Rozrywka

Polak wygrywa Eurowizję dla Młodych Muzyków. Sukces, bo liczy się talent, a nie ideologia!

opublikowano:
Eurowizja dla młodych muzyków z wielkim sukcesem Polski
Eurowizja dla młodych muzyków z wielkim sukcesem Polski (fot. shutterstock/ Danuta Matloch / MKiDN)
Znakomite wieści napłynęły z tegorocznego Konkursu Eurowizji dla Młodych Muzyków. Reprezentant Polski Michał Stochel sięgnął po najwyższe trofeum, udowadniając, że polska młodzież posiada gigantyczny potencjał, a nasza kultura muzyczna stoi na najwyższym, światowym poziomie. To kolejny wielki sukces na tym polu, który napawa nas dumą i po raz kolejny pokazuje, gdzie tkwi prawdziwa recepta na zwycięstwo.

Tradycja wielkich sukcesów

Osiemnastoletni polski akordeonista Michał Stochel zwyciężył w 22. edycji prestiżowego międzynarodowego Konkursu Eurowizji dla Młodych Muzyków, który odbył się w sobotę wieczorem w stolicy Armenii, Erywaniu. To czwarta wygrana Polski w historii konkursu.

Stochel zachwycił jury znakomitym wykonaniem III części „Concerto Classico” na akordeon autorstwa Mikołaja Majkusiaka.

Zwycięstwo w 2026 roku to nie przypadek, ale kontynuacja pięknej passy polskiego mecenatu nad młodymi talentami. Warto przypomnieć, że Polska od lat jest potęgą w formatach eurowizyjnych przeznaczonych dla młodego pokolenia. Wystarczy wspomnieć spektakularne, historyczne triumfy Roksany Węgiel i Viki Gabor w Eurowizji Junior, które zdominowały europejską scenę popową. Z kolei w samym konkursie muzyki klasycznej (Eurovision Young Musicians) Polacy wygrywali już wielokrotnie – po statuetki sięgali w przeszłości tak wybitni instrumentaliści jak Bartłomiej Nizioł, Ernest Tyburowski, Łukasz Dyczko czy Marta Chlebicka.

Dlaczego tam, gdzie występują młodzi Polacy, niemal zawsze możemy liczyć na miejsce na podium lub wygraną? Odpowiedź jest prosta, choć dla zachodnich salonów bywa niewygodna: w tych konkursach wciąż liczą się ciężka praca, warsztat, autentyczna wrażliwość i szacunek do sztuki.

Sztuka kontra ideologiczna rewolucja

Kontrast między sukcesami naszych młodych artystów a tym, co dzieje się na „dorosłej” Eurowizji, jest wręcz uderzający. Główny konkurs Eurowizji już dawno przestał być świętem muzyki i piosenki. Stał się natomiast jarmarczną, zideologizowaną platformą do promowania lewicowej agendy, rewolucji obyczajowej i skrajnego ekscentryzmu. Dzisiaj na dorosłej scenie nie wygrywa ten, kto najlepiej śpiewa czy skomponował najpiękniejszy utwór.

Tam punktowane są polityczna poprawność, prowokacja, epatowanie kontrowersją i wpisywanie się w modne, progresywne trendy ideologiczne. Muzyka stała się tam jedynie tłem dla manifestów, których celem jest burzenie tradycyjnych wartości.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku konkursów dla młodzieży. Choć lewicowi inżynierowie społeczni próbują kłaść swoje łapy na każdej sferze życia, formaty młodzieżowe – a w szczególności te poświęcone muzyce klasycznej – wciąż pozostają enklawą normalności. Dlaczego? Ponieważ tutaj kryteria oceny są jasne i obiektywne. Przed profesjonalnym jury nie da się ukryć braku talentu pod warstwą brokatu, kontrowersyjnego stroju czy politycznego hasła. Liczy się czyste piękno dźwięku, technika i serce włożone w grę.

Lekcja dla Polski

Zwycięstwo naszego młodego wirtuoza to jasny sygnał: Polska wygrywa wtedy, gdy stawia na tradycyjne wartości – na rzetelną edukację, pielęgnowanie talentu i klasyczne kanony piękna. Kiedy odrzucamy ideologiczne nowinki i skupiamy się na tym, co naprawdę wartościowe, Europa nie ma z nami szans.

Serdecznie gratulujemy naszemu reprezentantowi i dziękujemy za to, że godnie reprezentował biało-czerwone barwy, pokazując całej Europie, czym jest prawdziwa kultura, wyższość rzemiosła nad tanią prowokacją i jak brzmi prawdziwy sukces!

źr. wPolsce24

 

Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.