Publicystyka

Tak ekipa Tuska może chcieć uderzyć w Marsz Niepodległości. Pyza ostrzega: „To wydarzenie ma być dla Tuska politycznym złotem”

opublikowano:
Tegoroczny Marsz Niepodległości zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim powraca doskonale znany Polakom scenariusz. Za każdym razem, gdy do władzy dochodzi koalicja lewicowo-liberalna, wokół wielkiego święta polskich patriotów narasta atmosfera napięcia i obaw przed prowokacjami. O celach obecnej władzy i potencjalnych zagrożeniach mówił na antenie publicysta telewizji wPolsce24 i tygodnika "Sieci" Marek Pyza w podcaście na naszym nowym kanale „Sieci w Sieci”.

Wydarzenie odbędzie się pod wymownym hasłem „Polak w Polsce gospodarzem”, a Telewizja wPolsce24 już po raz kolejny objęła nad nim patronat medialny. Jednak to, co dla setek tysięcy rodaków jest manifestacją dumy, wiary i przywiązania do barw narodowych, dla rządu Donalda Tuska może stanowić przede wszystkim cyniczne narzędzie w walce politycznej.

„Bezcenne polityczne złoto” dla premiera

Marek Pyza stawia sprawę jasno – tegoroczny marsz będzie dla patriotów ogromnym testem odporności na machinacje obecnej ekipy rządzącej.

Polska to taki dziwny kraj, w którym, gdy tylko rządzi lewactwo, to koniecznie trzeba się zastanawiać nad tym, jakież to prowokacje będą organizowane w nasze Narodowe Święto Niepodległości. Stawiam tezę, że Marsz Niepodległości Anno Domini 2026 będzie wyjątkowo trudny dla organizatorów, a to dlatego, że będzie wyjątkowo ważny dla Donalda Tuska. To wydarzenie ma być dla niego paliwem, bezcennym politycznym złotem, które zamierza wykorzystywać w kolejnych miesiącach, a przede wszystkim w przyszłorocznej kampanii wyborczej” — wskazuje dziennikarz.

Recepta władzy: krew, zamieszki i propaganda w mediach

Czego w istocie potrzebują dziś politycy Koalicji Obywatelskiej i sprzyjający im propagandyści? Zdaniem publicysty cel jest jeden: zohydzenie patriotycznego zrywu Polaków w oczach opinii publicznej w kraju i za granicą.

Czego potrzebuje Donald Tusk? Ostrych obrazków przede wszystkim. Najlepiej zadym, jakiejś krwi, nienawistnie wykrzywionych twarzy, nawet jeśli to będzie tylko jakaś nędzna, manipulacyjna stopklatka. Jakichś starć z policją być może, które potem będzie można w nieskończoność i w nieskończoność pokazywać w ukochanych swoich telewizjach, zwłaszcza tych nielegalnie przejętych. Pokazywać, jak to »faszyści« się zachowywali na ulicach Warszawy” — punktuje Pyza.

Dziennikarz przypomniał, że mechanizm ten działał już wielokrotnie w przeszłości, gdy zachodnie elity ramię w ramię z krajową lewicą próbowały przypinać Polakom haniebne łatki:

Z tą narracją już mieliśmy do czynienia nie raz i nie dwa. Pamiętamy, że i polskie lewactwo, i zagraniczne lewactwo opowiadało na przykład o »60 000 faszystów, którzy przeszli przez Warszawę«. To słowa Guy Verhofstadta, ale jego koledzy znad Wisły, czy z Koalicji Obywatelskiej, czy z Nowej Lewicy, też takimi słowy uprzejmi byli się wyrażać.”

Stare metody, te same twarze w służbach

Marek Pyza zwrócił uwagę na personalne powiązania i powrót ludzi, którzy za poprzednich rządów koalicji PO-PSL odpowiadali za aparat bezpieczeństwa – przypominając m.in. głośną prowokację z podpaleniem budki wartowniczej pod ambasadą Federacji Rosyjskiej:

Jakie to będą prowokacje w tym roku? Nie wiem, nie jestem ze służb specjalnych, nigdy nie byłem, więc trudno mi powiedzieć, co one mają w swoim arsenale, ale wiem, jakie stosowano metody w poprzednich latach. Wiem, kto wówczas zarządzał całą tą historią z pozycji szefostwa MSWiA i różnych gabinetów okolicznych, wiem też, że ci sami ludzie pojawili się w orbicie właśnie teraz i to oni też pociągają za sznurki, a to każe nam naprawdę porządnie do tego marszu się przygotować” — zaapelował publicysta.

Organizatorzy i uczestnicy Marszu Niepodległości muszą zachować szczególną czujność. Wszystko wskazuje na to, że dla uderzenia w biało-czerwoną wspólnotę obecna władza nie cofnie się przed żadnym spektaklem medialnym.

