Polska

Miało być „odzyskanie prestiżu”, jest kompromitacja. Wielka klapa Pride of Poland pod rządami ekipy Tuska

opublikowano:
Konie z Janowa Podlaskiego. Obecna ekipa niszczy historyczną aukcję (
Konie z Janowa Podlaskiego. Obecna ekipa niszczy historyczną aukcję (fot. shutterstock)
Przez lata robili z Janowa Podlaskiego polityczny oręż do uderzania w poprzedni rząd. Kreowali się na jedynych obrońców polskiej hodowli i obiecywali powrót do „złotej ery”. Gdy jednak przyszło do realnego zarządzania, okazało się, że pod rządami obecnej koalicji słynna aukcja zakończyła się wizerunkową i finansową katastrofą. Jak donosi „Rzeczpospolita”, szumnie ogłaszany „sukces” Pride of Poland okazuje się zwykłą wydmuszką.

Pamiętamy ten festiwal hipokryzji. Przez niemal osiem lat politycy obecnej większości oraz sprzyjające im media niemal przy każdej edycji Pride of Poland organizowali medialną nagonkę. Każde potknięcie, każda niezaakceptowana oferta czy licytacja były przedstawiane jako „upadek narodowej dumy” i dowód na niekompetencję ówczesnych władz. Samozwańczy eksperci i „obrońcy koni” przekonywali, że wystarczy odsunąć Zjednoczoną Prawicę od sterów, by do Janowa powróciły wielomilionowe zyski i międzynarodowy blask.

Dziś, gdy resorty i stadniny przejęli nominaci nowej władzy, maski opadły. Rzeczywistość bezlitośnie obnażyła ich deklaracje.

Sukces na papierze, czyli propaganda sukcesu

Po tegorocznej aukcji politycy koalicji nie kryli zadowolenia. Odtrąbiono gigantyczny triumf – w mediach społecznościowych i przychylnych telewizjach brylowały nagłówki o „wylicytowaniu wszystkich wystawionych koni” i „wielkim powrocie prestiżu”. Odpowiedzialni za hodowlę urzędnicy niemal pękali z dumy, zbierając laury za rzekome zorganizowanie historycznego wydarzenia.

Czar jednak prysł. Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wyłania się obraz skrajnego dyletantyzmu i organizacyjnego chaosu. Dwa miesiące po zakończeniu imprezy okazuje się, że aż co trzecia wylicytowana klacz wciąż czeka na zapłatę. Przypomnijmy: zgodnie z regulaminem środki na koncie organizatorów powinny znaleźć się w ciągu zaledwie 14 dni od przybicia młotkiem!

Gdzie są pieniądze? Partactwo i brak weryfikacji

Jak doszło do tego, że jedna trzecia transakcji okazała się fikcją? W kuluarach mówi się wprost o braku elementarnej weryfikacji licytujących. Zamiast rzetelnych, wypłacalnych kupców, do stołów dopuszczono przypadkowe osoby lub pośredników, którzy po widowiskowym windowaniu cen zwyczajnie zniknęli.

Konie, zamiast trafiać do nowych właścicieli, wciąż stoją w stajniach, generując koszty, a realne zyski stadnin zamiast rosnąć – topnieją. To nie jest kwestia przypadku ani „trudnej koniunktury”. To podręcznikowy przykład nieudolności ludzi, którzy po przejęciu władzy potrafią wyłącznie uprawiać propagandę sukcesu, nie mając pojęcia o twardych realiach handlu i hodowli.

Hipokryzja ponad wszystko

Dzisiejsza kompromitacja w Janowie Podlaskim to gorzka lekcja dla tych, którzy tak łatwo ferowali wyroki w poprzednich latach. Ci sami ludzie, którzy głośno krzyczeli o „niszczeniu polskiego dziedzictwa”, doprowadzili do sytuacji, w której prestiżowa, międzynarodowa aukcja stała się celem pustych licytacji bez pokrycia.

Zamiast zapowiadanego profesjonalizmu Polacy dostali czyste partactwo ubrane w medialne slogany. Pozostaje tylko zapytać: gdzie są teraz ci wszyscy politycy i celebryci, którzy tak chętnie ronili łzy nad Janowem? Czy teraz będą mieli odwagę przeprosić za wprowadzanie opinii publicznej w błąd i rozliczyć partyjnych nominatów z ich „sukcesów”? Pytanie to, jak zwykle w przypadku obecnej władzy, zapewne pozostanie bez odpowiedzi.

