„Terapia zabiera mi siły”. Polska celebrytka wyznała prawdę o nowotworze

Jeszcze niedawno artystka brylowała na festiwalu w Sopocie, jednak teraz będzie musiała zmienić styl życia. Natasza Urbańska, która od lat tworzy szczęśliwy związek z Januszem Józefowiczem i wychowuje córkę Kalinę, postanowiła osobiście wyjaśnić powody korekt w swoim harmonogramie.
W opublikowanym materiale wideo ujawniła, że obecnie przechodzi leczenie onkologiczne, co bezpośrednio wpływa na jej dyspozycję fizyczną. Wyjaśniła, że intensywne, prawie trzygodzinne koncerty są w tym momencie niemożliwe do zrealizowania ze względu na osłabienie organizmu.
- Moi bliscy, lekarze, którzy mnie prowadzą — wszyscy jesteśmy dobrej myśli, ale musiałam zwolnić. Takie koncerty, prawie trzygodzinne, w tym czasie są nie do wykonania. Terapia zabiera mi moje siły witalne, zabiera mi tym samym zdrówko - wyznała wokalistka.
Piosenkarka nie rezygnuje całkowicie z występów
Mimo wycieńczającej terapii i konieczności zwolnienia tempa, Natasza Urbańska nie zamierza w pełni rezygnować z pracy artystycznej. Zapowiedziała, że w miarę możliwości zdrowotnych będzie starała się pojawiać na scenie oraz brać udział w wybranych projektach.
Zwróciła się również do swoich fanów z przejmującą prośbą o wyrozumiałość oraz życzliwość w tym trudnym dla niej czasie.
- Bardzo was proszę o wyrozumiałość, o odrobinę ciepła, kiedy myślicie o mnie - zaapelowała gwiazda.
Poruszający apel o badania profilaktyczne
W końcowej części nagrania wokalistka wykorzystała swoją sytuację, aby zwrócić uwagę fanów na to, jak kluczowe jest dbanie o własne zdrowie. Natasza Urbańska gorąco zachęciła wszystkich do regularnego poddawania się badaniom profilaktycznym.
- Namawiam was, żebyście dbali o siebie, żebyście się badali, bo profilaktyka jest bardzo ważna. Dużo zdrówka wam życzę. Ja troszkę zwalniam, ale widzimy się - podsumowała artystka.
źr. wPolsce24 za Instagram









