Śmierć „najsłynniejszego wójta w Polsce”. Historia, z której dziś nikomu nie chce się śmiać

Urząd Gminy Żelazków (powiat kaliski) poinformował o śmierci swojego wieloletniego włodarza, Sylwiusza Jakubowskiego. Były wójt zmarł w wieku 66 lat na oddziale intensywnej opieki medycznej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu. Samorząd przekazał rodzinie i bliskim wyrazy współczucia, podkreślając, że „odszedł człowiek, który swoją pracą trwale zapisał się na kartach historii gminy”.
To symboliczne i smutne zakończenie jednej z najbardziej dramatycznych historii polskiego samorządu ostatnich lat. Historii, która przez długi czas była traktowana bardziej jako rozrywka niż wołanie o pomoc.
Pijaństwo uczyniło go sławnym
Sylwiusz Jakubowski przez wiele lat był jednym z najbardziej rozpoznawalnych wójtów w Polsce. Nie z powodu sukcesów medialnych kampanii czy spektakularnych inwestycji, lecz z powodu nagrań dokumentujących jego alkoholowe ekscesy. Filmiki, które trafiały do sieci i programów telewizyjnych, osiągały milionowe wyświetlenia, a ich bohater stawał się obiektem żartów, memów i kpin.
Dziś jednak coraz wyraźniej widać, że były to obrazy postępującej choroby i upadku człowieka, a nie powód do zbiorowej wesołości.
Jakubowski pełnił funkcję wójta Żelazkowa przez siedem kadencji – w latach 1990–2006 oraz ponownie w latach 2014–2022. Przez długi czas cieszył się realnym poparciem mieszkańców, którzy wybierali go ponownie, ufając, że dobrze zarządza gminą. Wielu lokalnych obserwatorów podkreśla dziś, że zanim alkohol całkowicie przejął kontrolę nad jego życiem, był po prostu solidnym gospodarzem.
Problemy zaczęły narastać w drugiej połowie ostatniej dekady. W 2016 roku ogólnopolskie media obiegły nagrania, na których Jakubowski udzielał ślubu pod wpływem alkoholu. Później było już tylko gorzej: znieważanie funkcjonariuszy, fałszywe wezwania służb, agresja słowna, prowadzenie oficjalnych wydarzeń po alkoholu. Badania wykazywały nawet blisko trzy promile w organizmie.
Dłużej nie mógł już pracować
W 2020 roku zapadł prawomocny wyrok za znieważenie funkcjonariuszy publicznych. W 2021 roku doszło do głośnego incydentu z ekipą programu „Alarm” TVP.
Ostatecznie w 2022 roku wojewoda wielkopolski wygasił jego mandat. Kariera samorządowa, która trwała ponad trzy dekady, zakończyła się w atmosferze skandalu i wstydu.
Jakubowski był także skazany m.in. za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta, groźby wobec mieszkańca, a w postępowaniu cywilnym – za mobbing wobec pracownicy urzędu. W 2024 roku bezskutecznie próbował wrócić do lokalnej polityki.
Nie podano oficjalnej przyczyny śmierci byłego wójta, jednak wiadomo, że od lat zmagał się z poważnym uzależnieniem. Chorobą, która była publicznie eksponowana i wielokrotnie wykorzystywana jako medialna ciekawostka.
Dziś, gdy Sylwiusz Jakubowski nie żyje, jego historia nabiera innego wymiaru. Nagrania, które bawiły tysiące, dokumentowały w istocie powolny rozpad człowieka – człowieka, któremu kiedyś zaufano i którego wielokrotnie wybierano, bo wierzyło się, że dobrze służy swojej gminie.
źr. wPolsce24