źr. wPolsce24 za rp.pl

Polska

Przemówił pod Trybunałem, chwilę później doszło do zatrzymania. Nagrania ujawniają, co stało się naprawdę

opublikowano:
Policyjna hucpa i prowokacja służb Kierwińskiego?
Policyjna hucpa i prowokacja służb Kierwińskiego? (fot. wPolsce24)
Wielka manifestacja patriotów w obronie konstytucyjnego porządku i niezależności Trybunału Konstytucyjnego stała się celem bezpardonowego ataku ze strony obecnej władzy. Brutalne zatrzymanie obywatela wspierającego manifestantów, utrudnianie dostępu do obrońcy, a na koniec ordynarne próby wykreowania z niego „groźnego nożownika” – to ponury obraz standardów, jakie funduje dziś Polsce koalicja 13 grudnia. O kulisach skandalu i metodach rodem z PRL mówił w programie „Dzień dobry z TV wPolsce24” poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski.
Polska

Niezidentyfikowany obiekt w granicach Polski

opublikowano:
Trwają poszukiwania obiektu
Trwają poszukiwania obiektu fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Znowu cos im wleciało? W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia – podało w niedzielę Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych na platformie X. Policjanci, Żandarmeria Wojskowa i Wojska Obrony Terytorialnej przeszukują w niedzielę teren w okolicy Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie, gdzie według zgłoszeń od mieszkańców słychać było odgłosy jakiegoś lecącego obiektu. Nic dotychczas nie znaleziono.
Polska

Wielki bunt przeciwko „demokracji walczącej”. Politycy i obywatele murem za TK

opublikowano:
3 (13)
Bitwa o Trybunał Konstytucyjny. Opozycja zjednoczona przeciwko bezprawiu (fot. wPolsce24)
Tysiące Polaków zjechało z całego kraju przed siedzibę Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, by zaprotestować przeciwko planom przejęcia i sparaliżowania tej kluczowej instytucji przez koalicję rządzącą. Podczas manifestacji oraz trwającego od przeszło miesiąca protestu padły mocne słowa ze strony czołowych polityków prawicy i prawników, którzy wprost zarzucają ekipie Donalda Tuska odrzucenie prawa i próbę zniszczenia fundamentów ustrojowych państwa.
Polska

„To moja stacja, tu bije serce Polski”. Nasi widzowie murem za wolnością i Polską pod Trybunałem Konstytucyjnym

opublikowano:
3 (12)
Gorące serca i ciepła herbata pod Trybunałem. Nasi Widzowie zachwycili: „Trzeba pilnować wolności!” (fot. wPolsce24)
Choć za oknami panuje chłodna, jesienna aura, przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie panowała niezwykle gorąca atmosfera. Tysiące Polaków zebrało się, by stanąć w obronie kluczowej dla państwa prawa i praw obywatelskich instytucji. Wśród manifestujących nie zabrakło naszych niezawodnych Widzów, którzy tłumnie odwiedzali stanowisko Telewizji wPolsce24, by ogrzać się ciepłą herbatą, uścisnąć dłoń i podzielić się swoją miłością do Ojczyzny.
Polska

Ponad 30 godzin w kajdankach i narracja o „nożowniku” - Porażające kulisy sprawy Piotra W.

opublikowano:
4 (11)
Nocna interwencja w komendzie i brutalne traktowanie. Piotr W. w prokuraturze (fot. wPolsce24)
Blisko 30 godzin potrzebowała policja, aby postawić zarzuty Piotrowi W. – uczestnikowi protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Mężczyzna przez większość tego czasu był przetrzymywany w kajdankach, a jego obrońcy oraz interweniujący posłowie mówią wprost o bezprawiu, wprowadzaniu w błąd opinii publicznej i rażącym łamaniu praw zatrzymanego.
Polska

Dramatyczny wypadek lotniczy na Pomorzu. Zginął pilot szybowca

opublikowano:
Tragedia pod Gdańskiem. Szybowiec runął z 50 metrów, pilot nie żyje
Tragedia pod Gdańskiem. Szybowiec runął z 50 metrów, pilot nie żyje (fot. PSP)
Dramatyczne zdarzenie w Pruszczu Gdańskim (woj. pomorskie). W sobotnie popołudnie w pobliżu miejscowego lotniska doszło do katastrofy szybowca. Maszyna spadła na ziemię z wysokości kilkudziesięciu metrów. Mimo natychmiastowej reanimacji pilot zmarł na miejscu.