Zastanawiający kalendarz działań frakcji Morawieckiego. Internautka zwróciła uwagę na pewien szczegół

Cała Polska żyje rozłamem w PiS. W piątek Jarosław Kaczyński ogłosił, że posłowie, którzy nie złożyli oświadczeń o braku przynależności do stowarzyszeń, zostaną pozbawieni członkostwa w PiS. Dla wszystkich było jasne, że chodzi głównie o stowarzyszenie Rozwój Plus byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Morawiecki i frakcja, która zachowała wobec niego lojalność, opuszczą partię.
Użytkowniczka portalu społecznociowego X o pseudonimie ExplicitePL przyjrzała się wcześniejszym doniesieniom medialnym o sytuacji w partii. Z jej analizy wynika, że ten rozłam mógł nie być tak spontaniczny jak się wydaje. Zauważyła, że już 19 lutego portal Zero.pl ujawnił, że ludzie Mateusza Morawieckiego badają nastroje działaczy, budują własne kanały w mediach społecznościowych i przygotowują możliwość zbierania podpisów pod samodzielny start.
Przypomniała, że media opisywały też następne etapy obecnego kryzysu. 6 marca RMF informował o powstaniu stowarzyszenia, które miało pokazać siłę jego frakcji przed układaniem list wyborczych.20 dni później Newsweek informował, że pomysł powstał kilka miesięcy wcześniej, decyzja o rejestracji już zapadła, a statut i deklaracje parlamentarzystów są już przygotowywane.
15 kwietnia WP informowała o powstaniu Rozwój Plus, nad którym pracowano od tygodni. Dzień później Interia donosiła, że ludzie Morawieckiego zapowiadają rozbudowę tego projektu do 60-70 parlamentarzystów. 28 czerwca Onet informował o przygotowywaniach do wydarzenia dla tysiąca osób, które ma pokazać siłę ich środowiska.
To nie wygląda na projekt wymyślony po ultimatum Kaczyńskiego – podsumowała internautka - Ultimatum mogło jedynie uruchomić scenariusz, do którego środowisko Morawieckiego przygotowywało się organizacyjnie od miesięcy.
źr. wPolsce24











