Znalazł portfel i przyniósł go na policję. W środku była fortuna

Niecodzienny incydent miał miejsce w niedzielę, 12 kwietnia. Jak informuje portal Kryminalki.pl, do prudnickiej komendy wszedł mężczyzna, który poinformował dyżurnego, że znalazł czyjąś własność. Następnie wyciągnął portfel.
Gdy policjanci zajrzeli do środka, nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Portfel był bowiem wypchany banknotami. Po ich policzeniu okazało się, że było w nim ponad 10 tysięcy złotych w gotówce, a także karty bankowe.
W portfelu były także dokumenty, więc policjanci nie mieli problemu z ustaleniem tożsamości jego właściciela. Okazało się, że był nim turysta, który zgubił go podczas wycieczki rowerowej w okolicach Prudnika. Jak zauważa portal, mężczyzna nie zdążył nawet zgłosić straty. Portfel, wraz z całą zawartością, wrócił już do niego. Obaj mężczyźni chcieli pozostać anonimowi, ale policjanci podkreślili, że obywatelską postawę, jaką wykazał się znalazca, warto nagłaśniać.
Policja przypomniała także, że w Polsce przywłaszczenie znalezionej rzeczy jest przestępstwem. Wbrew popularnemu przysłowiu, znalezione pieniądze czy portfel musimy oddać właścicielowi lub policji. Za przywłaszczenie cudzej rzeczy ruchomej grozi aż do 3 lat więzienia.
źr. wPolsce24 za kryminalki.pl











