Czy popularność zakończy działalność Książula? Twórca ma problem, bo stał się... zbyt sławny

Książulo jest jednym z czołowych twórców na polskim YouTube. Obecnie jego kanał liczy około 2 220 000 subskrybentów, co plasuje go w pierwszej trzydziestce najpopularniejszych kont w Polsce. Jego działalność jest dość prosta – odwiedza punkty gastronomiczne w całym kraju (głównie bary mleczne, lokale serwujące kebaby i burgery), gdzie dokonuje recenzji zarówno samego miejsca, jak i serwowanego tam jedzenia oraz cen.
Liczba wrogów rośnie...
Powodem jego popularności są właśnie wspomniane opinie, które często bywają bardzo krytyczne i ostre, gdy jedzenie nie spełnia jego oczekiwań. W takich przypadkach komentuje wszystko, co z tym związane – od jakości składników, przez sposób przygotowania, po wysokie ceny. Przysporzyło mu to zarówno wielu fanów, jak i wrogów – głównie wśród właścicieli recenzowanych lokali, którym opinie Książula nie przypadły do gustu.
Widać jednak, że jego twórczość ma realny wpływ na polską gastronomię. Jeśli jego recenzja była negatywna, lokale często notują spadek ruchu, co zmusza je do podjęcia działań mających na celu poprawę sytuacji. Z drugiej strony pozytywne recenzje przysparzają miejscom popularności – choć zdarza się, że i w takich przypadkach efekt końcowy bywa tragiczny, jak w przypadku lokalu, który musiał zostać zamknięty z powodu... niewydolności przy wydawaniu zamówień.
Wyprzedza go sława
Nic więc dziwnego, że wiele miejsc obawia się wizyty Książula, ponieważ jego opinia może mieć istotny wpływ na przyszłość lokalu. Paradoksalnie jednak sama popularność twórcy może działać na jego niekorzyść. Przykładem jest niedawno odwołana wizyta w Hotelu Arłamów, spowodowana reakcją władz hotelu, gdy tylko dowiedziały się, kto planuje ich odwiedzić.
Wszystko zaczęło się, gdy Książulo zarezerwował pokój pod celowo zmienionymi danymi, chcąc uniknąć sytuacji, w której przygotowania hotelu wpłynęłyby na rzetelność recenzji. Jak się jednak okazało, właściciele dowiedzieli się o jego wizycie przez numer NIP podany do faktury.
O całym fakcie Książulo został poinformowany przez jednego z pracowników hotelu. Włodarze chcieli być perfekcyjnie przygotowani na jego przyjazd – zakupiono produkty wyższej jakości i zorganizowano specjalne odprawy – wszystko po to, aby twórca zostawił jak najlepszą opinię.
Ostatecznie mężczyzna musiał odwołać wizytę, ponieważ jego recenzja mogłaby być wówczas mniej rzetelna niż powinna. Dodatkowo oburzyło go, że fakt jego wizyty został ujawniony osobom trzecim, co w przyszłości może skutkować skargą do Urzędu Ochrony Konsumentów.
W hotelach może być "spalony"
Czy to oznacza potencjalne kłopoty dla Książula w kontekście jego dalszej twórczości? Trudno w tej chwili jednoznacznie ocenić. Do tej pory jego działalność koncentrowała się na małych lokalach gastronomicznych, gdzie wcześniejsza rezerwacja nie była konieczna. Jeśli jednak twórca będzie chciał poszerzyć działalność o duże obiekty, będzie musiał opracować nową strategię, by zachować anonimowość, podobnie jak w przypadku Hotelu Arłamów.
Dzięki ogromnym zasięgom i zawartym umowom sponsorskim Książulo osiąga wysokie dochody. YouTube nie jest jednak jego jedynym źródłem zarobku – prowadzi także własny sklep internetowy, w którym promuje swoje produkty.
źr.wPolsce24 za Youtube/Facebook/Eska











