpa. 78-letni Stallone nazywał go "drugim Georgem Washingtonem", a 85-letni Voight "największym prezydentem od czasu Abrahama Lincolna".

źr. wPolsce24 za PAP (z Waszyngtonu Oskar Górzyński)

 

Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Tygodnik Sieci

Czas na zmianę pogody. "Jestem wystarczająco dobry. Nikt nie jest dla mnie bardziej surowy niż ja sam"

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-7991489
Z Oscarem na koncie za „Wieloryba” i z perspektywą powrotu do hitu sprzed lat, czyli „Mumii”, Brendan Fraser pokazuje się widzom w kolejnej znaczącej roli. Tym razem Dwighta D. Eisenhowera w dramacie wojennym „Niebo nad Normandią”.
Tygodnik Sieci

Strategiczna układanka. "Powstanie konkurencyjny wobec OPEC blok surowcowy"

opublikowano:
mid-epa13233599
W sierpniu br. Korea Południowa rozpoczęła przedsięwzięcie mające uczynić z Pusan główny arktyczny węzeł żeglugowy. Zamiast tradycyjnej trasy przez Kanał Sueski statek popłynąłby z Azji Wschodniej do Europy przez Ocean Arktyczny.
Tygodnik Sieci

Tarcia wokół Pentagonu. "Walcząc z ideologią woke, amerykańskie siły lądowe zostały pozbawione dowództwa"

opublikowano:
pexels-rdne-7467915
Dan Driscoll, sekretarz armii odpowiadający za amerykańskie siły lądowe, złożył rezygnację po wielu miesiącach sporów z szefem resortu Petem Hegsethem. Jego dymisja odzwierciedla zmieniającą się mapę wpływów w otoczeniu Trumpa i w ruchu MAGA, Driscoll był bowiem kolegą ze studiów wiceprezydenta J.D. Vance'a.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.