Zakneblowali szefa Kancelarii Prezydenta. Teraz w Sejmie mówił będzie tylko Tusk?

Przemówienia Zbigniewa Boguckiego w Sejmie były zawsze ważnym punktem posiedzeń. Przedstawiciel prezydenta Karola Nawrockiego ostro piętnował skandale i potknięcia rządu Donalda Tuska a także klarownie wyjaśniał założenia prezydenckich projektów legislacyjnych czy innych działań głowy państwa.
To właśnie aktywność Boguckiego była w zgodnej opinii komentatorów powodem forsowania przez koalicję Donalda Tuska zmiany w regulaminie Sejmu. Odebrana została możliwość zabrania głosu w dowolnym momencie posiedzenia szefowi Kancelarii Prezydenta. Podobny los spotkał prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Teraz głosu udzielał będzie im marszałek Sejmu – nie więcej, niż raz w danym punkcie posiedzenia.
Kiedy chce będzie mógł przemawiać tylko premier. Ciekawe, czy często nieobecny na posiedzeniach Sejmu Donald Tusk w ogóle będzie z tego prawa korzystał. A może chodziło tylko o uciszenie „niewygodnego” Boguckiego?
źr. wPolsce24











