Rozrywka

"Odyseja" Nolana oburzyła Greków. Mają powód do wściekłości?

opublikowano:
Grecki portal zwrócił uwagę, że w Odysei Nolana nie zagra ani jeden grecki aktor
(fot. IMP Awards\Fair Use)
Najnowszy film słynnego reżysera Christophera Nolana budzi emocje jeszcze przed premierą. Tym razem oburzył promujący grecką kulturę portal.

Odyseja to grecki epos, spisany najprawdopodobniej w VIII lub VII wieku p.n.e. Jej autorstwo długo przypisywano legendarnemu poecie Homerowi, ale dziś badacze podejrzewają, że to zapis znacznie starszych opowieści. Odyseja opowiada o tym, jak Odyseusz, król Itaki, wracał do domu z wojny trojańskiej. Dziś uznawana jest za jedno z fundamentalnych dzieł kultury europejskiej.

Hipokryzja Hollywood

Odyseja od zawsze była źródłem inspiracji dla innych artystów. Ostatnim jest słynny reżyser Christopher Nolan. Jego filmowa wersja Odysei ma mieć premierę 17 lipca. Ten film jednak od początku budzi ogromne kontrowersje. Głównie z powodu wyboru aktorów.

Teraz do sprawy odniósł się w wyjątkowo ostry sposób serwis Greek City Times, który stawia sobie za cel promowanie greckiej kultury. W redakcyjnym felietonie oskarżyli Nolana i Hollywood o hipokryzję

Ani jednego greckiego aktora

Jak zauważa portal, w nadchodzącym filmie nie wystąpi w głównej roli ani jeden aktor pochodzenia greckiego, czy nawet grecko-amerykańskiego. Jego dziennikarze przyznają, że Nolan ma prawo obsadzić kogo chce i interpretować Odyseję po swojemu. Ale gdy produkcja wyraźnie przyjmuje język i estetykę współczesnej polityki różnorodności, całkowicie zasadne staje się zadanie prostego pytania: jeśli reprezentacja ma aż tak ogromne znaczenie, dlaczego historia zakorzeniona w jednym z fundamentalnych dzieł greckiej cywilizacji zdaje się całkowicie pomijać Greków? - pytają.

Portal przypomniał, że Hollywood w ostatnim czasie agresywnie promuje ideę, że kontekst kulturowy ma znaczenie. Zauważają, że żaden reżyser nie odważyłby się na opowiedzenie japońskiej, afrykańskiej czy indiańskiej historii bez aktorów z tych grup etnicznych, bo wywołałoby to masową krytykę, a tłumaczenie się wolnością artystyczną niewiele by dało. Zauważa, że nawet przy rozdawaniu Oskarów brane są pod uwagę jedynie filmy zachowujące standardy DEI. Jedak w wypadku Greków, twierdzą autorzy, branża robi wyjątek. Cenimy tę starożytną grecką historię na tyle, by ją spieniężyć, nadać jej prestiżową markę i potencjalnie promować ją w ramach kampanii oscarowej - ale nie na tyle, by w znaczący sposób uwzględnić w niej samych Greków – napisali autorzy.

Portal podkreśla, że Nolan miał prawo osadzić kogo chce, ale inni mają prawo to krytykować. Zauważają, że pewne teksty kultury są uznawane za „święte”, a inne, jak Odyseja, za mitologię open source, z którą można zrobić co się chce. Ich zdaniem to podwójne standardy ze strony Hollywood. Jeśli reprezentacja ma znaczenie, powinno to być znaczenie uniwersalne - także dla Greków. Jeśli liczy się autentyczność kulturowa, to kultura podchodzenia nie może być jedynie opcją, przytaczaną wtedy, kiedy to wygodne – podkreślili.

źr. wPolsce24 za naekranie.pl

Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?