Rozrywka

Gdzie oni mają szacunek? Nieprzyjemny zgrzyt podczas pogrzebu Bożeny Dykiel

opublikowano:
Uroczystości pogrzebowe aktorki Bożeny Dykiel, 25 bm. w Kościele Środowisk Twórczych na Placu Teatralnym w Warszawie. Bożena Dykiel zmarła 12 lutego br. w wieku 77 lat. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Uroczystości pogrzebowe aktorki Bożeny Dykiel (fot. PAP/Radek Pietruszka)
To miały być chwile skupienia, modlitwy i godnego pożegnania wybitnej aktorki. Msza żałobna Bożeny Dykiel w  Kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP, przez Warszawiaków powszechnie znanym jako Kościół Środowisk Twórczych zgromadziła rodzinę, przyjaciół, artystów i wiernych. Niestety, to właśnie zachowanie części żałobników zakłóciły przebieg uroczystości.

Podczas mszy doszło do sytuacji, która dla większości katolików jest dowodem na brak szacunku dla miejsca i charakteru zgromadzenia: wielokrotnie rozlegały się dźwięki dzwonków telefonów komórkowych. Mimo wyraźnych próśb księdza prowadzącego mszę o ich wyłączenie, dźwięki te zakłócały przebieg ceremonii, aż w końcu duchowny musiał przerwać kazanie i upomnieć zgromadzonych o zachowanie odpowiedniego szacunku. Każdy przecież wchodząc do kościoła z automatu wyłącza telefon. Owszem, czasami zdarza się zapomnieć. Ale przecież taka sytuacja może zdarzyć się jednej osobie, gdy dzwonek wybrzmi raz, odruchowo przecież sprawdzamy, czy u nas wszystko jest w porządku. 

Brak kultury w miejscu kultu i zadumy

Zachowanie części uczestników pogrzebu to nie drobna wpadka, lecz poważny symptom zaniku elementarnej kultury i świadomości społecznej. Msza święta – zwłaszcza pogrzebowa – ma charakter sakralny i wymaga ciszy, skupienia oraz wyłączenia wszelkich zakłócających urządzeń. Nie jest to przestrzeń rozrywki, powiadomień czy rozmów. Tymczasem dźwięki telefonów i brak reakcji na wielokrotne apele kapłana świadczą o braku elementarnego wyczucia i szacunku dla zmarłej, jej bliskich oraz dla samej instytucji Kościoła.

Nie można tłumaczyć takiego zachowania zwykłym „zapomnieniem”. W dzisiejszych czasach każdy wie, jak wyłączyć telefon podczas uroczystości. Świadome ignorowanie próśb kapłana, nawet w tak podniosłym momencie, to przejaw egoizmu i braku empatii wobec rodziny osoby zmarłej oraz innych żałobników.

Kościół jako przestrzeń świętości, nie miejsca na nonszalancję

Kultura chrześcijańska od wieków uczy pokory, ciszy i pełnego oddania się modlitwie w chwilach żałoby. Niestety, jak pokazał pogrzeb Bożeny Dykiel, wiele osób zupełnie straciło orientację, gdzie kończy się ich „ja” i zaczyna się wspólnota żałoby.

To niewłaściwe zachowanie nie powinno pozostać bez społecznej reakcji. Trzeba mówić otwarcie, że miejsca sakralne i momenty tak głęboko osobiste jak pożegnanie zmarłych, zasługują na szczególną powagę i godność. Telefon można zawsze wyciszyć przed wejściem do świątyni. Tego typu elementarne gesty świadczą o wychowaniu i szacunku wobec innych oraz wobec własnej tradycji.

Refleksja dla nas wszystkich

Ta incydentalna scena na pogrzebie niezwykłej aktorki powinna skłonić nas do refleksji nad własnym zachowaniem zarówno w świątyniach, jak i w życiu społecznym. Brak kultury osobistej i ignorowanie prostych zasad etykiety w miejscu kultu to nie jest błahostka; to symptom głębszego kryzysu szacunku dla wartości, które niegdyś były oczywiste.

Apel do wszystkich: szanujmy tych, których żegnamy, i nie zakłócajmy świętości chwil, które nie wrócą.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Rozrywka

Oglądalność telewizji wPolsce24 rośnie z tygodnia na tydzień. Mamy nowy rekord

opublikowano:
oglądalność
Oglądalność naszej telewizji nieprzerwanie rośnie. Dobitnie pokazują to badania pracowni Nielsen. Ostatni rekord zanotowaliśmy w poniedziałek 9 marca ok. godz. 20.28 w czasie emisji reportażu „Wszystkie domy i działki ministra Żurka”, kiedy naszą stację oglądało ponad 650 tys. osób.
Rozrywka

Zapraszamy na piękny film o potędze modlitwy. Już w Wielki Piątek na antenie telewizji wPolsce24

opublikowano:
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci"
Kadr z filmu "Teraz i w godzinę śmierci" (fot. wPolsce24)
„Teraz i w godzinę śmierci”, którego twórcami są Mariusz Pilis oraz Dariusz Walusiak to epicka produkcja, która poświęcona jest   potędze modlitwy różańcowej i jej wpływie na losy ludzi na całym świecie. Film będzie można obejrzeć na antenie telewizji wPolsce24 w Wielki Piątek o 20:05.
Rozrywka

Prezes Kaczyński rozbawił dziennikarzy. W pewnym momencie zaczął udawać dzika!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński udaje dzika
Jarosław Kaczyński udaje dzika (fot. wPolsce24)
Podczas konferencji prasowej Jarosława Kaczyńskiego, w cieniu dyskusji o bezprawiu obecnej władzy i procesie budowy "wyjątkowo obrzydliwej" dyktatury, padło niespodziewane pytanie o to, co Polska powinna zrobić w obliczu rosnącego problemu z dzikami. Prezes Prawa i Sprawiedliwości odpowiedział na nie, przywołując niezwykle obrazową anegdotę ze swojej przeszłości, która w dzisiejszych realiach politycznych brzmi, jak doskonała metafora.
Rozrywka

Ryszard Petru jak Tommy Lee Jones w "Ściganym". Od tej strony tego wybitnego polityka nie znaliście!

opublikowano:
JS_Petru_29012018_032
Ryszard Petru przegrał wewnętrzne wybory w Polsce 2050 (fot.Fratria/Julita Szewczyk)
Ryszard Petru nie daje o sobie zapomnieć. Były szef i założyciel tysiąca partii, porównał niektórych ze swoich partyjnych kolegów do terrorystów, z którymi - jak przypomniał - się nie negocjuje. Nie do końca wiadomo, czy za tą deklaracją idą jakieś bardziej konkretne wskazania co do tego, co się z "terrorystami" - dla odmiany - robi, ale odnotowujemy. Wszak to ważny polityk obozu władzy!
Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?