Ależ wpadka ministra sportu. Kręcił się i wiercił, by zrobić sobie zdjęcie z mistrzem

Najpierw, jeszcze przed wyjazdem, Rutnicki zabłysnął za sprawą przepychanki z PKOL, o sam jego udział w igrzyskach i kwestii finansowania reprezentantów naszego kraju.
Kiedy już dotarł do Włoch, postanowił pochwalić się tym na portalu x.com. Wyciągnął z tobołków przywiezioną polską flagę i zrobił sobie z nią zdjęcie podczas ceremonii otwarcia. Problem w tym, że flaga była pognieciona, co internauci z miejsca wychwycili i wyszydzili.
Niezrażony tym faktem minister, już kolejnego dnia postanowił pokazać światu tę samą flagę, pozując z nią do zdjęcia z naszym świeżo upieczonym wicemistrzem olimpijskim Kacprem Tomasiakiem. Nie myślał jednak jej prasować, więc w sieci znowu pojawiły się zdjęcia ministra z wymiętą flagą.
To jednak nie koniec wpadek. Na portalu x.com pojawiło się bowiem nagranie, jak polityk próbował znaleźć się w jednym kadrze ze skoczkiem.
źr. wPolsce24











