Rozrywka

Dramatyczne wyznanie polskiego aktora. Zrezygnował ze studiów, bo molestował go dziekan

opublikowano:
rafalski_aktor
Jacek Borkowski wyznał, że molestował go dziekan (fot. screenshot/TVP, Klan)
Aktor Jacek Borkowski, to postać dobrze znana miłośnikom polskich seriali. Lekko demoniczny psycholog Piotr Rafalski z "Klanu", charyzmatyczny profesor Jaskólski z "Na dobre i na złe", czy redaktor Adam Gromski w "Gorącym temacie". Jego fani wiedzą, że drugą ogromną pasją Borkowskiego jest śpiew, a gwiazdor kiedyś nawet studiował wokal na Akademii Muzycznej. Zrezygnował jednak ze studiów, bo molestował go dziekan.

O swoim przeżyciach z lat młodości Jacek Borkowski opowiadał w rozmowie z "Faktem".

- Wiedziałem, że będę piosenkarzem. W ogóle nie chciałem być aktorem. Poszedłem do szkoły teatralnej niejako przez przypadek. Zrezygnowałem z kontynuowania studiów na Akademii Muzycznej, na Okólniku, byłem na wydziale wokalnym. Niestety uciekłem stamtąd, bo zaczął się do mnie dobierać dziekan. Już wiedziałem, że tam miejsca nie zagrzeję, bo dostałby ode mnie w ryj. Wiedział, że ja z Pragi jestem i żartów nie ma. No i zakończyłem działalność w szkole muzycznej - wyznał Borkowski. 

Aktor przed laty zachował zimną krew, choć rezygnacja ze studiów mogła zakończyć się dla niego wysłaniem do wojska. Ilu było jednak takich, którzy nie mieli dostatecznie dużo odwagi, by walnąć pięścią w stół. Być może po wyznaniu Borkowskiego pojawią się kolejne relacje tych, których skrzywdził lub próbował skrzywdzić dziekan Akademii Muzycznej?

Jacek Borkowski przed laty zasłynął z innej kontrowersyjnej sprawy. Jak przyznał w innym z wywiadów, okłamał sąd biskupi, mówiąc, że jest gejem, by uzyskać unieważnienie pierwszego małżeństwa i móc wziąć kolejny ślub przed ołtarzem. 

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Rozrywka

Kolejny popis TVP w likwidacji. Miała być satyra. Wyszła żenada. "Ręce opadają"

opublikowano:
żenada ok
Prorządowa TVP w likwidacji, która nie stroni od żenujących produkcji, 3 maja dała wyjątkowy popis. W programie „Kwiatki polskie”, który Wikipedia opisuje jako publicystyczny, postanowiła pokazać coś, co w jej pojęciu było zabawnym komentarzem do Święta Konstytucji 3 maja -  jednej z najważniejszych dat i jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski. Wyszła, trudno orzec świadomie czy nie, wyjątkowa żenada. Czy o taki efekt chodziło autorom?
Rozrywka

"Kraków mówi: dość!" Specjalne wydania programu Magdy Ogórek już w maju

opublikowano:
Studio Referendalne Kraków
(fot. wPolsce24)
Dwa nowe, szczególne terminy i udział publiczności w programie: „Studio Kraków Referendum”, który zyska w maju zupełnie nową formułę. Redaktor Magdalena Ogórek i Wojciech Biedroń opowiedzą więcej o kulisach krakowskiego referendum ws. odwołania prezydenta A. Miszalskiego i pokażą, jak mieszkańcy Grodu Kraka biorą sprawy w swoje ręce. Czy ten krakowski impuls pójdzie dalej i rozszerzy się na całą Polskę?
Rozrywka

Zmieniamy się dla Was! Już od 1 czerwca Małgorzata Gałka i Marek Pyza z nowymi programami

opublikowano:
Nowa ramówka już od 1 czerwca!
(fot. wPolsce24)
Telewizja wPolsce24 stawia na bezkompromisowe dziennikarstwo i gorące polityczne emocje. Już od 1 czerwca nasi Widzowie mogą spodziewać się odświeżonej oferty programowej, w której nie zabraknie trudnych pytań o przyszłość kraju oraz szczegółowej analizy najważniejszych wydarzeń dnia.
Rozrywka

Tak Unia chce wykończyć polskie gry. Czy unijne absurdy zniszczą naszą perłę eksportową?

opublikowano:
Osoba z padem w dłoniach
(fot. wPolsce24)
Polski sektor gier komputerowych to nasza narodowa perła, powód do dumy i branża, która odnosi globalne sukcesy. Niestety, w brukselskich gabinetach już powstają plany, które pod płaszczykiem ochrony konsumentów mogą brutalnie uderzyć w naszych twórców. Zamiast ułatwiać życie obywatelom, eurokraci szykują kolejne regulacje, które grożą zdławieniem innowacyjności i zniszczeniem polskich studiów gier.
Rozrywka

Zabawna wpadka dziennikarki. Zapomniała, jak się nazywa

opublikowano:
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa
Rozbawiona Ania Pawelec już przypomniała sobie, jak się nazywa (fot. wPolsce24)
Wpadki w telewizji na żywo to chleb powszedni, ale niektóre z nich potrafią wyjątkowo rozbawić widzów. Do takiej sytuacji doszło na antenie wPolsce24 w programie „Jankowski Pawelec Live”.
Rozrywka

Bardzo gorąco na antenie. Dziennikarka wPolsce24 nie mogła już wytrzymać i zrobiła coś, czego nikt się nie spodziewał

opublikowano:
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki
Julia Borkowska dziennikarka telewizji wPolsce24 nadaje z rzeki (fot wPolsce24)
Fala ekstremalnych upałów, która zalała Polskę, daje się we znaki wszystkim – również dziennikarzom pracującym w terenie. Przekonali się o tym widzowie programu „Raport Extra” na antenie wPolsce24, którzy byli świadkami niezwykle orzeźwiającej relacji na żywo.