Rozrywka

Trójmiejskie morsy powitały Nowy Rok kąpielą w lodowatym Bałtyku

opublikowano:
mid-25101242
(fot. PAP/Adam Warżawa)
Tradycyjnie 1 stycznia Nowy Rok kąpielą w Bałtyku przywitały trójmiejskie morsy. O godz. 12 amatorzy zimnych kąpieli weszli do wody w Gdyni i Sopocie, a o godz. 13 w Gdańsku.

Ponad 100 "morsów" przywitało w środę w Gdańsku-Jelitkowie nadejście Nowego Roku kąpielą w morzu.

Po raz 50. miłośnicy kąpieli w zimniej, morskiej wodzie spotkali się w środę na plaży w Jelitkowie, aby przywitać Nowy Rok. Organizatorem jest Gdański Klub Morsów. Wśród uczestników zabawy nie zabrakło osób, które przyjechały spoza Trójmiasta.

Morsy
Zgodnie ze zwyczajem, część "morsów" weszła do Bałtyku w karnawałowych strojach: tradycyjnie był m.in. Neptun, pirat, św. Mikołaj. Uczestników ozdabiały kolorowe nakrycia głowy, muchy, girlandy (PAP/Adam Warżawa)

Wejście do wody poprzedziła obowiązkowa rozgrzewka. Po kąpieli "morsy" zebrały się przy rozpalonym na plaży ognisku.

- Kąpiele w zimnej wodzie odprężają i uodporniają na choroby - zapewniali uczestnicy wydarzenia.

Podobnie Nowy Rok powitało Stowarzyszenie Morsów Gdyńskich im. Jana Bobczyka, które kąpiel zorganizowało w samo południe przy Polance Redłowskiej. Tradycyjnie odbył się tam symboliczny toast przy akompaniamencie skocznej muzyki.

Istniejący od 1975 r. Gdański Klub Morsów jest najstarszym w Polsce i zrzesza kilkaset osób. Sezon kąpieli "morsy" rozpoczynają w październiku a kończą na przełomie kwietnia i maja.

źr. wPolsce24 za PAP

Rozrywka

Dlaczego rozmaryn miał się „rozwijać”?  Tajemnica słynnej pieśni legionowej wyjaśniona

opublikowano:
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci (fot. shutterstock)
Śpiewali ją żołnierze Józefa Piłsudskiego w okopach pod Kostiuchnówką, znali powstańcy warszawscy, a dziś nuci ją niemal każdy Polak przy okazji świąt narodowych. „O mój rozmarynie” to bez wątpienia jeden z filarów naszej tożsamości historycznej i muzycznej. Jednak niewielu zadaje sobie proste pytanie: dlaczego wojskowa pieśń zaczyna się od apostrofy do śródziemnomorskiego zioła i co tak naprawdę oznacza zwrot, by rozmaryn „się rozwijał”?
Rozrywka

Kim Kardashian dostała odszkodowanie za brutalny napad. Kwota szokuje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-16 132723
(fot. The Heart Truth, domena publiczna)
Kim Kardashian padła w Paryżu ofiarą brutalnego napadu. Teraz francuski sąd przyznał jej za to odszkodowanie – 1 euro.
Rozrywka

Z czerwonego dywanu prosto do... pośredniaka! Niezwykła historia najlepszej aktorki z Wenecji

opublikowano:
Wzruszona duńska aktorka Mathilde Arcel w białej sukience, z uśmiechem trzymająca w obu dłoniach wzniesiony złoty puchar Volpiego dla najlepszej aktorki na scenie Festiwalu Filmowego w Wenecji. W tle widać rozmyte, ozdobne kuliste lampy.
Wzruszona Mathilde Arcel trzyma prestiżowy Puchar Volpiego za najlepszą rolę kobiecą w filmie Woman Unknown podczas ceremonii zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. (fot. PAP/EPA)
Czerwony dywan, blask fleszy, światowe kino i... obowiązkowa wizyta w urzędzie pracy. Życie potrafi pisać najlepsze komediodramaty, o czym na własnej skórze przekonała się 30-letnia Dunka, Mathilde Arcel, świeżo upieczona laureatka tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.