Niemcy ocenzurowały film o imigrantach. Elon Musk pokazał go całemu światu

Bohaterem filmu Citizen Vigilante, którego reżyserem jest Uwe Boll, jest amerykański weteran, który zamieszkał w Europie. Gdy usłyszał, że młoda matka została zadźgana przez imigranta na oczach syna, postanowił na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość imigrantom-przestępcom, których zbrodnie są ignorowane przez państwo i tym, którzy pozwalają na ich bezkarność. Musi też równocześnie ukrywać się przed Interpolem.
Boll powiedział w rozmowie z Daily Telegraph, że jego najnowszy film został de facto ocenzurowany w Niemczech. Wyznał, że FSK – rządowa agencja, która ocenia dla jakiej grupy wiekowej jest odpowiedni dany film – nie wystawiła mu oceny. W praktyce ten film jest w Niemczech legalny, ale nie można go dystrybuować. Jak zauważył Boll, aby go obejrzeć, Niemcy muszą przywieźć płytę z Austrii lub Szwajcarii.
Reżyser jest przekonany, że to była próba cenzury. Myślę, że zrobili to celowo. To była przemyślana decyzja o cenzurze – powiedział – Zatrudniłem prawnika, by złożyć skarg, ale przegraliśmy w głosowaniu 6 do 2, bo powiedziano mi, że ten film zachęca do przemocy wobec imigrantów.
Teraz miliarder Elon Musk, który wielokrotnie krytykował ostro europejską cenzurę i polityczną poprawność, postanowił mu pomóc. Opublikował cały film na swoim koncie w serwisie społecznościowym X, którego jest właścicielem. Oficjalne konto tego filmu poinformowało, że można będzie go obejrzeć za darmo do 10 rano czasu wschodniego 27 czerwca.
Film został zainspirowany przez prawdziwą sprawę sądową z Hamburga, gdzie w 2016 roku grupa imigrantów dostała wyroki w zawieszeniu za zbiorowy gwałt na 14-latce. Jeśli popatrzysz, co się stało w Hamburgu, gdzie gwałciciele odeszli wolno bez żadnej kary, a media pisały „och, ci biedni sprawcy” - powiedział dziennikarzom Boll - Jakbyśmy żyli w kompletnie szalonym i absurdalnym środowisku politycznym, zwłaszcza w Europie, gdzie ludzie kompletni stracili rozum. Jest wielka różnica między tak zwaną „mową nienawiści” a dźganiem ludzi w szyje. Ale fakty nie mają już znaczenia.
źr. wPolsce24 za Variety, World Tribune











