Rozrywka

Rząd znalazł kolejny autorytet? Kontrowersyjna gwiazda „Warsaw Shore” w kampanii "edukacyjnej". MEN odcina się po burzy

opublikowano:
Uczestnik programu „Warsaw Shore” podczas wywiadu oraz w scenie z sushi ułożonym na ciele
Damian „Stifler” Zduńczyk dołączył do kampanii MEN. (fot. screen Facebook/ Warsaw Shore – Ekipa z Warszawy/ YouTube/ Kanał Zero)
Damian „Stifler” Zduńczyk, znany z programu „Warsaw Shore – Ekipa z Warszawy”, dołączył do kampanii „Sieci na dzieci: stop cyberprzemocy”. Organizująca ją fundacja twierdzi, że rzecz dzieje się pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. Resort zaprzecza, ale przyznaje, że dał pieniądze organizacji korzystających z usług patocelebryty.

Akcja „Sieci na dzieci: stop cyberprzemocy” wystartowała 29 października 2025 roku. Jej organizatorem jest Fundacja Chaber Polski. Celem kampanii jest walka z przemocą rówieśniczą w sieci, a także budowanie bezpiecznego i empatycznego Internetu.

W ramach projektu powstały spoty wideo, warsztaty szkolne i materiały edukacyjne skierowane nie tylko do uczniów, ale też rodziców i nauczycieli.

„Stifler” przemówi do młodych?

Największe zaskoczenie? Wśród ambasadorów akcji pojawił się Damian Zduńczyk, znany jako „Stifler”.

Influencer kilka lat temu zasłynął z kontrowersyjnych występów w reality show „Warsaw Shore”. Po latach medialnych ekscesów „Stifler” otwarcie opowiada o swoich problemach z uzależnieniami, hejtem i życiowej przemianie. W materiałach wideo dla MEN influencer dzieli się własnymi doświadczeniami, pokazując, jak łatwo w sieci stać się zarówno ofiarą, jak i sprawcą hejtu.

Dlaczego akurat on?

Decyzja o zaangażowaniu „Stiflera” wywołała kontrowersje.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Fundacja Chaber Polski tłumaczy, że wybór był świadomy i przemyślany. Dodaje, że „jego historia w bardzo autentyczny sposób pokazuje, jak cienka jest granica między byciem ofiarą a sprawcą hejtu oraz jak duże znaczenie ma refleksja i zmiana w świecie mediów społecznościowych”.

- Pan Damian doświadczył w swoim życiu skrajnych emocji ze strony internautów, zarówno popularności, jak i fali negatywnych komentarzy, dlatego potrafi mówić o tym z perspektywy człowieka, który naprawdę wie, czym jest presja Internetu – wskazuje Fundacja.

Jak dodają, „Stifler” nie został zaangażowany jako wzór do naśladowania, ale jako osoba, która przeszła trudną drogę, a teraz potrafi o niej opowiedzieć.

- Wierzymy, że edukacja oparta wyłącznie na „idealnych” wzorcach nie zawsze trafia do młodzieży. Czasem to właśnie historie ludzi, którzy się zmienili, mają największą siłę oddziaływania – zapewniają organizatorzy projektu.

MEN odcina się od Stiflera

Fundacja Chaber Polski podawała, że jej kampania prowadzona jest pod patronatem MEN. Kiedy skandal rozlał się po sieci, resort przysłał oświadczenie, w którym zaprzecza tym informacjom. 

- Nieprawdą jest, że Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi kampanię społeczną „Sieci na dzieci: stop cyberprzemocy” ani że MEN zlecał realizację tej kampanii. Fundacja została upomniana i wezwana do pilnego sprostowania nieprawdziwych informacji - poinformowała rzeczniczka resortu Barbara Nowackiej Ewelina Gorczyca. 

- Fundacja otrzymała dofinansowanie na realizację projektu w ramach programu dotacyjnego Ministra Edukacji „Młodzi Obywatele” na rok 2025, podobnie jak inne organizacje pozarządowe i instytucje kultury. Środki przyznano w otwartym konkursie dotacyjnym, którego celem jest wspieranie działań w obszarze edukacji obywatelskiej i kultury - przyznaje Gorczyca. 

- MEN nie finansował ani nie współprowadzi kampanii, nie uczestniczy w jej promocji, ani nie odpowiada za jej treści merytoryczne. Jesteśmy zaskoczeni doborem osób w kampanię. Fundacja nie konsultowała tego z resortem. Odpowiedzialność za realizację, promocję i przekaz kampanii ponosi wyłącznie fundacja, która realizuje umowę dotacyjną - podkreśla rzeczniczka Nowackiej. 

źr. wPolsce24 za wirtualnemedia.pl

Rozrywka

Dlaczego rozmaryn miał się „rozwijać”?  Tajemnica słynnej pieśni legionowej wyjaśniona

opublikowano:
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci (fot. shutterstock)
Śpiewali ją żołnierze Józefa Piłsudskiego w okopach pod Kostiuchnówką, znali powstańcy warszawscy, a dziś nuci ją niemal każdy Polak przy okazji świąt narodowych. „O mój rozmarynie” to bez wątpienia jeden z filarów naszej tożsamości historycznej i muzycznej. Jednak niewielu zadaje sobie proste pytanie: dlaczego wojskowa pieśń zaczyna się od apostrofy do śródziemnomorskiego zioła i co tak naprawdę oznacza zwrot, by rozmaryn „się rozwijał”?
Rozrywka

Kim Kardashian dostała odszkodowanie za brutalny napad. Kwota szokuje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-16 132723
(fot. The Heart Truth, domena publiczna)
Kim Kardashian padła w Paryżu ofiarą brutalnego napadu. Teraz francuski sąd przyznał jej za to odszkodowanie – 1 euro.
Rozrywka

Z czerwonego dywanu prosto do... pośredniaka! Niezwykła historia najlepszej aktorki z Wenecji

opublikowano:
Wzruszona duńska aktorka Mathilde Arcel w białej sukience, z uśmiechem trzymająca w obu dłoniach wzniesiony złoty puchar Volpiego dla najlepszej aktorki na scenie Festiwalu Filmowego w Wenecji. W tle widać rozmyte, ozdobne kuliste lampy.
Wzruszona Mathilde Arcel trzyma prestiżowy Puchar Volpiego za najlepszą rolę kobiecą w filmie Woman Unknown podczas ceremonii zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. (fot. PAP/EPA)
Czerwony dywan, blask fleszy, światowe kino i... obowiązkowa wizyta w urzędzie pracy. Życie potrafi pisać najlepsze komediodramaty, o czym na własnej skórze przekonała się 30-letnia Dunka, Mathilde Arcel, świeżo upieczona laureatka tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.