Publicystyka

To ma być teraz największy kłopot Niemców? Artykuł w prestiżowym dzienniku wywołał burzę

opublikowano:
Dwie homoseksualne kobiety na ulicach Berlina
Dwie homoseksualne kobiety na ulicach Berlina (fot. shutterstock
Kiedy spojrzy się na nagłówki niemieckich gazet ekonomicznych, obraz nie napawa optymizmem: kryzys przemysłu motoryzacyjnego, rosnące koszty energii, wyzwania związane z bezpieczeństwem czy pękający w szwach system socjalny. Wydawać by się mogło, że to właśnie te tematy powinny bez reszty absorbować tamtejszą opinię publiczną i media głównego nurtu. Nic bardziej mylnego. W niemieckiej prasie opiniotwórczej – takiej jak monachijska „Süddeutsche Zeitung” – nie brakuje miejsca na zupełnie inne, „fundamentalne” dylematy współczesności. Jednym z nich staje się instruktaż i rozważania nad tym, jak skomplikowane i pełne barier bywa dziś... „queerowe randkowanie”.

Od etykiety do ideologicznego labiryntu

Artykuły pochylające się z powagą nad doświadczeniami osób ze środowisk LGBT na rynku matrymonialnym starają się przekonać czytelnika, że zwykłe wyjście na kawę czy do restauracji stało się operacją wysokiego ryzyka. Mowa tu o nieustannym balansowaniu między odpowiednimi zaimkami, analizowaniu poziomów „uprzywilejowania”, lęku przed mikroagresjami czy trudnościach w odnalezieniu się w stale rosnącym katalogu tożsamości.

To, co kiedyś opierało się na naturalnej chemii, rozmowie i wzajemnym szacunku, w optyce wielkomiejskich publicystów zza Odry staje się kolejnym polem do socjologicznej dekonstrukcji. Zamiast prostego pytania: „Czy do siebie pasujemy?”, pojawia się potrzeba tworzenia całych poradników tłumaczących, jak nie popełnić ideologicznego faux pas już przy pierwszym drinku.

Problemy pierwszego świata w pełnej krasie

Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym syndromem tzw. „problemów pierwszego świata”. Kiedy społeczeństwo przez dekady żyje we względnym dobrobycie i stabilności, uwaga elit przenosi się z twardych realiów życia codziennego na poziom hiperindywidualistycznych niuansów.

Dla przeciętnego zjadacza chleba – czy to w Polsce, czy nawet na prowincji w Niemczech – który każdego dnia zmaga się z inflacją i kosztami życia, roztrząsanie „barier w komunikacji inkluzywnej na randkach” brzmi jak relacja z innej planety. A jednak dla lewicowo-liberalnych środowisk to właśnie takie tematy stanowią jądro współczesnej debaty o wolności i samorealizacji.

Odrzucenie prostoty

Konserwatywny obserwator widzi w tym zjawisku coś więcej niż tylko medialną ciekawostkę. To objaw postępującej komplikacji relacji międzyludzkich na własne życzenie. Zastępowanie tradycyjnych kodów kulturowych – które przez wieki porządkowały relacje między ludźmi – sztucznym, akademickim żargonem prowadzi w prostej linii do jeszcze większego wyobcowania i samotności.

Zamiast swobody, nowoczesne podejście do randkowania serwuje kolejny zestaw reguł, z których każda może stać się powodem do oskarżenia o brak wrażliwości. Pozostaje postawić pytanie: czy rozkładanie relacji damsko-męskich i partnerskich na czynniki pierwsze w imię postępu rzeczywiście pomaga komukolwiek znaleźć szczęście, czy jest jedynie publicystycznym wypełniaczem dla wielkomiejskich elit, które dawno straciły kontakt z rzeczywistością?

źr. wPolsce24


Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:
•⁠ ⁠dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
•⁠ ⁠lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
•⁠ ⁠oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
•⁠ ⁠mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.


