Polska

Żołnierze wysłani na spotkanie z Agnieszką Holland. Decyzję podjęto „na podstawie pisma zadaniowego przełożonych”

opublikowano:
AW_szczesny_19102018_014
(fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Ktoś w MON i Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych wpadł na pomysł zorganizowania spotkania żołnierzy z przedstawicielami "kultury wyższej". Specyficznymi przedstawicielami, dodajmy. W ramach realizacji wspomnianego zadania, Warszawską Brygadę Pancerną skierowano do Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, na debatę z udziałem m. in. Agnieszki Holland. O sprawie poinformował portal niezależna.pl, a alarm na portalu X w tej sprawie podniósł Marszałek Sejmu Krzysztof Bosak.

- Rzecznik @1WBPanc potwierdził, że żołnierze tej brygady zostali, na podstawie poleceń z góry z @DGeneralneRSZ , wysłani na spotkanie w Muzeum Polin na spotkanie o Janie Karskim z udziałem Agnieszki Holland, reżyserki znanej z filmu szkalującego @Straz_Graniczna. Taka decyzja to absurdalne polityczne uprzedmiotowienie żołnierzy, które nigdy nie powinno mieć miejsca. Szef @SztabGenWP, szef @MON_GOV_PL i @prezydentpl powinni stanąć w obronie żołnierzy przed angażowaniem ich w roli publiczności na wydarzeniach skompromitowanych atakowaniem munduru postaci. Żołnierze zaś powinni mieć prawo postąpić zgodnie z honorem i solidarnie z kolegami służącymi na granicy, czyli wygwizdać lewicową reżyserkę i osoby współuczestniczące w tym nadużyciu - napisał na portalu X marszałek Sejmu, Krzysztof Bosak.

Polityk zareagował na tekst opublikowany na portalu niezalezna.pl, w którym czytamy:

- Grupa żołnierzy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej została skierowana na spotkanie, którego gościem była słynąca z oczerniania obrońców polskiej granicy Agnieszka Holland. Polecenie przyszło z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Autorzy opisują kulisy wydarzenia, które odbyło się 16 kwietnia w Muzeum Polin. Zaproszono na nie polityków, m. in. Aleksandra Kwaśniewskiego i działaczy związanych z Platformą Obywatelską. Jednym z elementów programu była debata, którą prowadził Jacek Żakowski, a wzięła w niej udział m. in. Agnieszka Holland. 

Publiczność stanowili - ściągnięci na to spotkanie rozkazem dowództwa - żołnierze, którzy mieli stanowić większą część widowni. 

Jak wyjaśnił cytowany przez niezalezna.pl rzecznik prasowy Brygady, wysłano ich „na podstawie pisma zadaniowego przełożonych”.

- Warto przypomnieć, że 1. Warszawska Brygada Pancerna brała udział w działaniach zabezpieczających granicę z Białorusią. To właśnie w tej jednostce służył śp. sierżant Mateusz Sitek, który zginął na służbie podczas incydentu na granicy - w takich słowach do zdarzenia odniósł się prowadzony na portalu X profil poświęcony pracy służb mundurowych.

źr. wPolsce24 za X/niezalezna.pl

Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Dorwali się do koryta, a teraz próbują umyć ręce od sprawy Kacprzyka"

opublikowano:
Marek Jakubiak w rozmowie Wikły
(fot. wPolsce24)
Szpital Południowy w Warszawie, który miał służyć zwykłym Polakom, stał się symbolem arogancji i oderwania od rzeczywistości obecnej władzy. Skandal z "salonikiem VIP", w którym politycy Koalicji Obywatelskiej bez kolejki korzystali z luksusowej opieki medycznej, obnaża prawdziwe oblicze ekipy Donalda Tuska. "To jest naprawdę gruby wał, który może być ośmiorniczkami 2.0 albo 3.0" – ocenia wprost poseł Wolnych Republikanów, Marek Jakubiak.