Szokujące kulisy popularnego show. Brutalne sceny za kulisami

Upokarzające zabiegi i presja na uczestniczkach
Chodzi o „America’s Next Top Model" - format, na którego licencji i podstawie powstał m. in. TVN-owski show "Top Model". W dokumencie ujawniono szereg kontrowersyjnych sytuacji, które dziś wzbudziłyby powszechny skandal.
Okazuje się, że uczestniczki były zmuszane do przymusowych zabiegów dentystycznych oraz upokarzającego golenia głów w imię “wymogów show”. W jednej z serii producenci kazali modelkom pozować przez długie godziny w skrajnie niskich temperaturach, co doprowadziło do hypotermii i fizycznego wycieńczenia.
Przypomniano też głośną scenę z modelkami w jacuzzi. Pijani uczestnicy zostali pokazani jako element “emocjonujący”, choć miała same bohaterki przyznały po latach, że czuły się upokorzone.
Z reportażu wyłania się obraz środowiska, w którym dobro uczestniczek było podporządkowane dramatyzowaniu i eskalacji konfliktów dla wzrostu oglądalności.
Szokujący charakter show zamiast prawdziwego talentu
Choć „America’s Next Top Model” miało promować aspirujących modeli i pomagać im w karierze, dokument obnaża prawdziwy mechanizm działania reality show - nie chodziło o rozwój talentów, lecz o generowanie kontrowersji i emocji za wszelką cenę.
Co więcej, produkcja programu często ignorowała zgłaszane przez uczestniczki problemy, a nawet wykorzystywała trudne dla nich sytuacje do tworzenia tanich dramatów montażowych i narracyjnych. To pokazuje, że w walce o oglądalność produkcje telewizji rozrywkowych często stawiają sensację ponad bezpieczeństwo uczestników.
Czy dziś byłoby to możliwe?
Dziś, w dobie rosnącej świadomości społecznej i ochrony praw młodych osób, takie praktyki z pewnością wywołałyby falę krytyki i interwencję instytucji. Tymczasem jeszcze niedawno – w czasach szóstej czy siódmej edycji – producenci traktowali to jako dopuszczalny element “rozrywki”.
Lekcja, która powinna nas martwić
Ten przypadek pokazuje coś więcej niż tylko brudne kulisy jednego programu telewizyjnego. To symptom współczesnej kultury medialnej, w której młode kobiety i mężczyźni traktowani są jak pionki w grze o jak największą oglądalność. Taki model „rozrywki” uczy młodych ludzi, że lepiej jest upokarzać i dramatyzować niż promować prawdziwe wartości, talent i pracę nad sobą.
Zresztą doświadczaliśmy tego także w licznych polskich reality show. Wszyscy pamiętamy kontrowersyjne sceny chociażby z pierwszych edycji "Big Brothera" czy "Baru" albo upokarzające odzywki popularnych jurorów w "Idolu".
W czasach, kiedy wiele uwagi poświęcamy ochronie młodzieży, promocji zdrowego trybu życia i kulturze szacunku, historia tej produkcji powinna skłonić nas do refleksji nad ceną, jakiej media potrafią zażądać od osób, które chcą tylko spełnić swoje marzenia.
źr. wPolsce24 za "The Sun"











