Zaczęło się od serii eksplozji. Wielki pożar w Gdyni, strażacy walczyli z nim pół nocy

Jak informuje trojmiasto.pl, pożar wybuchł przed 1:40 nad ranem na terenie hurtowni zabawek M&Z przy ul. Chwaszczyńskiej. Mieszkańcy okolicznych osiedli twierdzą, że najpierw usłyszeli kilkanaście mniejszych eksplozji, a po nich jeden potężny wybuch. Wkrótce potem płomienie objęły halę magazynową, a nad budynkiem pojawił się gęsty, czarny dym.
Jak donoszą lokalne media, ten dym był widziany nawet z odległych fragmentów Trójmiasta. St. kpt. Paweł Przybyłowicz z gdyńskiej straży pożarnej informował, że ta chmura dymu jest monitorowana przez specjalistyczną grupę ratownictwa medycznego. Zalecał mieszkańcom, by nie otwierali okien i nie spacerowali w tej okolicy.
Na miejsce wysłano liczne zastępy straży pożarnej. Pożar udało się opanować ok. 4:15 nad ranem. Strawił część magazynową i administracyjną hurtowni, ale strażakom udało się sprawić, że płomienie nie przeszły na pobliski las i magazyny innych firm. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Po opanowaniu pożaru strażacy rozpoczęli dogaszanie pogorzeliska. Przyczyna pożaru nie jest na razie znana, wyjaśni to śledztwo.
źr. wPolsce24 za trojmiasto.pl