źr. wPolsce24 za wPolityce.pl, Sieci w Sieci

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Publicystyka

„Chocholi, bollywoodzki taniec rządu!”. Wojciech Biedroń bez litości o kompromitacji Tuska w Indiach

opublikowano:
Wojciech Biedroń
Wojciech Biedroń
Polacy drżą przed nadchodzącą zimą, zmagając się z drastycznym wzrostem cen energii i opału, tymczasem premier Donald Tusk funduje sobie egzotyczną podróż na koszt podatnika. W najnowszym komentarzu na kanale „Sieci w sieci” redaktor Wojciech Biedroń z telewizji wPolsce24 i portalu wPolityce.pl bezpardonowo obnażył propagandowy cyrk obecnej władzy. — Dzięki Donaldowi Tuskowi poznaliśmy, co to znaczy Bollywood po niemiecku. Przepraszam: po sopocku. Nie, jeszcze raz: po polsku — punktuje publicysta.
Publicystyka

Tak Bruksela chce odstraszać wroga? Kuriozalne nagranie Parlamentu Europejskiego podbija sieć

opublikowano:
Tak UE walczy z jednym krzesłem
Tak UE walczy z jednym krzesłem (fot. instagram)
Jeśli myśleliście, że w unijnej machinie propagandowej widzieliście już wszystko – od prostowania bananów po certyfikowanie nakrętek przyczepionych do butelek – to przygotujcie się na kolejny mocny strzał. Oficjalny profil Parlamentu Europejskiego opublikował całkowicie na serio, w którym cztery osoby składają jedno krzesło.
Publicystyka

Miało być trzęsienie ziemi, był cyrk. Wystąpienie Rutkowskiego w Sejmie

opublikowano:
Krzysztof Rutkowski w Sejmie
Krzysztof Rutkowski (fot. wPolsce24)
Sejmowe korytarze widziały już wiele, ale wtorkowy spektakl z udziałem Krzysztofa Rutkowskiego przejdzie do historii jako modelowy przykład polityczno-medialnej wydmuszki. Celebryta-detektyw zapowiadał polityczne trzęsienie ziemi, zaprosił tłum dziennikarzy i... nie ujawnił absolutnie nic. Ani jednego nazwiska, ani konkretnych zarzutów. Zamiast zapowiadanych dowodów dostaliśmy potok banałów, teatralne uniki i opowieści o pobytach w Grecji oraz Naddniestrzu.
Publicystyka

"Cel: Prezydent. Apogeum przemysłu pogardy”. Ujawniamy kulisy brutalnej nagonki. Mocny reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Tak atakują prezydenta
Tak atakują prezydenta (fot. wPolsce24)
Polityczne prowokacje, fake newsy, zmasowane ataki medialne i bezprecedensowy hejt – to codzienność, z którą mierzy się Karol Nawrocki. W telewizji wPolsce24 odsłaniamy mechanizmy bezwzględnej machiny uderzającej w kandydata na urząd prezydenta. Nie przegap premierowej emisji filmu dokumentalnego, który bezkompromisowo punktuje polityków i sprzyjające im redakcje.
Publicystyka

To ma być teraz największy kłopot Niemców? Artykuł w prestiżowym dzienniku wywołał burzę

opublikowano:
Dwie homoseksualne kobiety na ulicach Berlina
Dwie homoseksualne kobiety na ulicach Berlina (fot. shutterstock
Kiedy spojrzy się na nagłówki niemieckich gazet ekonomicznych, obraz nie napawa optymizmem: kryzys przemysłu motoryzacyjnego, rosnące koszty energii, wyzwania związane z bezpieczeństwem czy pękający w szwach system socjalny. Wydawać by się mogło, że to właśnie te tematy powinny bez reszty absorbować tamtejszą opinię publiczną i media głównego nurtu. Nic bardziej mylnego. W niemieckiej prasie opiniotwórczej – takiej jak monachijska „Süddeutsche Zeitung” – nie brakuje miejsca na zupełnie inne, „fundamentalne” dylematy współczesności. Jednym z nich staje się instruktaż i rozważania nad tym, jak skomplikowane i pełne barier bywa dziś... „queerowe randkowanie”.
Publicystyka

STANISŁAW JANECKI: Trwa wielka operacja zastraszania polskiego społeczeństwa, a to, co się działo w okolicy siedziby Trybunału Konstytucyjnego, to jej część

opublikowano:
tusk.webp
Donald Tusk (fot. Fratria)
Nieprzypadkowo prezes PiS Jarosław Kaczyński nazywa obecnie rządzących „władzą zewnętrzną”. Ich sposób rządzenia w jakimś sensie przypomina działania okupanta.