 

Publicystyka

To ma być teraz największy kłopot Niemców? Artykuł w prestiżowym dzienniku wywołał burzę

opublikowano:
Flaga Niemiec
Flaga Niemiec (fot. Fratria)
Kiedy spojrzy się na nagłówki niemieckich gazet ekonomicznych, obraz nie napawa optymizmem: kryzys przemysłu motoryzacyjnego, rosnące koszty energii, wyzwania związane z bezpieczeństwem czy pękający w szwach system socjalny. Wydawać by się mogło, że to właśnie te tematy powinny bez reszty absorbować tamtejszą opinię publiczną i media głównego nurtu. Nic bardziej mylnego. W niemieckiej prasie opiniotwórczej – takiej jak monachijska „Süddeutsche Zeitung” – nie brakuje miejsca na zupełnie inne, „fundamentalne” dylematy współczesności. Jednym z nich staje się instruktaż i rozważania nad tym, jak skomplikowane i pełne barier bywa dziś... „queerowe randkowanie”.
Publicystyka

STANISŁAW JANECKI: Trwa wielka operacja zastraszania polskiego społeczeństwa, a to, co się działo w okolicy siedziby Trybunału Konstytucyjnego, to jej część

opublikowano:
Donald Tusk
Donald Tusk (fot. Fratria)
Nieprzypadkowo prezes PiS Jarosław Kaczyński nazywa obecnie rządzących „władzą zewnętrzną”. Ich sposób rządzenia w jakimś sensie przypomina działania okupanta.
Świat

Wstrząsające słowa Niemców o Auschwitz! Stanowski nie wytrzymał

opublikowano:
Historyczna brama w Muzeum Auschwitz-Birkenau
Niemcy nie wiedzą, kto odpowiada za Auschwitz?
Czy Niemcy wiedzą, kto odpowiada za zbrodnie II wojny światowej i kim były jej ofiary? Kanał Zero postanowił to sprawdzić, a odpowiedzi młodych Niemców wprawiają w osłupienie.
Świat

Niemcy w szoku. Na jaw wyszły relacje byłego szefa wywiadu z prawą ręką Putina

opublikowano:
Ilustracja przedstawiająca byłego szefa niemieckiego wywiadu Augusta Hanninga na tle Władimira Putina, Kremla i powiązań geopolitycznych z Azerbejdżanem.
Były szef niemieckiego wywiadu August Hanning i jego wieloletnie kontakty z rosyjską elitą. Sprawę podejrzeń o szpiegostwo bada niemiecka prokuratura(graf. AI)
Zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa były szef niemieckiego wywiadu zagranicznego August Hanning przez lata utrzymywał bliskie kontakty z kremlowską elitą skupioną wokół Władimira Putina - ujawnia niemiecki tygodnik „Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung”. W tle sprawy pojawiają się wątki szpiegowskie, wpływy reżimu w Baku oraz wieloletnie relacje z czołowym kremlowskim jastrzębiem Nikołajem Patruszewem.
Gospodarka

Hipokryzja czy troska? Wolta Niemiec ws. środowiska!

opublikowano:
Wycięty las tropikalny pod fabrykę
Wycięty las tropikalny pod fabrykę (fot. shutterstock)
Wymuszona przez brukselskie elity i ekologicznych radykałów rewolucja elektromobilności miała zbawić planetę. W praktyce okazuje się gigantycznym oszustwem moralnym i gospodarczym. Śledztwa dotyczące pozyskiwania niklu w Indonezji – surowca niezbędnego dla baterii niemieckich koncernów, takich jak Volkswagen – obnażają brutalną hipokryzję stojącą za Zielonym Ładem.
Publicystyka

Zamach na TK, czyli Berek i policyjne pałki

opublikowano:
mid-26a14328
Policja pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Bitwa o Trybunał Konstytucyjny nie ma nic wspólnego z prawem. Ma za to z władzą i to władzą autorytarną. Tusk nie chce prowadzić sporów akademickich, doktrynalnych. On walczy o polityczne „życie”. Oszalała z nienawiści zgraja spod znaku Giertycha musi dostać jakiś ochłap. Tym „ochłapem” jest dzisiaj Trybunał Konstytucyjny. Czy wejście nominata Tuska do TK coś zmieni? Dziś jeszcze nic, ale będzie jasnym sygnałem dla społeczeństwa: dziś możemy wszystko.