Rozrywka

Gerard Depardieu nie stawił się przed sądem z powodu złego stanu zdrowia. Proces ws. napaści seksualnych zawieszony

opublikowano:
mid-epa11688933
Proces w sprawie francuskiego aktora został zawieszony. Na fotografii obrońca Gerarda Depardieu, Jeremie Assous. (fot. PAP/EPA/ Mohammed Badra)
W poniedziałek w Paryżu rozpoczął się proces przeciwko francuskiemu aktorowi, który oskarżony jest o napaści seksualne na dwie kobiety. Gerard Depardieu nie stawił się w sądzie ze względu na zły stan zdrowia, w związku z czym proces został zawieszony.

Gerard Depardeiu nie stawił się w poniedziałek przed francuskim sądem. Adwokat aktora, Jeremie Assous poinformował, że 75-latkowi nie pozwolił na to zły stan zdrowia. Dodał, że lekarze twierdzą, że chory na cukrzycę i zmagający się z problemami z sercem francuz będzie mógł zjawić się w sądzie dopiero za około pół roku. W związku ze złym stanem zdrowia aktora sąd postanowił zawiesić proces. Wróci on na wokandę w marcu 2025 r.

Przestępstwa na tle seksualnym

Gerard Depardieu oskarżony jest o napaść na tle seksualnym na dwie kobiety. 75-latek miał się dopuścić przestępstwa podczas zdjęć na planie filmowym. Jedna sytuacja miała mieć miejsce podczas pracy przy produkcji „Les Volets Verts”, natomiast do drugiego incydentu miało dojść przy nagrywaniu filmu „Czarodziej i Syjamczyk”. Aktor stanie przed sądem także w innej sprawie. Dotyczy ona zgwałcenia młodej aktorki, do czego miało dojść w jego paryskiej rezydencji.

Aktor zapewnia o swojej niewinności

Francuski aktor nie przyznaje się do winy. Przekonuje, że jeżeli między nim a kobietami dochodziło do kontaktów intymnych, to odbywało się to za zgodą obu stron.

O podobne przestępstwa oskarża Depardieu łącznie kilkanaście kobiet. Niektóre ze spraw uległy już przedawnieniu.

źr. wPolsce24 za RMF FM

Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.
Rozrywka

Tak Unia chce wykończyć polskie gry. Czy unijne absurdy zniszczą naszą perłę eksportową?

opublikowano:
Osoba z padem w dłoniach
(fot. wPolsce24)
Polski sektor gier komputerowych to nasza narodowa perła, powód do dumy i branża, która odnosi globalne sukcesy. Niestety, w brukselskich gabinetach już powstają plany, które pod płaszczykiem ochrony konsumentów mogą brutalnie uderzyć w naszych twórców. Zamiast ułatwiać życie obywatelom, eurokraci szykują kolejne regulacje, które grożą zdławieniem innowacyjności i zniszczeniem polskich studiów gier.
Rozrywka

Zabawna wpadka dziennikarki. Zapomniała, jak się nazywa

opublikowano:
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa (fot. wPolsce24)
Wpadki w telewizji na żywo to chleb powszedni, ale niektóre z nich potrafią wyjątkowo rozbawić widzów. Do takiej sytuacji doszło na antenie wPolsce24 w programie „Jankowski Pawelec Live”.
Rozrywka

Bardzo gorąco na antenie. Dziennikarka wPolsce24 nie mogła już wytrzymać i zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki (fot wPolsce24)
Fala ekstremalnych upałów, która zalała Polskę, daje się we znaki wszystkim – również dziennikarzom pracującym w terenie. Przekonali się o tym widzowie programu „Raport Extra” na antenie wPolsce24, którzy byli świadkami niezwykle orzeźwiającej relacji na żywo.