Znany dziennikarz TVN i grupa vlogerów zatrzymani przez policję. W tle działania "zorganizowanej grupy przestępczej"

Prokurator Przemysła Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej potwierdził w rozmowie z nami zatrzymania i ujawnił, że obecnie trwają przesłuchania w siedzibie PK w Szczecinie.
Nie los, a… ebook
Jak działały loterie internetowe i co nie podoba się śledczym? Z pozoru mechanizm był prosty: użytkownicy mieli szansę na wygraną w losowaniu drogich aut, jednak kluczowy był sposób zakupu losów. Formalnie nie sprzedawano losów na loterię, lecz… ebooki. Każdy, kto kupił elektroniczną książkę, automatycznie brał udział w losowaniu samochodu. Właśnie ten sprytny zabieg wzbudził zainteresowanie organów ścigania. Powód? Różnice w stawkach VAT. Sprzedaż losów w loterii podlega 23-procentowemu podatkowi, natomiast sprzedaż ebooków – jedynie 5-procentowemu.
Czy popularni vlogerzy sami wpadli na ten pomysł? To raczej mało prawdopodobne. W większości to pasjonaci motoryzacji, mechaniki i testowania aut, a nie eksperci od optymalizacji podatkowej. Niemal wszystkie tego typu loterie były organizowane we współpracy z zewnętrznymi firmami, które zajmowały się formalnościami. Pytanie brzmi: czy to właśnie one – a zwłaszcza ich prawnicy – wymyśliły ten schemat?
To nie jedyne zarzuty, o których mówią śledczy.
- Zarzut prania brudnych pieniędzy związany jest z tworzeniem pozorów legalnej działalności gospodarczej i przekazywaniem pod pozorem pożyczek, pieniędzy pomiędzy kontami należącymi do osób objętych postępowaniem, celem ukrycia rzeczywistego pochodzenia tych środków i przekazywania ich poza granice kraju. Łączna suma pieniędzy znajdujących się w obrocie stanowiła kwotę ponad 126 milionów złotych - informowała prokuratura w poprzednim komunikacie w sprawie popularnego Buddy.
Kto odpowie za „optymalizację podatkową”?
Zatrzymanie dziennikarza motoryzacyjnego z TVN Turbo i vlogera pokazuje, że śledczy przyglądają się nie tylko organizatorom, ale także osobom promującym tego rodzaju loterie. To sygnał, że odpowiedzialność może nie ograniczyć się jedynie do właścicieli firm organizujących konkursy, ale obejmie także influencerów i media współpracujące przy ich promocji.
- Czynności są realizowane w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej, przestępstw karno-skarbowych, wystawiania nierzetelnych lub poświadczających nieprawdę faktur VAT oraz prania brudnych pieniędzy - dodał na portalu X prokurator Przemysław Nowak.
Sprawa budzi coraz większe emocje, a internauci zastanawiają się, czy podobne praktyki były stosowane także w innych branżach. Jeśli tak, możemy być dopiero na początku dużej afery podatkowej związanej z internetowymi konkursami.
Na razie śledztwo trwa, a kolejne informacje mogą rzucić nowe światło na skalę procederu i rzeczywistych pomysłodawców kontrowersyjnych loterii.
źr. wPolsce24