Rozrywka

Szokujące kulisy popularnego show. Brutalne sceny za kulisami

opublikowano:
Ameryka oburzona po dokumencie o reality show
Ameryka oburzona po dokumencie o reality show (fot. x.com)
Nowa dokumentalna seria „Reality Check: Inside America’s Next Top Model”, dostępna na jednej z platform streamingowych, odsłania mroczne i niepokojące praktyki, które od lat kryły się za kulisami jednego z najbardziej znanych reality show w historii telewizji. Z wypowiedzi byłych uczestniczek i materiałów archiwalnych wynika, że popularny format nie był tak niewinny, jak widzowie go pamiętają - kosztem “rozrywki” narażano młodych ludzi na psychiczne i fizyczne upokorzenia.

Upokarzające zabiegi i presja na uczestniczkach

Chodzi o „America’s Next Top Model" - format, na którego licencji i podstawie powstał m. in. TVN-owski show "Top Model". W dokumencie ujawniono szereg kontrowersyjnych sytuacji, które dziś wzbudziłyby powszechny skandal.

Okazuje się, że uczestniczki były zmuszane do przymusowych zabiegów dentystycznych oraz upokarzającego golenia głów w imię “wymogów show”. W jednej z serii producenci kazali modelkom pozować przez długie godziny w skrajnie niskich temperaturach, co doprowadziło do hypotermii i fizycznego wycieńczenia.

Przypomniano też głośną scenę z modelkami w jacuzzi. Pijani uczestnicy zostali pokazani jako element “emocjonujący”, choć miała same bohaterki przyznały po latach, że czuły się upokorzone. 

Z reportażu wyłania się obraz środowiska, w którym dobro uczestniczek było podporządkowane dramatyzowaniu i eskalacji konfliktów dla wzrostu oglądalności.

Szokujący charakter show zamiast prawdziwego talentu

Choć „America’s Next Top Model” miało promować aspirujących modeli i pomagać im w karierze, dokument obnaża prawdziwy mechanizm działania reality show - nie chodziło o rozwój talentów, lecz o generowanie kontrowersji i emocji za wszelką cenę.

Co więcej, produkcja programu często ignorowała zgłaszane przez uczestniczki problemy, a nawet wykorzystywała trudne dla nich sytuacje do tworzenia tanich dramatów montażowych i narracyjnych. To pokazuje, że w walce o oglądalność produkcje telewizji rozrywkowych często stawiają sensację ponad bezpieczeństwo uczestników.

Czy dziś byłoby to możliwe?

Dziś, w dobie rosnącej świadomości społecznej i ochrony praw młodych osób, takie praktyki z pewnością wywołałyby falę krytyki i interwencję instytucji. Tymczasem jeszcze niedawno – w czasach szóstej czy siódmej edycji – producenci traktowali to jako dopuszczalny element “rozrywki”.

Lekcja, która powinna nas martwić

Ten przypadek pokazuje coś więcej niż tylko brudne kulisy jednego programu telewizyjnego. To symptom współczesnej kultury medialnej, w której młode kobiety i mężczyźni traktowani są jak pionki w grze o jak największą oglądalność. Taki model „rozrywki” uczy młodych ludzi, że lepiej jest upokarzać i dramatyzować niż promować prawdziwe wartości, talent i pracę nad sobą.

Zresztą doświadczaliśmy tego także w licznych polskich reality show. Wszyscy pamiętamy kontrowersyjne sceny chociażby z pierwszych edycji "Big Brothera" czy "Baru" albo upokarzające odzywki popularnych jurorów w "Idolu".

W czasach, kiedy wiele uwagi poświęcamy ochronie młodzieży, promocji zdrowego trybu życia  i kulturze szacunku, historia tej produkcji powinna skłonić nas do refleksji nad ceną, jakiej media potrafią zażądać od osób, które chcą tylko spełnić swoje marzenia.

źr. wPolsce24 za "The Sun"

Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.
Rozrywka

Tak Unia chce wykończyć polskie gry. Czy unijne absurdy zniszczą naszą perłę eksportową?

opublikowano:
Osoba z padem w dłoniach
(fot. wPolsce24)
Polski sektor gier komputerowych to nasza narodowa perła, powód do dumy i branża, która odnosi globalne sukcesy. Niestety, w brukselskich gabinetach już powstają plany, które pod płaszczykiem ochrony konsumentów mogą brutalnie uderzyć w naszych twórców. Zamiast ułatwiać życie obywatelom, eurokraci szykują kolejne regulacje, które grożą zdławieniem innowacyjności i zniszczeniem polskich studiów gier.
Rozrywka

Zabawna wpadka dziennikarki. Zapomniała, jak się nazywa

opublikowano:
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa (fot. wPolsce24)
Wpadki w telewizji na żywo to chleb powszedni, ale niektóre z nich potrafią wyjątkowo rozbawić widzów. Do takiej sytuacji doszło na antenie wPolsce24 w programie „Jankowski Pawelec Live”.
Rozrywka

Bardzo gorąco na antenie. Dziennikarka wPolsce24 nie mogła już wytrzymać i zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki (fot wPolsce24)
Fala ekstremalnych upałów, która zalała Polskę, daje się we znaki wszystkim – również dziennikarzom pracującym w terenie. Przekonali się o tym widzowie programu „Raport Extra” na antenie wPolsce24, którzy byli świadkami niezwykle orzeźwiającej relacji na żywo.