Sklepy zabijane deskami, strach przed hordami szabrowników. Reporter telewizji wPolsce24 na pierwszej linii frontu w Nicei!
Zamiast luksusu, prestiżu i sielankowej atmosfery znanej z pocztówek Lazurowego Wybrzeża – ulice Nicei przypominają strefę przygotowań do regularnej bitwy. Jak relacjonował na żywo z głównej alei handlowej reporter wPolsce24 Rafał Jarząbek, właściciele punktów usługowych, butików odzieżowych, supermarketów, a nawet banków masowo montują grube drewniane płyty, by chronić swoje witryny przed atakami wandali.
„Zabiorą wszystko, co wpadnie w ręce”
Pretekstem do ulicznych awantur mają być rzekome protesty młodzieży domagającej się większych nakładów na edukację. Rzeczywistość nie pozostawia jednak złudzeń co do prawdziwych intencji uczestników tych zajść.
Młodzi, zakapturzeni ludzie forsują witryny sklepowe, wchodzą do środka, rabują i biorą, co tylko wpadnie im w ręce. W oknach lądują deski, bo przyjdą i zabiorą cokolwiek – pieniądze, sprzęt, ubrania czy telefony” – relacjonował wprost z Nicei Jarząbek.
Skala zniszczeń po poprzednich falach zamieszek wciąż jest widoczna gołym okiem: powybijane szyby w wiatach przystankowych, zdemolowane reklamy i potłuczone szkło. Wiele zniszczeń od tygodnia nie doczekało się naprawy, bo służby i właściciele wiedzą, że w nadchodzący weekend agresja powróci ze zdwojoną siłą.
Głos z ulicy: „Jest coraz gorzej”
W trakcie relacji reporter rozmawiał m.in. z mieszkającą we Francji Polką. Jak przyznała, wstrząsające nagrania z poprzednich zamieszek oglądała z niedowierzaniem w sieci:
Byłam w szoku. Nie mogłam rozpoznać, że to dzieje się w Nicei. Ludzie są poszkodowani... Młodzi ludzie niby chcieli się uczyć, a pokradli magazyny” – mówiła kobieta, wskazując na wieloletni problem kraju z asymilacją i migracją.
Głos zabrała również rodowita mieszkanka miasta:
Nadchodzący weekend będzie bardzo trudny. Mam 50 lat i z roku na rok jest po prostu coraz gorzej. Te grupy robią wiele złego, zwłaszcza pod płaszczykiem manifestacji” – podkreślała z rezygnacją Francuzka.
Kryzys rozlewa się na całą Europę Zachodnią
Nicea to tylko wierzchołek góry lodowej. Podobne napięcia i zniszczenia dotykają największe francuskie metropolie – Paryż, Lyon czy Marsylię. Co więcej, destabilizacja przenosi się także za granicę. We Włoszech – w Mediolanie i Turynie – na ulice wysłano wojsko po gwałtownych protestach na tle drastycznie rosnących kosztów życia, blokad transportu i braków podstawowych towarów na sklepowych półkach.
Dziennikarze stacji pozostają na miejscu w Nicei, by bez poprawności politycznej pokazywać polskim widzom pełen obraz wydarzeń na zachodzie Europy.
źr. wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









