Rozrywka

Anna Maria Żukowska zmierzyła się z tabliczką mnożenia. Starcie, którego nikt się nie spodziewał, ale wszyscy go potrzebowali

opublikowano:
Anna Maria i jej przygody z matematyką
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
W polityce, tak jak i w wielu innych życiowych perypetiach, trzeba umieć liczyć. Głosy, koalicjantów, procenty, punkty karne, a czasami nawet promile. To jednak wyzwania potężne i bardzo trudne. Tymczasem na co dzień trafiają się politykom zadania znacznie, wydawałoby się, łatwiejsze. Przed takim stanęła nasza ulubienica, Anna Maria Żukowska, goszcząc w Kanale Zero.

Nie ukrywajmy, wizyta Anny Marii Żukowskiej w mediach zawsze zapowiada się gorąco. Nawet jeśli polityk nie łączy się z widzami z wanny, to i tak można liczyć na duże emocje. Nikt jednak nie mógł przypuszczać, iż tym razem najgorętszym punktem programu... stanie się klasyczna tabliczka mnożenia. 

W pewnym momencie rozmowy prowadzący postanowił sprawdzić matematyczną czujność posłanki Lewicy. Pytanie było krótkie, konkretne i bezlitosne: 

„Ile to jest 9x7?”.

„Mój mózg dziś nie funkcjonuje”

Zamiast błyskawicznej odpowiedzi, którą większość z nas (po chwili nerwowego liczenia na palcach pod stołem) byłaby w stanie z siebie wykrztusić, usłyszeliśmy szczere do bólu wyznanie.

Nie powiem Panu, źle się czuję i mój mózg dziś nie funkcjonuje… – wypaliła rozbrojona polityk.

Doceniamy szczerość

Trzeba przyznać jedno: to prawdopodobnie najbardziej ludzka i szczera odpowiedź, jaka padła w polskim internecie w tym roku. Być może nawet kiedykolwiek w historii. Kto z nas choć raz nie poczuł, że jego „procesor” nagle odmówił posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie?

Oczywiście, można ganić, nabijać się i szydzić z posłanki. Pewnie takie głosy też pojawia się w sieci. My jednak doceniamy i podziwiamy. Zupełnie szczerze. Posłanka postawiła na uczciwość i nie chciała zaryzykować matematycznej wpadki z pozornie banalnym zadaniem. Każdy ma prawo do niedyspozycji poznawczej!

Znając realia polskiego internetu, pytanie „9x7” będzie towarzyszyć posłance jeszcze długo. A dla przypomnienia wszystkim tym, którzy – podobnie jak pani poseł – mają dziś „dzień bez mózgu”: wynik to 63.

Policzyliśmy na palcach w trakcie pisania. Zapiszcie sobie, może przyda się w następnym wywiadzie!

źr. wPolsce24 za Kanał Zero

 

Rozrywka

Dlaczego rozmaryn miał się „rozwijać”?  Tajemnica słynnej pieśni legionowej wyjaśniona

opublikowano:
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci
Rozmaryn kwitnący symbolem wierności i śmierci (fot. shutterstock)
Śpiewali ją żołnierze Józefa Piłsudskiego w okopach pod Kostiuchnówką, znali powstańcy warszawscy, a dziś nuci ją niemal każdy Polak przy okazji świąt narodowych. „O mój rozmarynie” to bez wątpienia jeden z filarów naszej tożsamości historycznej i muzycznej. Jednak niewielu zadaje sobie proste pytanie: dlaczego wojskowa pieśń zaczyna się od apostrofy do śródziemnomorskiego zioła i co tak naprawdę oznacza zwrot, by rozmaryn „się rozwijał”?
Rozrywka

Kim Kardashian dostała odszkodowanie za brutalny napad. Kwota szokuje

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-09-16 132723
(fot. The Heart Truth, domena publiczna)
Kim Kardashian padła w Paryżu ofiarą brutalnego napadu. Teraz francuski sąd przyznał jej za to odszkodowanie – 1 euro.
Rozrywka

Z czerwonego dywanu prosto do... pośredniaka! Niezwykła historia najlepszej aktorki z Wenecji

opublikowano:
Wzruszona duńska aktorka Mathilde Arcel w białej sukience, z uśmiechem trzymająca w obu dłoniach wzniesiony złoty puchar Volpiego dla najlepszej aktorki na scenie Festiwalu Filmowego w Wenecji. W tle widać rozmyte, ozdobne kuliste lampy.
Wzruszona Mathilde Arcel trzyma prestiżowy Puchar Volpiego za najlepszą rolę kobiecą w filmie Woman Unknown podczas ceremonii zamknięcia 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. (fot. PAP/EPA)
Czerwony dywan, blask fleszy, światowe kino i... obowiązkowa wizyta w urzędzie pracy. Życie potrafi pisać najlepsze komediodramaty, o czym na własnej skórze przekonała się 30-letnia Dunka, Mathilde Arcel, świeżo upieczona laureatka tegorocznego Festiwalu Filmowego w Wenecji.
Rozrywka

Doda wyszła na scenę i zaśpiewała Rotę. Publiczność w szoku

opublikowano:
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę
Doda na festiwalu wyśpiewała Rotę (PAP/Piotr Polak)
W czasach, gdy w przestrzeni publicznej i mediach głównego nurtu nierzadko próbuje się unikać podniosłych narodowych symboli, ze sceny w Kielcach popłynął jasny przekaz.
Rozrywka

Szczyt hipokryzji? Atakowali Skolima za koncert u prezydenta. Teraz artystę zaprosił rząd

opublikowano:
Skolim wystąpił na Dożynkach Polskich w Spale po wcześniejszej krytyce jego koncertu podczas wydarzenia z parą prezydencką w Juracie.
Skolim / autor: YouTube/Daniel Nawrocki
Skolim jeszcze kilka tygodni temu był atakowany przez media prorządowe za swój występ w rezydencji prezydenta RP w Juracie. Teraz te same media milczą nt. koncertu tego artysty na dożynkach organizowanych przez obecny rząd.
Rozrywka

Festiwal rozrzutności za publiczne pieniądze. Samorządy płacą artystom krocie, a kontrola umów to fikcja pod okiem władzy

opublikowano:
Koncert w Łodzi
Koncert w Łodzi (fot. zdj. ilustracyjne shutterstock)
Podczas gdy Polacy mierzą się z drożyzną i rosnącymi kosztami życia, w wielu polskich miastach trwa w najlepsze festiwal drenowania lokalnych budżetów na cele rozrywkowe. Dziesiątki, a nierzadko setki tysięcy złotych – tyle z kieszeni podatników trafia na konta celebrytów i muzyków za kilkudziesięciominutowe występy na miejskich scenach. Uruchomiony Centralny Rejestr Umów miał obnażyć skalę transferów publicznego grosza, lecz mechanizmy kontroli obywatelskiej okazują się podwójną pułapką.