Bożena Dykiel miażdży narrację Tuska. Ta jej wypowiedź sprzed lat wywołała burzę

Wypowiedź Bożeny Dykiel z czasów pierwszych rządów Platformy Obywatelskiej i prezydentury Bronisława Komorowskiego do dziś jest solą w oku obozu lewicowo-liberalnego. Tym bardziej, że padła w kontrolowanej przez rząd telewizji.
Aktorka już ponad 10 lat temu zarzucała ówczesnej władzy działanie na szkodę społeczeństwa, wymieniając m.in. podniesienie wieku emerytalnego oraz reformę OFE jako formy wyzysku Polaków. Wprost mówiła o braku autentycznego patriotyzmu oraz przedkładanie interesów partyjnych nad dobro wspólne. Jak doskonale widzimy to teraz, gdy Tusk i jego pomagierzy przez wszystkie przypadki odmieniają słowo Polska i szafują górnolotnymi frazesami.
Dykiel krytykowała również opresyjność instytucji państwowych i chaos w systemie edukacji, ilustrując to przykładem niezrozumiałych zadań szkolnych.
Ostatnia część jej wypowiedzi była już bezpośrednią krytyką Donalda Tuska, któremu zarzuciła ucieczkę od odpowiedzialności za sytuację w kraju.
Warto przypominać tę wypowiedź szczególnie teraz, gdy ta ekipa jest znów u władzy, a jej metody się przecież nie zmieniły. Warto o niej pamiętać, gdy przedstawiciele obecnych elit wycierają sobie mankiety imieniem gwiazdy.
źr. wPolsce24











