Wiemy, gdzie przebywa obywatel Polski zarażony hantawirusem

Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny, w rozmowie z PAP potwierdził, że obywatel Polski został objęty nadzorem epidemiologicznym po możliwym kontakcie z osobami zakażonymi hantawirusem. Do kontaktu miało dojść już po opuszczeniu statku, podczas ewakuacji pasażerów na wyspie Świętej Heleny. Osoba ta nie przebywa obecnie w Polsce i nie wykazuje żadnych objawów choroby.
Informacja o potencjalnym narażeniu trafiła do Polski za pośrednictwem międzynarodowego systemu International Health Regulations, koordynowanego przez Światową Organizację Zdrowia. Na podstawie list pasażerskich i danych dotyczących podróży służby sanitarne identyfikują osoby, które mogły znaleźć się w pobliżu zakażonych.
Obserwowany nadzoruje... sam siebie
– Są to działania rutynowe. Sprawdzamy stan zdrowia takich osób i obejmujemy je obserwacją, nawet jeśli przebywają poza granicami kraju – podkreślił szef GIS
Nadzór epidemiologiczny trwa sześć tygodni od momentu potencjalnego kontaktu, co odpowiada maksymalnemu okresowi inkubacji hantawirusa. Nie oznacza on kwarantanny – polega głównie na samoobserwacji i kontakcie telefonicznym ze służbami sanitarnymi. Osoba objęta nadzorem została poinstruowana, by w razie wystąpienia objawów niezwłocznie zgłosić się po pomoc medyczną.
Główny Inspektor Sanitarny zaznaczył, że w najbliższych dniach mogą pojawić się kolejne sygnały dotyczące obywateli Polski, którzy mogli mieć styczność z pasażerami statku podczas dalszych podróży lotniczych. "To nie musi oznaczać zagrożenia, a jedynie konieczność sprawdzenia sytuacji"– podkreślił.
Polski kapitan jest zdrowy
Według ocen Centers for Disease Control and Prevention oraz WHO ryzyko rozprzestrzenienia się wirusa w Europie jest skrajnie niskie. Szczep Andes, wykryty na statku, nie charakteryzuje się wysoką zakaźnością i do transmisji wymaga długotrwałego, bliskiego kontaktu z osobą chorą.
Na pokładzie MV Hondius odnotowano dotąd osiem potencjalnych zakażeń, z czego trzy zakończyły się zgonem. Statek, który wyruszył z Ushuaia w Argentynie, ma dotrzeć na Teneryfę, skąd pasażerowie będą repatriowani. Operację koordynują WHO, europejskie służby sanitarne oraz władze Hiszpanii. Według GIS kapitan jednostki, Polak Jan Dobrogowski, pozostaje zdrowy i nadal pełni swoje obowiązki.
źr.wPolsce24 za PAP
Czytaj także











